Wszyscy won 

Sprawę ujawniają media. Sąd pakuje do aresztu wysokiego rangą policjanta. Zarzuty najcięższe z możliwych. A co robi władza? Nic. Cisza. Beton. Zmowa milczenia. 
Bo jeśli:
– gwałt na policjantce można przykryć suchym „komunikatem”,
– libację na komendzie sprowadzić do „zdarzenia”,
– a odpowiedzialnych chronić ciszą z góry,
to cały ten system jest do zaorania 
Jak mają się czuć kobiety, które idą zgłosić przestępstwo?
Jak mają ufać instytucji, w której nadzór, procedury i bezpieczeństwo okazują się papierową fikcją?
I gdzie jest reakcja ministra Marcin Kierwiński? Gdzie są dymisje? Gdzie jest odpowiedzialność? 
Bo tu nie ma miejsca na PR-owe zagrywki ani zamiatanie pod dywan.
Tu jest hańba, krzywda ofiary i kompromitacja państwa 
Jeszcze raz, żeby było jasno: wszyscy, którzy to kryją - won.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz