2026/10/21

Tym politykom Polacy ufają najmocniej. Jest najnowszy sondaż CBOS

 

Karol Nawrocki otwiera październikowy ranking zaufania do polityków CBOS. Prezydentowi ufa 53 proc. ankietowanych. Drugie i trzecie miejsce zajmują Radosław Sikorski oraz Władysław Kosiniak-Kamysz. Osobne zestawienie pokazuje również wysoki poziom nieufności wobec Jarosława Kaczyńskiego.Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania CBOS. Sikorski i Kosiniak-Kamysz na podiumKarol Nawrocki utrzymał pozycję najbardziej zaufanego polityka w Polsce. W październikowym badaniu pozytywną opinię o prezydencie wyraziło 53 proc. respondentów, czyli dokładnie tyle samo co miesiąc wcześniej. Jednocześnie 34 proc. uczestników sondażu zadeklarowało wobec niego nieufność. Oznacza to spadek tego wskaźnika o jeden punkt procentowy w porównaniu z wrześniem. Obojętność wobec głowy państwa wyraziło natomiast 9 proc. ankietowanych.Drugie miejsce przypadło ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu. Zaufanie do szefa MSZ zadeklarowało 44 proc. badanych, co oznacza poprawę o jeden punkt procentowy. Jednocześnie zmniejszył się odsetek osób, które mu nie ufają. W październiku wyniósł on 32 proc., czyli o trzy punkty procentowe mniej niż we wrześniu. Obojętność wobec Sikorskiego wyraziło 12 proc. respondentów, a 8 proc. przyznało, że go nie zna.


Na trzeciej pozycji uplasował się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego rezultat wyniósł 42 proc., jednak w przeciwieństwie do Sikorskiego szef MON odnotował pogorszenie notowań. Od września poziom zaufania do Kosiniaka-Kamysza spadł o trzy punkty procentowe. Równocześnie o dwa punkty wzrosła nieufność, którą obecnie deklaruje 32 proc. respondentów. Kolejne 14 proc. pozostaje wobec ministra obojętne, a 8 proc. go nie rozpoznaje.Wyniki pierwszej trójki pokazują różne kierunki zmian w ocenach polityków. Nawrocki zachował dotychczasowy poziom zaufania, Sikorski nieznacznie poprawił swój rezultat, natomiast Kosiniak-Kamysz stracił część pozytywnych wskazań. Prezydent wyprzedza szefa MSZ o dziewięć punktów procentowych, a ministra obrony o jedenaście. Różnica między politykami zajmującymi drugie i trzecie miejsce wynosi zaledwie dwa punkty procentowe.Donald Tusk i Rafał Trzaskowski poza podium. Tak wypadli pozostali politycy

Tuż za pierwszą trójką znalazł się premier Donald Tusk. Zaufanie do szefa rządu wyraziło 36 proc. badanych, o jeden punkt procentowy mniej niż we wrześniu. Nieufność wobec premiera zadeklarowało 51 proc. respondentów, a wynik ten nie zmienił się w porównaniu z poprzednim miesiącem. Obojętnych wobec Tuska było 9 proc. uczestników sondażu, natomiast 1 proc. wskazał, że go nie zna.Piąte miejsce przypadło prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu. Polityk uzyskał 35 proc. wskazań zaufania, co oznacza spadek aż o cztery punkty procentowe względem września. Poziom nieufności pozostał natomiast bez zmian i wyniósł 45 proc. Obojętność wobec Trzaskowskiego zadeklarowało 13 proc. badanych, a jego nieznajomość 2 proc.Kolejną pozycję zajął lider Konfederacji i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Ufa mu 34 proc. respondentów, czyli o trzy punkty procentowe mniej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie odsetek osób deklarujących nieufność wzrósł o jeden punkt i osiągnął 33 proc. Wobec Bosaka obojętnych pozostaje 16 proc. ankietowanych, natomiast 12 proc. przyznało, że go nie rozpoznaje. Różnica pomiędzy zaufaniem a nieufnością w jego przypadku wynosi tylko jeden punkt procentowy.


Po 29 proc. zaufania uzyskali minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Obaj zanotowali spadki względem września, odpowiednio o jeden i dwa punkty procentowe. Ich wyniki różnią się jednak pod względem negatywnych ocen. Żurkowi nie ufa 27 proc. respondentów, a Czarzastemu 37 proc. W obu przypadkach poziom nieufności zmalał, odpowiednio o jeden i dwa punkty procentowe.


Różnice między tymi politykami dotyczą również rozpoznawalności. Waldemara Żurka nie zna 28 proc. ankietowanych, podczas gdy w przypadku Włodzimierza Czarzastego taki brak znajomości deklaruje 16 proc. badanych. Obojętność wobec ministra sprawiedliwości wyraziło 11 proc. respondentów, a wobec marszałka Sejmu 13 proc.


Dalszą pozycję w zestawieniu zajmuje lider partii Razem Adrian Zandberg. Zaufanie do niego wzrosło o jeden punkt procentowy i obecnie wynosi 28 proc. Jednocześnie odsetek osób, które mu nie ufają, zmniejszył się o trzy punkty procentowe, do 26 proc. Obojętność zadeklarowało 17 proc. ankietowanych. Zandberga nie rozpoznaje natomiast 25 proc. uczestników badania.


Na poziomie 26 proc. znalazło się zaufanie do ministra-koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. Nieufność wobec niego wyraziło 22 proc. respondentów, a 13 proc. zadeklarowało obojętność. Polityka nie zna 34 proc. ankietowanych. W przypadku Siemoniaka nie przedstawiono zmiany względem września, ponieważ nie został uwzględniony w poprzednim badaniu.


Taki sam poziom zaufania, wynoszący 26 proc., uzyskała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Jej wynik obniżył się o jeden punkt procentowy. Nieufność wobec polityczki deklaruje 32 proc. badanych, czyli tyle samo co we wrześniu. Obojętność wskazało 17 proc. respondentów, a 20 proc. nie rozpoznaje marszałek Senatu.Ranking nieufności CBOS. Jarosław Kaczyński na czele, duży spadek Mentzena

Jedną z wyraźniejszych zmian odnotował lider Konfederacji Sławomir Mentzen. W październiku zaufało mu 26 proc. ankietowanych, co oznacza spadek aż o pięć punktów procentowych w ciągu miesiąca. Równocześnie wzrosła liczba negatywnych ocen. Nieufność wobec Mentzena osiągnęła 48 proc., o cztery punkty procentowe więcej niż we wrześniu. Obojętność wobec polityka deklaruje 15 proc. respondentów, natomiast 7 proc. go nie zna.Również były premier i lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki uzyskał 26 proc. wskazań zaufania. Jego rezultat pogorszył się o dwa punkty procentowe. Jednocześnie wzrosła nieufność wobec byłego szefa rządu, która wynosi obecnie 54 proc., o dwa punkty procentowe więcej niż miesiąc wcześniej. Obojętnych wobec Morawieckiego jest 15 proc. uczestników badania, a zaledwie 2 proc. deklaruje jego nieznajomość.


Osobne zestawienie polityków budzących największą nieufność otwiera Jarosław Kaczyński. Prezesowi PiS nie ufa 60 proc. badanych. Niewiele niższy wynik, wynoszący 59 proc., odnotował Grzegorz Braun. Na trzecim miejscu znalazł się Mateusz Morawiecki z wynikiem 54 proc. Kolejne pozycje przypadły Przemysławowi Czarnkowi, wobec którego nieufność deklaruje 52 proc. respondentów, oraz Donaldowi Tuskowi z wynikiem 51 proc.W pierwszej piątce zestawienia nieufności znaleźli się zatem zarówno przedstawiciele opozycji, jak i urzędujący premier. Morawiecki i Tusk zajmują w nim odpowiednio trzecie i piąte miejsce. Obaj mają także więcej wskazań nieufności niż zaufania. W przypadku byłego premiera różnica wynosi 28 punktów procentowych, natomiast w przypadku obecnego szefa rządu 15 punktów procentowych.


Październikowy sondaż CBOS przeprowadzono od 1 do 11 października na grupie 1028 osób. Największa część badania, obejmująca 60,7 proc. wywiadów, została zrealizowana metodą bezpośrednich rozmów z respondentami (CAPI). Wywiady telefoniczne (CATI) stanowiły 25,3 proc. wszystkich odpowiedzi, natomiast pozostałe 14 proc. zebrano za pośrednictwem internetu (CAWI).



 



 


 


 

Choć sam był niepełnosprawny, przyjął ją z domu samotnej matki z piątką dzieci. Zleciła jego zabójstwo

 31-letni Piotr mieszkał w Olsztynie i był dobrze znany lokalnej społeczności. Niepełnosprawny mężczyzna działał bowiem w różnych instytucjach charytatywnych. Mimo trudności, dawał z siebie wszystko, by pomóc innym. W ten sposób poznał właśnie Joannę. Parę połączyło uczucie, które ze strony kobiety nie trwało długo.

Piotr poruszał się na wózku inwalidzkim. Jako dziecko przeszedł operację kręgosłupa, która się niestety nie powiodła. Nigdy się jednak nie załamał, nie uskarżał się na swoją niepełnosprawność. Zawsze był zdeterminowany i pełen optymizmu, którym próbował zarażać innych. W programie "Uwaga" TVN jego znajomy ks. Henryk Błaszczyk przyznał, że miał "ogromną potrzebę dawania miłości innym". Obdarował nią Joannę i piątkę jej dzieci, co skończyło się dla niego tragicznie. Piotr był wolontariuszem m.in. w olsztyńskim Caritasie oraz domu pielgrzyma w Klebarku. Joannę poznał w domu samotnej matki w Olsztynie. Początkowo kobieta wraz z piątką dzieci przebywała w ośrodku interwencji kryzysowej. Mając 16 lat, nawiązała relację z o 12 lat starszym mężczyzną. Wkrótce urodziła mu dzieci, ale gdy ten zaczął nadużywać alkoholu, związek się rozpadł .Gdy Piotr poznał Joannę, szybko narodziło się między nimi uczucie. - W pewnym momencie przyjechali tu do nas i opowiadali, że się zaręczyli i planują wziąć ślub. Cieszyliśmy się, że pani Asia znalazła takie wsparcie, a pan Piotr, pomimo swojej niepełnosprawności wydawał się osobą, która szczerze chce jej pomóc – wyznała Ewa Siemaszko z Punktu Interwencji Kryzysowej w Szymonowie w rozmowie z reporterem "Uwagi". Para już po roku została małżeństwem i zamieszała wspólnie w mieszkaniu Piotra. Mężczyzna nawet przysposobił jej dzieci. Jego znajomi mówili, że po ślubie stał się osobą weselszą. W małżeństwie rozpoczęły się jednak problemy. Już kilka miesięcy później Joanna wdała się w romans z Jackiem, który mieszał w tej samej klatce. 41-latek był również związany z inną kobietą, ale to nie przeszkodziło im w nawiązaniu relacji. Początkowo przesiadywał razem z Joanną w mieszkaniu Piotra, a z czasem zaczął zostawać na noc. - Pan Piotr na miesiąc wyprowadził się nawet ze swojego mieszkania, nie mógł sobie poradzić, z tym że kochanek przychodził do jego mieszkania i przebywał tam – powiedział Krzysztof Wasyńczuk z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie w programie "Interwencja".

Joanna zaszła w ciążę z sąsiadem, który postanowił się do niej wprowadzić, a mimo to żądała od Piotra, aby łożył na jej utrzymanie. W końcu Piotr nie wytrzymał i złożył pozew o rozwód. Zaznaczył przy tym, że po jego zakończeniu Joanna wraz z kochankiem ma się wynieść z jego mieszkania. Wtedy właśnie para zaplanowała morderstwo. 

Zabrała go na spacer i zostawiła na śmierć. Ciało Piotra znaleziono dzień później 

29 kwietnia 2013 roku Joanna podstępem namówiła Piotra, aby wyszedł z nią na spacer. Następnie zostawiła go na piaskowej drodze w mało uczęszczanym miejscu i się oddaliła. Wówczas z krzaków wyskoczył kochanek Joanny, Jacek oraz jego kolega Łukasz. Mężczyźni zaczęli dusić 31-latka paskiem, a gdy ten stracił przytomność, rozebrali go, przeciągnęli kawałek dalej i zaczęli kopać, czym doprowadzili do jego śmierci. Jak się później okazało, kobieta dała im wcześniej ścierki, aby owinęli sobie nimi ręce i nie zostawili odcisków palców. Ciało Piotra znalazł następnego dnia przypadkowy przechodzień. Podczas pierwszej rozprawy w maju 2014 roku, Joanna i Jacek zostali skazani na karę dożywotniego pozbawienia wolności, a Łukasz na 15 lat więzienia. Ich obrońcy odwołali się wyroków. W listopadzie tego samego roku, żonie zamordowanego oraz jej kochankowi sąd złagodził wyrok do 25 lat pozbawienia wolności, zaś ich koledze podtrzymał wyrok. Jak donosi Gazeta Wyborcza, sąd uznał, że "oboje oskarżeni nie są całkowicie zdegenerowani, rokują możliwość poprawy w przyszłości i nie powinni być zupełnie eliminowani ze społeczeństwa".