2026/08/02

 

 




Atak we Wrocławiu. 18-latek z Ukrainy zadawał ciosy 30-latce, szef MSWiA zabiera głos

 Dramatyczne wydarzenia na wrocławskim Muchoborze. 30-letnia kobieta walczy o życie po brutalnym ataku nożownika przy wejściu do klatki schodowej. Sprawcą okazał się 18-latek. Policja ujęła napastnika, a sprawę skomentował minister spraw wewnętrznych i administracji.

Do tragicznych scen doszło w sobotę wieczorem na wrocławskim osiedlu Muchobór. 30-letnia kobieta stała się ofiarą ataku ze strony młodego mężczyzny. Z informacji zebranych przez dziennikarza Marcina Torza wynika, że napastnik najprawdopodobniej śledził kobietę. Miał nawiązać z nią kontakt już w autobusie, pytając o kierunek. Następnie, ubrany w bluzę z kapturem, szedł za nią pod sam blok przy ulicy Gagarina.Do napaści doszło przed drzwiami mieszkania 30-latki. Okoliczni mieszkańcy usłyszeli przeraźliwe krzyki. Jak poinformował Marcina Torza jeden z sąsiadów, który pomagał ranniej kobiecie, „Ta dziewczyna nie zdążyła otworzyć drzwi, a on ją już zaatakował”.

Z relacji świadków wynika, że młody mężczyzna zadał kobiecie kilkanaście ciosów nożem.

Sprawca zatrzymany. 18-letni obywatel Ukrainy w rękach policji

Funkcjonariusze szybko ujęli 18-letniego napastnika. Służby potwierdziły, że zatrzymany jest obywatelem Ukrainy.

- Kobieta została zaatakowana nożem przez 18-letniego mężczyznę. Ma 30 lat, w stanie zagrażającym życiu przebywa w szpitalu

- przekazała Polskiej Agencji Prasowej podkomisarz Aleksandra Freus, pełniąca funkcję rzeczniczki wrocławskiej Komendy Miejskiej Policji.Wrocławska policja wydała oficjalny komunikat, w którym opisano kolejne działania śledczych:"Czyn wstępnie został zakwalifikowany jako usiłowanie zabójstwa. W związku z tym, że przestępstwo jest objęte śledztwem, postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna"

Obecnie służby ustalają motywy, jakimi kierował się 18-latek.


 


Ukraińskie drony przejęte przez Rosję. Mogą zostać wykorzystane do prowokacji

 

Rosja najprawdopodobniej zaczęła wykorzystywać przechwycone ukraińskie drony dalekiego zasięgu do prowokacji na wschodniej flance NATO. Jak podaje ukraiński portal wojskowy Militarny, powołując się na doradcę prezydenta Ukrainy Serhija Beskrestnowa, przeciwnik naprawia i przygotowuje do kolejnych lotów przejęte bezzałogowce. Przed takim scenariuszem ostrzegały już wcześniej polskie władze.Z doniesień wynika, że Rosjanie zdobywają ukraiński sprzęt na dwa sposoby. Część dronów ląduje przymusowo, gdy ich sygnał zostaje zagłuszony, a inne rozbijają się wskutek awarii. Te w miarę nienaruszone wróg może naprawić, przeprogramować albo skopiować. Taki bezzałogowiec z ukraińskimi oznaczeniami mógłby następnie zostać wykorzystany do prowokacji pod fałszywą flagą.Portal Militarny opiera swoje doniesienia na zdjęciach wykonanych przez ukraińskiego drona przechwytującego. Opublikował je Serhij Beskrestnow, znany jako Flash, doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do spraw technologii wojskowych. Według serwisu sylwetka drona, proporcje prostych skrzydeł, kształt kadłuba oraz układ ogonowy odpowiadają charakterystycznym cechom ukraińskich bezzałogowców dalekiego zasięgu .Sam Beskrestnow nie miał wątpliwości co do intencji przeciwnika. 


„Mogę wam z pewnością powiedzieć, że przeciwnik zbiera nasze ocalałe bezzałogowce, naprawia je i przygotowuje do przyszłych prowokacji” – napisał na Facebooku. 


W tym samym wpisie ironicznie pytał: 


„Czy naprawdę ktoś uważa, że tajemnicze bezzałogowe statki powietrzne nad Europą to były (i będą) 'Superki' i 'Orły' z gwiazdami na skrzydłach?”. 


Zaapelował też do społeczności międzynarodowej o zrozumienie sytuacji. 


„Tak właśnie wygląda współczesna wojna hybrydowa” – podkreślił.Polska ostrzegała przed takim scenariuszem

Wątek wykorzystania przejętych dronów do prowokacji wraca w debacie publicznej nie po raz pierwszy. Już 21 lipca, po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ostrzegał, że Rosja mogła przejąć ukraiński sprzęt i użyć go przeciwko Polsce lub innym państwom NATO.


Scenariusz zakłada wlot dronów z ukraińskimi oznaczeniami w przestrzeń powietrzną Sojuszu, co Moskwa mogłaby wykorzystać propagandowo albo przedstawić jako ukraiński atak.Mieliśmy prowokacje z użyciem dronów, więc widzieliśmy, do czego jest zdolna Federacja Rosyjska, dlatego nasza czujność i informacja, że takie działania mogą się pojawić, jest ważnym elementem” – mówił wówczas minister. 


Jako potencjalnie zagrożone wskazywał Polskę, kraje bałtyckie, Finlandię i Rumunię.


WPLACAJCIE NA LECZENIE ROBERTA , ON WAS POTRZEBUJE, waszej empatii i pomocy

 Postawcie się proszę w mojej sytuacji, co mam powiedzieć Świni, która chce żyć? Nie mam funduszy, więc musisz umrzeć?

To jest dziś dla mnie najtrudniejsze?
Od rozpoczęcia rehabilitacji Roberta nie dzieli nas brak chęci. Nie dzieli nas brak siły ani czasu. Jesteśmy gotowi poświęcić mu każdą godzinę, każdego dnia.
Dzielą nas tylko pieniądze.
Patrzę na Niego i widzę wolę życia. Widzę, że gdy ma oparcie, potrafi stanąć na nogach. I dlatego tak trudno mi powiedzieć: „to już koniec”.
Jeśli uda nam się kupić materiały i zbudować konstrukcję do rehabilitacji, zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Naprawdę wszystko.
Kochani to nie jest granie na emocjach to czysta prawda i nasz wielki problem.
PS Będziemy mieli pomoc w przyszłym tygodniu, więc możemy rozpocząć prace.
Link do pomocy w bio profilu lub w pierwszym komentarzu
🚨 Blik 880 301 315
PayPal fundacja@gieniutkowo.pl
Fundacja prosiaczka Eugeniusza Gieniutkowo
88 1140 2004 0000 3002 8106 8695
Tytułem dla Roberta