2026/07/09

 


 


 



 


 


Lekarz zabijał pacjentów podczas wizyt domowych. "Oszczędzałem im cierpienia"

 Wstrząsające doniesienia z Niemiec! Lekarz z Berlina usłyszał właśnie wyrok dożywocia za zabójstwo 15 osób. Mężczyzna przez lata podczas wizyt domowych podawał ciężko chorym pacjentom śmiertelną mieszankę leków. W sądzie tłumaczył, że "oszczędzał im cierpienia". Sędziowie nie mieli jednak


wątpliwości — 41-latek trafi za kratki na resztę życia.Ofiarami lekarza padło dwanaście kobiet i trzech mężczyzn. Najmłodsza ofiara seryjnego zabójcy miała zaledwie 25 lat, najstarsza — aż 94. Choć wszyscy pacjenci byli w ciężkim stanie, sąd podkreślił, że nie byli umierający. To właśnie podczas domowych wizyt lekarz podawał im śmiertelne dawki różnych leków.

Lekarz z Berlina częściowo przyznał się do zabijania pacjentów. Mimo to dostał dożywocie

Jak ustalili śledczy, medyk po dokonaniu zabójstw wzniecał pożary, by zatrzeć ślady. Właśnie te podpalenia zapoczątkowały wielkie śledztwo — początkowo dotyczące pożarów ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna został zatrzymany w sierpniu 2024 r.Po miesiącach milczenia, pod koniec czerwca, oskarżony przyznał się do winy. W sądzie stwierdził, że wmówił sobie, iż jego działania są słuszne, bo "oszczędza pacjentom cierpienia i niedołęstwa". Na zakończenie procesu przeprosił bliskich ofiar.W sprawę zaangażowała się specjalna grupa śledcza z wydziału zabójstw berlińskiego Urzędu Kryminalnego. Funkcjonariusze przeanalizowali setki dokumentów medycznych. W kwietniu 2025 r. skierowano akt oskarżenia dotyczący 15 zabójstw.W środę, 8 lipca 2026 r. sąd w Berlinie skazał lekarza na dożywocie i dożywotni zakaz wykonywania zawodu. Po odbyciu kary trafi on do zakładu zabezpieczającego. Prokuratura prowadzi już kolejne śledztwa — dotyczą aż 76 innych przypadków! To może być jedna z największych tego typu spraw w historii Niemiec.

Bonnie Tyler nie żyje. Po operacji znajdowała się w śpiączce, ostatnie tygodnie spędziła w szpitalu

 Bonnie Tyler nie żyje. Brytyjska piosenkarka zmarła w wieku 75 lat w wyniku powikłań po pilnej operacji jelit, którą przeszła w jednym z portugalskich szpitali. Choć początkowo otoczenie artystki zapewniało o jej powrocie do zdrowia, doszło do nagłego pogorszenia się jej stanu. Ostatnie tygodnie gwiazda spędziła w szpitalu.


Informacja o śmierci Bonnie Tyler zszokowała fanów na całym świecie. Gwiazda, której kariera trwała ponad pięć dekad, w ostatnich miesiącach przebywała w Portugalii, gdzie wraz z mężem zakupiła wymarzony dom. Jak informowały media, Brytyjka przeszła pilną operację, po której wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną, by mogła szybciej wrócić do zdrowia.

Bonnie Tyler nie żyje. Piosenkarka miała 75 lat

Ikona brytyjskiej muzyki, która na przestrzeni 50 lat pracy zdobyła popularność na całym świecie, w czerwcu br. obchodziła swoje 75. urodziny. Bonnie Tyler zmarła w szpitalu w Faro, gdzie przebywała według dostępnych informacji od 30 kwietnia. Artystka musiała przejść pilną operację jelit, jednak szczegóły jej stanu zdrowia nie były znane. Procedura miała przejść pomyślnie, a na oficjalnych profilach społecznościowych artystki pojawiły się kilkakrotnie podziękowania za okazane wsparcie. Jak teraz przekazali krewni i współpracownicy gwiazdy, Bonnie odeszła niespodziewanie w wyniku powikłań choroby.Rodzina i zespół Bonnie z bólem serca ogłaszają, że Bonnie zmarła niespodziewanie zeszłej nocy w szpitalu w Portugalii, w wyniku choroby, na którą była leczona. Wkrótce wydamy kolejny komunikat, a teraz prosimy o uszanowanie prywatności, by poradzić sobie z tą tragedią" - czytamy na oficjalnym profilu piosenkarki.

Artystka przebywała w śpiączce po operacji w Portugalii

Portugalska prasa jako pierwsza doniosła, że Bonnie Tyler trafiła na odział intensywnej terapii, gdzie znajdowała się w stanie śpiączki farmakologicznej. Informację tę potwierdził jej przedstawiciel, apelując o uszanowanie prywatności piosenkarki i jej bliskich. Znana artystka trafiła do szpitala w Faro. Posiadała tam z mężem ukochany dom, gdzie tworzyła muzykę, dzieląc swój czas między Portugalię a ojczystą Walię.

Później pojawiły się doniesienia o konieczności reanimacji gwiazdy, ale z czasem udało się wybudzić ją ze śpiączki. W maju planowała wrócić na scenę i zagrać dla fanów na Malcie, a potem także w innych krajach. Niestety, plany na najbliższe miesiące z powodu choroby odwołano, a dziś już wiemy, że nigdy nie dojdą do skutku.

Bonnie Tyler i jej wielka kariera. Zaczęła w latach 70.

Urodzona w 1951 roku, jako Gaynor Hopkins, piosenkarka od dzieciństwa pasjonowała się muzyką, jednak profesjonalnie zadebiutowała w 1975 roku. Dwa lata później nastąpił prawdziwy przełom za sprawą "It's a heartache". Do największych przebojów Bonnie Tyler należą hity "Total eclipse of the heart" czy "Holding out for a hero". Na przestrzeni lat Brytyjka otrzymała nominację do Grammy, zdobyła popularność w Niemczech dzięki współpracy z Dieterem Bohlenem z Modern Talking i reprezentowała Wielką Brytanię na Eurowizji w 2013 roku. Dekadę później otrzymała z rąk Elżbiety II honorowe odznaczenie za swoje zasługi dla kultury. Najnowszy, osiemnasty album wokalistki o niepowtarzalnej barwie głosu ukazał się w 2021 roku. Do samego końca Bonnie Tyler pozostawała oddana fanom i planowała nowe projekty.