2026/10/20

Zmiana czasu na letni i zimowy. Będzie nowa data. Zapadła decyzja

 

Zmiana czasu z letniego na zimowy w tym roku nastąpi w nocy z 24 na 25 października. Wskazówki zegara powędrują w tył o jedną godzinę – z 3:00 na 2:00. Jednak w przyszłości daty te będą wyglądać inaczej, a wszystko za sprawą unijnych regulacji .Zgodnie z art. 10 Dyrektywy 2000/84/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19 stycznia 2001 r. w sprawie ustaleń dotyczących czasu letniego, Komisja Europejska ma obowiązek co 5 lat publikować w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej komunikat podający dokładny harmonogram wprowadzania i odwoływania czasu letniego na kolejne pięć lat. Dokument opublikowany w marcu 2026 r. to najnowsza edycja takiego komunikatu, która określa daty na lata 2027–2031.

Nowe daty zmian czasu na lata 2027–2031

Ogłoszone przez Komisję Europejską daty zmian czasu wyglądają następująco:

  • 2027 r.: 28 marca (na czas letni) oraz 31 października (na czas zimowy)
  • 2028 r.: 26 marca (na czas letni) oraz 29 października (na czas zimowy)
  • 2029 r.: 25 marca (na czas letni) oraz 28 października (na czas zimowy)
  • 2030 r.: 31 marca (na czas letni) oraz 27 października (na czas zimowy)
  • 2031 r.: 30 marca (na czas letni) oraz 26 października (na czas zimowy)

    Czy nowe daty mają wpływ na dotychczasowy mechanizm zmiany czasu?

    Nie. Zmiana czasu z letniego na zimowy oraz odwrotnie – z zimowego na letni – odbywa się dokładnie tak samo jak dotychczas. W ostatnią niedzielę marca zegarki przestawiamy z godziny 2:00 na 3:00, natomiast w ostatnią niedzielę października wskazówka wędruje z godziny 3:00 na 2:00.

    Dlaczego zmiana czasu staje się zbędna?

    Głównym celem wprowadzenia czasu letniego była oszczędność energii elektrycznej poprzez lepsze wykorzystanie światła słonecznego. Dawniej większość zużywanego prądu w gospodarstwach domowych i zakładach wiązała się z oświetleniem. Przesunięcie godziny w okresie letnim sprawiało, że ludzie dłużej korzystali ze światła dziennego i później włączali żarówki, co realnie zmniejszało zapotrzebowanie na energię.Obecnie to podejście już nie działa z kilku kluczowych powodów:

    • Tradycyjne żarówki zostały zastąpione energooszczędnymi źródłami światła np. LED, przez co udział oświetlenia w ogólnym zużyciu energii drastycznie spadł.
       
    • Wydłużenie aktywności w upalne, letnie popołudnia powoduje większe zużycie prądu przez klimatyzację.
       
    • Ogromną część energii elektrycznej pobierają dziś urządzenia gospodarstwa domowego, elektronika oraz przemysł pracujący w trybie ciągłym – niezależnie od światła dziennego.

    Co ciekawe, badania naukowe wykazują, że zaburzenie rytmu dobowego wiąże się ze spadkiem wydajności pracy, wzrostem liczby wypadków drogowych oraz negatywnym wpływem na zdrowie np. zwiększonym ryzykiem zawałów serca w pierwszych dniach po zmianie czasu.

    Kraje w Europie, które nie zmieniają czasu

    W Europie znajduje się kilka państw, które zrezygnowały ze zmiany czasu na zimowy i letni lub nigdy jej nie stosowały na stałe:

    • Islandia – nie zmienia czasu od 1968 roku (przez cały rok obowiązuje tam czas UTC+0).
       
    • Białoruś – zaprzestała przestawiania zegarów w 2011 roku.
       
    • Turcja – w 2016 roku zrezygnowała ze zmian i pozostaje całorocznie w czasie letnim (UTC+3).

    Większość państw członkowskich Unii Europejskiej wciąż stosuje dwukrotną zmianę czasu w ciągu roku, oczekując na ogólnoeuropejskie porozumienie dotyczące ewentualnego ujednolicenia stref czasowych. Dyskusja trwa już dobre kilka lat, ale do tej pory nie zapadły żadne decyzje.


 chyba lekko wkurzona tak się nastroszyła


 


 W lipcu 2021 roku 42-letnia Monika wyjechała z Jaworznika do rodziny mieszkającej pod Toruniem. Nigdy jednak nie dotarła do celu. Po kilku dniach jej biały Ford Fiesta został odnaleziony zatopiony w zbiorniku wodnym w Zawierciu. Samochód pozbawiono tablic rejestracyjnych, usunięto oznaczenia identyfikacyjne, a wewnątrz znaleziono ślady krwi należące do zaginionej.

W tym samym czasie mąż kobiety, Mariusz, występował w mediach. Przed kamerami płakał, zapewniał o swojej niewinności i przekonywał, że jeśli ktokolwiek go podejrzewa, może nawet poddać się badaniu wariografem. Jego zachowanie sprawiało wrażenie szczerej rozpaczy po zaginięciu partnerki.
Śledczy mieli jednak dowody, które całkowicie przeczyły jego słowom. W ręce policji trafił pamiętnik Moniki. Kobieta opisywała w nim dramatyczne relacje z mężem, twierdząc, że ją bił, ciągnął za włosy, poniżał i stosował wobec niej przemoc. Wynikało z niego również, że chciała odejść od Mariusza.
W trakcie śledztwa wyszło na jaw także, że mężczyzna był zamieszany w handel narkotykami. Według ustaleń śledczych uczestniczył w transakcji dotyczącej 75 kilogramów marihuany wartej setki tysięcy złotych.
Przełom przyniosła analiza monitoringu. Kamery zarejestrowały, że w dniu zaginięcia za kierownicą Forda Moniki siedziała nie ona, lecz właśnie Mariusz. Przed nim jechał samochód prowadzony przez Pawła B. ps. „Ricardo”, współpracownika mężczyzny. Tym samym runęła wersja wydarzeń przedstawiana wcześniej przez podejrzanego.
Zatrzymany Ricardo zaczął składać zeznania. Przyznał, że pomagał w zatopieniu auta Moniki, a następnie ujawnił jeszcze bardziej szokującą informację. Powiedział śledczym, że na swojej działce wykopał na polecenie Mariusza dół o głębokości około pięciu metrów. Jednocześnie utrzymywał, że nie wiedział, co znajduje się w środku. Według jego relacji na miejsce przyjechał już wtedy, gdy część dołu była zasypana. Ricardo twierdził, że jedynie dosypał ziemi i wyrównał teren, sądząc, że chodzi o ukrycie odpadów lub gruzu, a nie ludzkich zwłok.
Policja zabezpieczyła również monitoring z domu Mariusza. Okazało się, że część nagrań została usunięta. Informatykom śledczym udało się jednak odzyskać skasowane fragmenty. Widać było na nich, jak Mariusz pakuje przedmioty do samochodu Moniki, a na jego ubraniu znajdują się ślady przypominające krew.
Po odkopaniu wskazanego przez Ricardo dołu odnaleziono ciało Moniki. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta została wielokrotnie uderzona tępym narzędziem, jednak obrażenia nie były bezpośrednią przyczyną śmierci. Ustalono, że Monika została zakopana żywcem i udusiła się pod warstwą ziemi.
W marcu 2024 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach wydał prawomocny wyrok dożywocia dla Mariusza P. za zabójstwo Moniki oraz brutalny gwałt na innej kobiecie. O warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się najwcześniej po 25 latach. Skazano również jego pomocników: Pawła B. na 4 lata więzienia za wykopanie dołu i pomoc w ukryciu ciała.



 

UWAGA! SPRAWDZAJCIE STAN SWOICH KONT BANKOWYCH!
💸 Z KONT ZNIKAJĄ PIENIĄDZE?
Robisz przelew na 300 zł, a z konta ubywa 600 zł. Tymczasem w historii transakcji widnieje tylko przelew na 300 zł.
Wiele osób może nawet nie zdawać sobie sprawy, że z ich kont znikają pieniądze.
Pojawiają się sygnały o podobnych problemach zgłaszanych w bankach. Czy takich przypadków rzeczywiście jest więcej?
❗ SPRAWDZAJCIE REGULARNIE SWOJE SALDO I HISTORIĘ TRANSAKCJI!
💬 CZY KTOŚ Z WAS MIAŁ PODOBNĄ SYTUACJĘ?
👉 W jakim banku?
👉 Czy z konta ubyło więcej pieniędzy, niż wynikało z historii transakcji?
👉 Jak bank wyjaśnił sprawę?
PISZCIE W KOMENTARZACH! Sprawdźmy, czy to pojedyncze przypadki, czy problem dotyczy większej liczby osób.

📢 Udostępnijcie ten post, żeby inni również sprawdzili swoje konta!

STOP ABORCJI

 


POLAKOM SIE NIE OPLACA ALE UKRAINCOM JUZ TAK

 

Polacy, musimy nagłośnić ten skandal! Ukraińcy zastąpią Polaków! 🇺🇦
Wyobraźcie to sobie:
4400 polskich górników do zwolnienia, a ukraińska spółka przejmuje zlecenia w polskich kopalniach!
Polaków trzeba zwalniać, bo podobno się nie opłaca. Ale kiedy do gry wchodzi spółka z ukrainskimi korzeniami, nagle okazuje się, że na pracach w tych samych kopalniach można zarabiać?!
JSW planuje redukcję tysięcy miejsc pracy, a ukraińska Coal Energy zdobywa kolejne kontrakty. Dlaczego polskich górników mają zastąpić zewnętrzni wykonawcy?
Panie Tusk, proszę wyjaśnić Polakom, dlaczego tysiące polskich górników mają stracić pracę, a zagraniczne spółki zdobywają kontrakty w polskich kopalniach i widzą w tym bardzo opłacalny biznes! Dlaczego zamiast chronić polskie miejsca pracy i strategiczne interesy gospodarcze, dopuszczacie do sytuacji, w której polskie firmy padają, a inni na tym zarabiają? Czy tak wygląda dbanie o polską gospodarkę? Ile jeszcze strategicznych branż ma zostać zarżniętych?!
Czy ktos w tym rządzie, do cholery, broni interesów polskich intersów?! 🇵🇱
Polacy, musimy nagłośnić ten skandal! Niech jak najwięcej osób dowie się, do czego doprowadzają rządy ludzi Donalda Tuska i co dzieje się z polskimi strategicznymi spółkami!

‼️Zostawcie polubienie i udostępnijcie ten wpis dalej. Nie pozwólmy, żeby ta sprawa przeszła bez echa! 🇵🇱