2017/06/24

GIS ostrzega przed kleszczami *** zapamiętaj , warto !!!!!

GIS ostrzega przed kleszczamiDziś pierwszy dzień wakacji i rozpoczęły się wyjazdy na letni wypoczynek. Wiele osób wyjeżdża na łono przyrody. W związku z tym Główny Inspektor Sanitarny przypomina o ochronie przed kleszczami, które przenoszą groźne choroby takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu.
W Polsce notuje się coraz więcej zachorowań na boreliozę, na którą nie ma szczepionki. Może ona dawać bardzo groźne powikłania, między innymi, zaburzenia neurologiczne.Marek Posobkiewicz - Główny Inspektor Sanitarny podkreśla, że kleszcze zakażone boreliozą mogą być w każdym lesie, parku czy na łące. Według niego, zagrożenia związane z ugryzieniem takiego kleszcza nie dotyczą jednego rejonu, ale terenu całego kraju. Dlatego, wychodząc do lasu czy na tereny pokryte trawą, warto odpowiednio ubrać się: założyć długie spodnie i koszulę z długimi rękawami. Należy też stosować repelenty, czyli środki odstraszające kleszcze.
Marek Posobkiewicz powiedział, że na pewno wzrosła świadomość pacjentów i lekarzy, jeśli chodzi o zagrożenie boreliozą, ale również zakażonych kleszczy może być więcej. Poinformował, że zgłaszana jest większa liczba przypadków zakażeń, co może być związane z rzeczywistą zwiększoną liczbą osób zakażonych.
W 2014 i 2015 roku zanotowano w Polsce 13 i pół tysiąca zachorowań na boreliozę, ale już w 2016 roku - ponad 21 tysięcy przypadków.                                                                                                                                                                                                                                                JEST BARDZO DUŻO OSTRZEŻEŃ PRZED KLESZCZAMI KTÓRYCH W TYM ROKU JEST BARDZO DUŻO !!!  PRZED LETNIM WYJAZDEM ZABEZPIECZCIE SIĘ I KUPCIE W APTECE DO OCHRONY CO SIĘ TYLKO DA !!! JEŚLI NAWET JEST DROGIE WARTO , ŻYCIE LUDZKIE JEST BEZCENNE . PAMIĘTAJCIE O TYM PRZED LETNIMI WYJAZDAMI NA ŁONO NATURY !!!!!!!    gb

Herezja papieża Franciszka! Mówi kto zostanie przyjęty do Królestwa Niebieskiego, a kto nie!

fot: YTfot: YT
Papież Franciszek nie przestaje zaskakiwać wierny i zbiera coraz większą krytykę z powodu swoich wyjątkowo lewicowych poglądów. Do palety dziwnych zachowań dochodzi właśnie herezja, bowiem Ojciec Święty oznajmił kto trafi do Królestwa Niebieskiego, a kto nie...
Podczas wizyty i przemowy w Villa Nazareth, czyli kościelnym akademiku dla ubogiej młodzieży w Rzymie, papież pozwolił sobie ocenić, kto jest chrześcijaninem, a kto nie jest.
– Żyjemy w cywilizacji zamkniętych drzwi i zamkniętych serc. Bronimy się przed innymi. Panuje strach przed przyjmowaniem – i nie mówię tylko o migrantach, co jest światowym problemem politycznym, ale o codziennym przyjmowaniu innych – powiedział Franciszek.
I dodał:
– Boli mnie, gdy widzę zamknięte drzwi w kościołach. Niektóre powody są uzasadnione, ale kościół z zamkniętymi drzwiami znaczy, że ta wspólnota chrześcijańska ma zamknięte serce.
Zaznaczył, że imigrantów należy przyjąć!
– Jeśli nie przyjmujemy potrzebujących, to nie jesteśmy chrześcijanami i nie zostaniemy przyjęci do Królestwa Niebieskiego (…) w kościołach nie pozwala się zostać ojcem chrzestnym ludziom bez ślubu kościelnego. A potem przyprowadzają innego, który jest przemytnikiem dzieci i wyzyskiwaczem, i słyszy się: „a, ten to dobry katolik”. Odwróciliśmy wartości.
Brakuje już słów...

Ministerstwo Sprawiedliwości kończy koszmar milionów Polaków! Komornicy postawieni do pionu!

CZY KOMORNICY PRZESTANĄ OKRADAĆ   LUDZI ???  WĄTPIĘ ,ZAWSZE ZNAJDĄ FURTKĘ PRZEZ KTÓRĄ DA SIĘ WEJŚC , WSZAK ONI  BOGACĄ SIĘ Z KRADZIEŻY , UCZCIWA PRACA SIE NIE OPŁACA !!                                                                                                                                                                         Ile było wstrząsających reportaży – telewizyjnych i prasowych, ile listów błagających o pomoc obywateli do resortu sprawiedliwości, ile zniszczonych przedsiębiorców i rodzin… Koniec z tym wszystkim! Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zmiany, dzięki którym bezprawie wśród komorników ma zostać zniwelowane do zera.                                                                                                                                                                                                                                                                                      Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który jest wyjątkowo cięty na bezdusznych komorników, a jednocześnie reaguje na każdy sygnał od Polaków, którym dzieje się krzywda, przedstawił projekt, który komornikom śni się po nocach.    A w nim? Między innymi zapisy o tym, że egzekucje muszą być humanitarne. Komornicy będą musieli rejestrować swoje działania na wideo, o czym słyszeliśmy już kilka miesięcy temu. Mało tego! Wreszcie będzie mogła interweniować policja, w razie nadużyć ze strony komornika. Do tej pory funkcjonariusze musieli – bez względu na to, co się działo – stać po stronie egzekwującego.
Resort sprawiedliwości zapowiada także, że nowe przepisy mają zachęcić komorników do pracy. Między innymi zakończy proceder posyłania wszędzie asesorów komorniczych. Dziś komornicy wysługują się asesorami, stąd wiele niskiej jakości usług – my z tym skończymy – komornik z zasady sam ma prowadzić czynności” – czytamy w projekcie, którego fragmenty opublikował wiceminister Patryk Jaki.
Komorniku, bój się! Rząd będzie kontrolował i “motywował do pracy”
Dodatkowo komornicy będą musieli spodziewać się możliwych prewencyjnych kontroli z Ministerstwa Sprawiedliwości. To sprawi, że nie obywatel, przeciwko któremu toczy się egzekucja, będzie musiał z niepokojem oglądać się przez ramię, ale komornik, który do tej pory nierzadko ponadprzeciętnie uprzykrzał życie dłużnikowi.
Komornicy przeciw zmianom protestują i szukają wsparcia wszędzie. Nie znajdą go jednak najprawdopodobniej wśród największych wierzycieli. Rząd planuje bowiem zdecydowanie”zmotywować komorników do pracy”. Jak? Zwiększając skuteczność. “Komornicy, którzy przekroczą 35% skuteczności, będą mogli wziąć rocznie 5 tys. spraw, a nie 2,5 tys. jak większość”.
Patryk Jaki: Zmieni się niemalże wszystko
– Zmieni się niemalże wszystko. Mimo sprzeciwu komorników jestem przekonany, że egzekucje mogą być humanitarne (wszystkie będę musiały być nagrywane). Ponadto uważam, że nawet jeśli człowiek popełnił błędy i miał w życiu trudny okres – zawsze zasługuje na drugą szansę – stwierdził wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.
– Komornicy nie mogą niszczyć człowieka – dlatego też opłaty będą niższe, a VAT ma być w usłudze, a nie jak teraz jeszcze doliczany do opłaty egzekucyjnej – wyjaśnia Jaki. – Reformę dziś (16/05/17 -red.) rozpatruje Rada Ministrów – przekazał wiceminsiter.
NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
                  

Zużyte strzykawki, zasikane materace, ślady krwi: witajcie w najbardziej obrzydliwych hotelach

Chyba każdemu zdarzyło się zatrzymać w pokoju hotelowym, w którym warunki były poniżej oczekiwanego poziomu, ale czy ktoś z was kiedykolwiek znalazł zestaw używanych strzykawek i igieł, łyżeczkę i sznurówkę pod materacem? My też nie, ale Dan Bell owszem.   Brudny pokój hotelowy       Filmowiec za swój życiowy cel (a przynajmniej jeden z nich) postawił sobie odwiedzanie najbardziej odrażających hoteli, moteli i zajazdów na naszej planecie. O swoich odkryciach opowiada w serialu dokumentalnym "Another Dirty Room" ("Jeszcze jeden ohydny pokój").
"Telegraph Travel" rozmawiał z człowiekiem, dzięki któremu producenci specjalistycznych latarek UV robią niezły biznes (służą one do wykrywania zabrudzeń - przyp. Onet).                                                                                                                                              Telegraph Travel": Twoje filmy są wstrząsające. Dlaczego je kręcisz?                                                                                                                                                                   Dan Bell: Miałem parę naprawdę złych doświadczeń z hotelami. Pewnie każdy zna te pokoje. W ubiegłym roku, gdy kręciliśmy w Teksasie odcinek mojego programu "Dead Malls", zatrzymaliśmy się w nowiutkim hotelu, a jednak w naszym pokoju roiło się od karaluchów. Coś okropnego. Zanim zgłosiłem to menadżerowi, sfilmowaliśmy, jak karaluchy biegają po całym pokoju. Były nawet w lodówce. Wrzuciłem filmik do internetu i jak można się było spodziewać, ludzie byli wstrząśnięci. 

Minęło kilka miesięcy, a my znów trafiliśmy na obrzydliwy pokój. Tym razem menadżer zajazdu nie chciał zwrócić nam pieniędzy, choć zrezygnowaliśmy po 10 minutach od zameldowania się. Sfilmowałem pokój i rozmowę z menadżerem, a filmik trafił na pierwszą stronę Reddit. Zajazd stracił franczyzę, a firma w końcu zwróciła pieniądze. Wtedy wpadłem na pomysł, żeby kręcić zabawne recenzje ohydnych, brudnych pokoi hotelowych. Okazało się, że połączenie koszmarów, jakie odkrywamy i żartów raczej niskich lotów świetnie sprawdza się w tym temacie.
Scena z programu "Another Dirty Room" Dana BellaScena z programu "Another Dirty Room" Dana BellaFoto: Materiały prasowe
Zatrzymujesz się w miejscach, które opisujesz czy tylko dokonujesz inspekcji i znikasz?
Boże, nie! Zmywamy się, jak tylko skończymy kręcić.
Czy hotele wiedzą, że będziecie filmować?
Jesteśmy bardzo ostrożni. Cały sprzęt mamy schowany w walizkach i torbach. Proces meldowania się kręcę ukrytą kamerą. Po zakończeniu nie rozmawiamy z dyrekcją i nigdy nie domagamy się zwrotu pieniędzy. Po prostu wymeldowujemy się i znikamy. W tym programie pokazujemy przede wszystkim szokujący stan pokoi.                                                                                                                                                                                                   Jak znajdujesz wstrętne hotele, które pokazujesz? Czy odwiedzasz też sieci?                                                                                                                                                                                                                                                                                                               Przeglądam serwisy internetowe, takie jak Hotels.com, Yelp, itp. i szukam miejsc, które mają najgorsze oceny. Opinie gości zwykle są w punkt. Nie mam pojęcia, jakim cudem niektóre z tych miejsc nadal są otwarte po takich recenzjach. Kręciliśmy w kilku sieciach, pokoje były naprawdę odpychające. Np. w pokoju w motelu sieci Super 8 (odcinek 3) tu w stanie Maryland znaleźliśmy szczurze odchody w zagłębieniach materaca. To jest poważne zagrożenie dla zdrowia. Z reguły najgorsze są prywatne motele.
Scena z programu "Another Dirty Room" Dana Bella
       A czy przynajmniej obsługa jest miła?                                                                                                                                                                                                                                Tak naprawdę poza zameldowaniem się w hotelu rzadko rozmawiamy z obsługą. Pamiętam paru menadżerów, którzy byli opryskliwi od samego początku. Nie zwracam na nich uwagi. Zawsze chcę jak najszybciej przekonać się, jakie piekło czeka nas tym razem w pokoju.
Czy to są tanie pokoje? A może za niektóre przepłacasz?
W odcinku o motelu El-Rich (odcinek 2) pokój kosztował 30 dolarów za dwie godziny. Był mega ohydny, ale miałem wrażenie, że dostałem to, za co zapłaciłem. Z drugiej strony Super 8 (odcinek 3) kosztował 100 dolarów. Tym razem czułem, że mnie oskubali. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś zapłacił 100 dolarów i był zadowolony z pokoju, w którym łóżko jest pokryte szczurzymi odchodami.
Rozmawiasz z innymi gośćmi?
Zdarzyło się raz czy dwa razy. Poinformowaliśmy jedną parę, co zamierzamy robić. Uśmiali się. Wiedzieli, jak okropne warunki panują w tym miejscu.
Scena z programu "Another Dirty Room" Dana BellaScena z programu "Another Dirty Room" Dana BellaFoto: Materiały prasowe
Co najczęściej znajdujesz z hotelach?
Poduszki poplamione śliną i potem. Znajdujemy je prawie w każdym pokoju. Testując kilka poduszek, z obrzydzeniem znaleźliśmy zaschniętą spermę. Musi być cudownie położyć na nich głowę i zasnąć.                                                                                                                                                                                                                                                            Opowiedz o najbardziej odpychających znaleziskach, na jakie trafiłeś w hotelach.                                                                                                                                                                                                                                                                                                  Raz znaleźliśmy foliową torebkę z używanymi strzykawkami pod materacem. To był cały zestaw używany przez narkomana, z łyżeczką, sznurówką i kawałkiem gąbki. W jednym pokoju znaleźliśmy dwie fiolki z białym proszkiem. Mamy testery do sprawdzania obecności narkotyków, okazało się, że to kokaina. 

Pokój w motelu Swan (odcinek 11) był zachlapany krwią. Była wszędzie. Raz zamurowało mnie, gdy w pokoju w zajeździe Royal Inn (odcinek 5) oba materace były przesiąknięte uryną. Były dosłownie przemoczone na wylot. To był jeden z najbardziej obrzydliwych pokojów, jakie odwiedziłem.
Scena z programu "Another Dirty Room" Dana BellaScena z programu "Another Dirty Room" Dana BellaFoto: Materiały prasowe
Jakie masz doświadczenia z hotelami poza USA? Czy są lepsze?
We Francji, Włoszech i Wielkiej Brytanii miałem same pozytywne doświadczenia. Podczas wyjazdów zagranicznych zawsze szastam pieniędzmi. Gdy wyjeżdżam poza USA, chcę miło spędzać czas, nie stresując się warunkami noclegowymi. Wiele lat temu miałem niemiłe doświadczenie w Niemczech. Mój pociąg się spóźnił i właściciel wyłączył światło i poszedł spać. Zadzwoniłem do drzwi, facet zszedł na dół i zaczął się na mnie wydzierać. "Ty ch..u! Jest druga w nocy! Jak śmiesz dzwonić do drzwi o tej porze!". Nie uznał mojej rezerwacji. Musiałem w środku nocy szukać w wiosce innego noclegu. Coś okropnego.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   Mieszkaliście w gorszych warunkach? Opowiedzcie o swoich doświadczeniach w komentarzach.

Tak zadecydował gość !!!

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas wizyty w Warszawie spotka się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim – podaje onet.pl.
Portal powołuje się na źródła w amerykańskiej administracji. Trump ma spotkać się z Kaczyńskim w godzinach porannych 6 lipca, jeszcze przed spotkaniem prezydenta USA z prezydentem Andrzejem Dudą. Do rozmowy ma dojść w warszawskim hotelu Marriot.
Rozmowa z prezydentem Dudą ma odbyć się o godzinie 9:00. Następnie Trump spotka się z przywódcami państw zebranych na Szczycie Trójmorza, a o godzinie 13:00 wygłosi przemówienie na Placu Krasińskich.
wprost.pl/Akkal/Fot. FB D. J. Trump

Liroy-Marzec obraża i grozi wicemarszałkowi Sejmu. "Słuchaj frędzlu, jak dalej będziesz kłamał, to zobaczysz".

 autor: fot. YouTube                                                                                                                                          JAKI KLUB TAKI CZŁONEK , CHAMSTWO , CHAMSTWO , CHAMSTWO ,ale to kumpel Kukiza , jaki pan taki kram !!!!                                                                                                                                          Przed nami kolejna odsłona wojny na linii klub Kukiz‘15 kontra Piotr Liroy-Marzec. Znany raper i poseł zaatakował w internecie Stanisława Tyszkę – wicemarszałka Sejmu z klubu Kukiz‘15.Piotr Liroy-Marzec jeden z inicjatorów zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nagrał film, na którym atakuje Stanisława Tyszkę. W niewybrednych słowach odnosi się do wicemarszałka Sejmu, grozi mu, następnie pokazuje środkowy palec.

To jest dopiero totalniactwo! Schetyna pojechał do Brukseli, ośmieszył siebie i swoją partię, a teraz się tym chwali!

NACZELNY BŁAZEN POLSKI W AKCJI !!!!                                                                                                                                                                     Lider Platformy Obywatelskiej pojechał do Brukseli, gdzie odbywał się przez dwa dni szczyt Unii Europejskiej. Nie wiadomo po co polityk opozycji udaje się na szczyt, skoro biorą w nim udział głowy państw, dlatego pytany na antenie radia TOK FM, trochę wyjaśnił.              Wczoraj byłem w Brukseli, rozmawiałem z politykami EPP. Ta atmosfera jest po prostu bardzo twarda i przeciwna postępowaniu polskiego rządu. Dlatego uważam, że taki sygnał powinien z Polski wypłynąć, dlatego wczoraj to przekazałem i będziemy go przygotowywać, będziemy składać taką ofertę. To oferta, która musi zostać podjęta przez polski rząd – mówił Grzegorz Schetyna w rozmowie z Jackiem Żakowskim w TOK FM. Jak mówił dalej:

Jak dodał:

 Nie możemy tego zostawić. To, co dzisiaj polski rząd robi, to prosta droga do wyprowadzania nas z UE. My jesteśmy już na marginesie. Czułem to wczoraj, bo ten temat pojawił się od razu, przy pierwszym wystąpieniu. Nie możemy jako Polacy, polscy politycy milczeć. Musimy mieć aktywny pomysł i ten projekt ma temu służyć – mówił.    Na serio? Na marginesie? To pewnie dlatego szefowie kilkunastu państw UE podpisały deklarację autorstwa polskiego rządu!

Schetyna chyba zapomniał kto reprezentuje dane państwo na szczytach, kto podejmuje decyzję. Jeździ po Europie jako szef partii opozycyjnej i najpewniej się ośmiesza!

Źródło: TOK FM