W niedzielę na jednym z osiedli w Sanoku (woj. podkarpackie) dokonano makabrycznego odkrycia. Znaleziono tam ciało 22-letniego mieszkańca Zarszyna. Przyczyna śmierci na razie nie jest znana.W niedzielny poranek mieszkanka osiedla w Sanoku wyszła na spacer z psem. To właśnie ona natknęła się na ciało 22-letniego mężczyzny. Podkomisarz Krystian Kłeczek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie przekazał w rozmowie z TVN24, że policja otrzymała zgłoszenie po godzinie 6 rano.Na miejsce skierowano funkcjonariuszy którzy pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli materiał dowodowy. Ma on posłużyć do ustalenia dokładnych okoliczności śmierci mężczyzny. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Jej szefowa – Izabela Jurkowska-Hanus – powiedziała w rozmowie z TVN24, że śledztwo zostało wszczęte z artykułu 155 Kodeksu karnego. Dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. Zgodnie z tym przepisem, kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Ciało mężczyzny oparte o płot
Ciało zmarłego 22-latka opierało się o płot. – Obecny na miejscu zdarzenia biegły po oględzinach ciała nie znalazł obrażeń świadczących o udziale osób trzecich w śmierci tego młodego mężczyzny – powiedziała prokurator Izabela Jurkowska-Hanus, cytowana przez TVN24.
Śmierć mogła nastąpić około godziny 3 w nocy. Konieczne jest jednak przeprowadzenie sekcji zwłok, która odbędzie się 1 lipca w szpitalu w Przemyślu. Zostaną zrobione specjalistyczne badania. Pobrana zostanie krew zmarłego i wycinki tkanek do badań histopatologicznych.Badania pozwolą stwierdzić, czy w organizmie zmarłego obecne są substancje chemiczne. Z kolei badania histopatologiczne umożliwią ewentualne wykrycie choroby, urazu lub innych procesów patologicznych. Oba rodzaje badań mają pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci.
Źródło: Radio ZET/TVN24