2017/12/15

Odkryty niedawno w wodach Oceanu Atlantyckiego rekin polarny liczy sobie – według naukowców – aż 512 lat. To najstarszy kręgowiec na naszej planecie.

W Atlantyku odkryli ponad 500-letniego rekina. Pływa od początku XVI wiekuO niezwykłym znalezisku poinformował portal ladbible.com. Wiek rekinów ocenia się na podstawie długości ciała. Ten gatunek rośnie z prędkością jednego centymetra na rok. Według naukowców ten okaz urodził się w 1505 roku, bowiem ma ponad 5 metrów długości.

Najstarszy kręgowiec na ziemi

Rekiny polarne żyją w zimnych wodach, mających maksymalnie 10 stopni Celsjusza. Są wyjątkowo długowieczne, a dojrzałość płciową osiągają dopiero po przekroczeniu 150 roku życia. Nie zdarzyło się jednak do tej pory odnaleźć starszego rekina, niż osobnik w wieku 392 lat. Ten wyłowiony w Atlantyku jest prawdziwym rekordzistą.


Szczątki koni i reniferów

Rekiny polarne żywią się głównie rybami, jednak w historii były już przypadki, gdy w żołądkach złowionych przedstawicieli tego gatunku, znaleziono szczątki reniferów i koni.
RadioZET.pl/ladbible.com/Planeta.fm/strz
Fałszywi przyjaciele.

Nieudany katolicki synod w sprawie rodziny przypomniał, jak bardzo religie szkodzą relacjom międzyludzkim. Te ostatnie i bez nich nie są przecież łatwe.
Nikt tak chętnie nie trąbi o wielkości i chwale życia rodzinnego jak Kościoły i religie. Środowiska racjonalistyczne są w tej dziedzinie znacznie bardziej powściągliwe, jakby zdawały sobie sprawę z tego, że życie w ogóle jest niełatwe, a życie rodzinne w szczególności. Tymczasem religijni aktywiści nie przestają odmieniać przez wszystkie przypadki słowa „prorodzinność”, choć w przypadku niektórych z nich brzmi to wyjątkowo nieszczerze lub śmiesznie. Całe chrześcijaństwo jest tu – dla przykładu – w kłopotliwej sytuacji. Bo wiele wskazuje na to, że obydwaj założyciele tej religii – Jezus z Nazaretu i Paweł z Tarsu – byli ludźmi stanu wolnego, a w ich wypowiedziach nie znajdzie się wielkiego entuzjazmu dla ożenku czy zamążpójścia. Wręcz przeciwnie. W obliczu rzekomego nadejścia Królestwa Bożego obaj traktowali małżeństwo raczej jak balast i zawracanie głowy. Wykucie z tej niemal jawnej niechęci chrześcijańskiej „prorodzinności” można uznać za efekt niezwykłego teologicznego kunsztu w „odwracaniu kota ogonem”. Zwłaszcza w przypadku katolicyzmu, który jest przecież pełen zachwytów dla celibatu i dziewictwa.
Każdy, kto próbował zbudować głębszy i trwalszy związek z drugim człowiekiem, wie, że nie jest to prosta sprawa. A w miarę udany związek na długie dziesięciolecia, to raczej rzadkość niż reguła. Owszem, małżeństw długowiecznych w zasadzie nie brakuje, ale czym jest wiele z nich – świadomym przeżywaniem poczucia szczęśliwości czy raczej doświadczaniem kapitulacji lub wręcz desperacji – to zostawiam ocenie Czytelników. Wydawałoby się więc, że w tej sytuacji wszelkiej maści sojusznicy rodziny i trwałych związków są na wagę złota. Problem w tym, że wielu z nich to przyjaciele fałszywi.
Religie – zamiast dawać realne narzędzia do umocnienia rodziny – nasączają umysły iluzjami i złudzeniami, które są częściej kulą u nogi niż siłą uskrzydlającą. Religijnych pułapek jest bez liku. Należy do nich na przykład sugerowanie, że nierozerwalność i wiecznotrwałość związku jest czymś oczywistym, a rozstanie – stanowi zawsze porażkę. To tak jakby na przykład kilkuletniego, udanego, ale zakończonego z jakiegoś ważnego powodu związku nie można traktować jako wartości samej w sobie. Nierealistyczne oczekiwania rodzą zbędne frustracje, nienawiść i dożywotnie pretensje, które zatruwają i tak niełatwe przecież życie. Religie bezlitośnie niszczą rodziny, wkładając na ramiona ludzi ciężary nie do uniesienia. I nie mają sobie przy tym nic do zarzucenia.
Kolejną pobożną kłodą rzucaną pod nogi jest sugerowanie, jakoby rodzice byli jedynymi wzorcami życia rodzinnego dla dzieci. Dlatego dzieciom z rodzin mniej typowych, na przykład z jednym rodzicem, wmawia się, że żyją „w rodzinach poranionych”, że są psychicznie kalekie i niepełnowartościowe, co zatruwa im życie i stygmatyzuje. Prawda jest taka, że do budowania własnych rodzin czerpiemy wzorce z wielu źródeł i związek rodziców nie musi mieć przesądzającego znaczenia. Gdyby tak było, to na przykład geje i lesbijki nie mieliby żadnej szansy na stworzenie udanego związku. Wszak na ogół nie widzieli odpowiednich dla siebie wzorców w rodzinnym domu.
Jestem po lekturze wyjątkowo podłego tekstu na temat rozwodów – „Dzieci rozwodników mają żal” z tygodnika „Niedziela”. Sam oskarżycielski, obrzydliwy tytuł mówi wszystko. To atak na ludzi rozwiedzionych. Czy mądrusie z prasy katolickiej zastanawiały się nad tym, ile dzieci – tych z nerwicami, fobiami i psychicznymi stygmatami dziecka rodziny patologicznej – ma żal do rodziców o coś zupełnie innego? O to, że się nie rozwiedli, albo rozwiedli zbyt późno?
MAREK KRAK (Tekst ukazał się w FiM).

Z nędzy do pieniędzy.

Czy wiecie, że połowa z dziesiątki najbogatszych pastorów świata pochodzi z biednej Afryki? Jeśli oni doszli „z nędzy do pieniędzy”, to jak nie wierzyć w cuda?!
Zwykle protestantyzm bywa – i słusznie – kojarzony z taką odmianą chrześcijaństwa, która jest mniej pretensjonalna i bardziej wiarygodna (zgodna z Biblią) niż katolicyzm. Wierni licznych protestanckich wyznań mają znacznie większy wpływ na życie swoich Kościołów – w tym na ich finanse – niż katolicy. Chrześcijaństwo poreformacyjne to na ogół zupełnie inna jakość życia, myślenia oraz swoboda ducha, której próżno szukać w molochu zarządzanym przez papieży.
Ale ten obraz nie zawsze jest taki jednoznaczny. Zdarzają się Kościoły, które działają niczym opresyjne sekty, a ich duchowni mają się za „sługi Boże”, nie mniej pazerne na władzę niż ich watykańskie pierwowzory. Dotyczy to zwłaszcza nowych, „autorskich” Kościołów z nurtu charyzmatycznego, w których nie ma starych, demokratycznych tradycji. Jest za to całkiem sporo psychomanipulacji.
Strona Celebrity Net Worth oraz „Forbes” sporządziły listę najzamożniejszych duchownych protestanckich w roku 2014. Wbrew popularnym wyobrażeniom pierwszej dziesiątki miejsc nie okupują bynajmniej wyłącznie duszpasterze z USA. Ba! Stanowią tam mniejszość! Na początku tej listy jest aż pięciu duchownych z Nigerii – kraju, w którym dochód na głowę mieszkańca jest 7 razy mniejszy niż w Polsce! W pierwszej dziesiątce jest też 4 Amerykanów i 1 duchowny z Singapuru.
Najzamożniejszy jest wzmiankowany już na łamach „FiM” (…/2014) David Oyedepo. Ten Nigeryjczyk ma aż 150 milionów dolarów! Do jego majątku zaliczają się m.in. prywatne samoloty oraz liczne nieruchomości, także w USA i Wielkiej Brytanii. Organizacja Oyedepo nosi piękna nazwę: Światowa Służba Żywej Wiary.
Następny według „Fobesa” jest także Afrykańczyk, rodak bogatszego kolegi – Chris Oyakhilome. Jego Kościół to po prostu Ambasada Chrystusa. Jak na placówkę Króla Wszechświata przystało, nie jest tam biednie. Pastor cieszy się 50 milionem dolarów, a do jego imperium należą: stacja telewizji satelitarnej, gazety, tygodniki, hotele. Jego Kościół ma 40 tys. wiernych, w tym wielu prominentnych polityków i przedsiębiorców.
Następny w kolejce jest – znany może niektórym Czytelnikom „FiM” – Amerykanin bliskowschodniego pochodzenia Benny Hinn, prawdziwa gwiazda quasi-chrześcijańskiej sceny, co to potrafi niemal jednocześnie zaśpiewać, palnąć kazanie, przewrócić „Duchem Świętym” kilkadziesiąt osób naraz i jeszcze uzdrowić tego i owego. Hinn dorobił się w ten sposób 42 milionów „zielonych”.
Następny w kolejce jest człowiek, który nazywa się po prostu Dollar, Creflo Dollar. Ten duchowny o najbardziej amerykańskim z nazwisk ma 27 milionów, nomen omen, dolarów, głosząc prostą ewangelię sukcesu: Chrystus umarł na krzyżu po to, aby powodziło ci się znakomicie w każdej dziedzinie. Także dolarowej!
W połowie stawki wśród najbogatszych jest ktoś z bardziej tradycyjnych środowisk protestanckich – baptysta i ikona amerykańskiego chrześcijaństwa ewangelicznego – Billy Graham. Ten patriarcha (96 lat!) wielkich kampanii ewangelizacyjnych jest znany niemal każdemu za oceanem. Przez wiele lat prowadził modły podczas inauguracji kolejnych prezydentów USA. Dorobił się 25 milionów. Ale przynajmniej długo na to pracował!
Reszta duchownych to już „płotki”, które mają mniej niż 20 milionów dolarów. Amerykanin T.D. Jones zarobił tak pobożnie 18 milionów, Nigeryjczyk T.B. Joshua – „tylko” 15 milionów. Jego rodak mieszkający w Wielkiej Brytanii, Mattew Ashimolowo, ma „zaledwie” 10 milionów oraz największy na Wsypach Kościół zielonoświątkowy. Została jeszcze dwójka – Chris Okotie, którego 10 milionów dolarów w Nigerii pozwoliło mu na zgromadzenie ładnej flotylli samochodów (Porsche, Hummer, Rolls-Royce, Mercedes S600) i Joseph Prince, Singapurczyk z 5 milionami dolarów. Ten ostatni jest jedynym Azjatą w tym gronie. Cóż, Azja jest wprawdzie bogata, ale mało chrześcijańska.
Warto może także zauważyć, że w tej dziesiątce najbogatszych aż 8 to Afro-amerykanie lub Afrykańczycy. To powinno dać prztyczka w nos wszystkim tym, którym Afryka kojarzy się z niezaradnością. Ci panowie naprawdę są obrotni! Zostanie multimilionerem w kraju biednym, pogrążonym w anarchii i korupcji – takim jak Nigeria – wymaga nie lada talentów i sprytu. I z pewnością sporej dozy bezwzględności. Ale czego innego oczekiwać od duchownych!
Marek Krak (Tekst ukazał się w FiM)

Sędzia kalosz.

(Życie po religii)
Nie ma nic bardziej komicznego niż modły sportowców o sukces w zawodach. Jeszcze śmieszniejsze są gorące wyznania na temat tego, jak to Bóg ich wysłuchał.
„Skoczkowie wymodlili sobie sukces na olimpiadzie”; „Biegaczka Joanna Jóźwik wymodliła sobie miejsce na podium” – takie tytuły możemy spotkać w polskich mediach. Nie tylko katolickich i nie tylko brukowych. Cały świat sportowy pełen jest modlących się o własne sukcesy. Robią znaki krzyża na meczach, chodzą na msze. Czasem sięgają nawet po magię. Modły i obfitość interwencji boskich w sporcie to przejaw inflacji tzw. wartości religijnych.
Dlaczego akurat sport jest miejscem eksponowania religijnej płycizny? Ujawnia się tu mieszanka intensywnej dewocji z błahostkami. Nawet ateista może zrozumieć, że wierzący modli się gorliwie o uzdrowienie. Zwłaszcza gdy dopadnie go nowotwór lub walczy o ocalenie małżeństwa. Ale modły o to, aby przechytrzyć konkurenta w zawodach? Aby wygryźć kogoś z medalowego miejsca? To niepoważne i groteskowe. Najzabawniejsi bywają w tej dziedzinie pobożni bokserzy. Począwszy od polskiego Adamka, a skończywszy na amerykańskich protestanckich mordobijcach. Ci słowo „Jezus” wplatają niemal w każde wypowiedziane zdanie.
Ale śmieszność tego wszystkiego dostrzegają wyłącznie ludzie nieco bardziej wnikliwi i krytyczni. Nie masy chrześcijan, muzułmanów i wyznawców innych religii. Ci nie dostrzegają w tym mieszanki komizmu i braku przyzwoitości. Podziwiają domniemaną gorliwą religijność swych sportowych idoli. Widać to nie tylko w doniesieniach medialnych, ale i w postawie samych Kościołów. Te chętnie ślą kapelanów, organizują modły, pokropki i inne tego podobne magiczne zabiegi. Cóż, biznes to biznes, klient nasz pan. Wierny usportowiony jest nawet lepszy od nieusportowionego. Ten pierwszy znacznie lepiej płaci. No i daje przykład innym.
Czy może być coś bardziej zabawnego niż Bóg zsyłający podmuch wiatru? Takiego, który pozwala skoczkowi pobożnemu wyprzedzić religijnie bardziej ociężałego? Takie myślenie sprowadza nadęty przez teologię Absolut do roli sędziego kalosza. Czyż Bóg ma być tendencyjny, niesprawiedliwy, stronniczy? Oto najwyższy trybunał sądu ostatecznego – sędzia kalosz! Tak właśnie tłumy wierzących pomiatają swoim Bogiem. Przypisują mu atrybuty, na które nie wpadliby najbardziej nawet złośliwi ateiści. Nikt nie zadaje religii większych strat niż jej fanatyczni wyznawcy. To prawda stara jak świat, a sport jest jej kolejnym ucieleśnieniem.
W sporcie niezwykle ważny, wręcz podstawowy jest aspekt konkurencji. Odbija się to bardzo wyraźnie na związkach sportu i religii. Modląca się o uzdrowienie z raka nie prosi zwykle o „obdarowanie’ rakiem kogoś innego. Sukces sportowy zawodnika czy drużyny oznacza porażkę osoby/drużyny przeciwnej. Modlitwa o własne powodzenie jest tu w istocie modlitwą o cudzą porażkę. To właśnie najbardziej komiczne i kompromitujące zabarwienie sportowej religijności.
MAREK KRAK (Tekst ukazał się w FiM).

O czym 90% katolików nie wie. Krótka Historia Kościoła.

 
     ”II wiek  - Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism chrześcijańskich, mówiąc o rewizjonistach: „przerabiali Pisma Święte z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalało im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów.”
 - Uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kościół Ewangelie zostały przerobione i poprawione. 
      III wiek. Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym dziewictwie Maryji. Ewangelia Mateusza informuje, iz Jozef „nie zbliżał sie do Maryji, az porodziła syna”.”Zbliżenie sie” oznacza w Biblii małżeńskie współżycie.
 (Fakt współżycia Jozefa z Maryja po narodzinach Jezusa będzie oczywisty dla każdego, komu kościelne dogmaty nie zakazują logicznego wnioskowania.)
      312 r. Bitwa pod mostem mulwijskim – Chrześcijaństwo staje sie jedną z religii państwowych Rzymu. Powstanie Instytucji Kościoła Katolickiego. Początek prześladowania i mordowania przedstawicieli innych wyznań.  
      319 r. Cesarz Konstantyn ustanowił prawo zwalniające kler od płacenia podatków i służby w armii.  
      321 r. Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty.  
      325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma „świętego” i „dwójce świętą” awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitre.
 -Narodziny Boga Mitry przypadające na dzień 25 grudnia, staja sie datą przyjścia na świat Jezusa.
 -Wniebowzięcie Mitry w okresie równonocy wiosennej staje sie chrześcijańskim świętem Wielkanocy.
 -W Rzymie na Wzgórzach Watykanckich, chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibie Kościoła katolickiego
 -Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie chrześcijaństwa tłumaczą dzialanoscia diabla.  
      330 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia zmarłych („świętych”) i ich relikwii  
      355 r. Biskupi zostają uwolnieni spod nadzoru sądów świeckich. 
      360 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów  
      381r. Do obowiązującej dotychczas konstantynskiej „Dwojcy Świętej” cesarz Teodozjusz dołączył trzecia osobę tzw.”Ducha Świętego”. Działo sie to na soborze w Konstantynopolu  
      391 r. W Aleksandrii Chrześcijanie spalili największą na Ziemi bibliotekę, w której przechowywano około 700 000 starożytnych zwojów. Zamknięto starożytne akademie, skończyło sie nauczanie kogokolwiek poza murami kościołów. 
      431r. Wyrażenie „Xristo Tokos” – Matka Chrystusa – zostało zastąpione na „Teo Tokos” – Boga Rodzica. 
      539 r. Ustanowiono władze papieży oraz ofiarę mszy świętej 
 - Na soborze w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety maja dusze. 
      593 r. Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar czyscowych.  
      600 r. Wprowadzono łacinę do liturgii.  
 715 r. Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz świętych. 
      726 r. W Rzymie zaczęto czcić obrazy. 
 - Kościół rzymski z Dziesięciu Boskich Przykazań usunął drugie, które brzmi:
 ”Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sa w wodach pod ziemia. Nie będziesz sie im kłaniał ani służył”.
 - Otwarło to drogę do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Podzielił wiec kościół ostatnie przykazanie, mówiące o niepozadaniu ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części i odtąd katolicy maja tez Dziesięć Przykazań, tak jak i Żydzi. 
      783 r. Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.  
 813 r. Ustanowiono Święto Wniebowzięcia Maryji  
      993 r. Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.  
 X wiek – Cala Europa znalazła sie pod panowaniem Kosciola.Zalamuje sie aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna sie mroczny okres w historii Europy.  
      1000 r. Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zadusznych.  
 1015 r. Wprowadzono celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i dzieci).  
      1077 r. Papież Grzegorz VII ustanowił „klatwe” 
 1095 r. Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwsza wyprawę krzyżową.
 Papież ogłosił, iz „Wyklęty będzie ten, kto powstrzyma swój miecz przed rozlewem krwi”.  
     1099 r. Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisał:
 ”Na ulicach leżały sterty Głów, rak i stop. Jedni zginęli od strzałów lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych.”
      XII wiek – Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, ze zwierzęta nie maja życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz ze „przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich Zycie i śmierć należą do nas”. 
      1116 r. Sobór Laterański ustanowił spowiedź „na ucho”. Taka forma spowiedzi pozwalała na sprawowanie większej kontroli nad ludźmi, oraz na „wywiad środowiskowy”.  
      1140 r. Ułożono i przyjęto 7 sakramentów świętych.  
 1204 r. Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy kościoła zamęczyli i spalili żywcem miliony ludzi. Spalanie ludzi, praktykowane w XX wieku przez nazistów, po raz pierwszy zastosowane było na skale masowa przez chrześcijańską inkwizycje.
 Majątki „heretyków” przejmowane były przez kościół i inkwizytorów. Jak na ironie inkwizytorzy wybierani byli najczęściej spośród dominikanów i franciszkanów, którzy ślubowali życie w ubóstwie…
 -Nawet w XXI w Watykan nie dopuszcza nikogo do archiwów dotyczących inkwizycji.  
 ”Encyklopedia katolicka” twierdzi,iz inkwizycja „dużo zdziałała dla rozwoju cywilizacji”. 
      1208 r. Papież Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za bron, oprócz boskiego zbawienia, również ziemie i majątek heretyków. Rozpoczęła sie Krucjata Albigenska, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje sie, ze Krucjata Albigenska pochłonęła milion istnień ludzkich, i dotknęła większą część populacji południowej Francji. Przeor, dowodzący wojskami krucjaty, gdy mu sie skarżono, ze trudno jest odróżnić wiernych od heretyków, odpowiedział: „Zabijać wszystkich. Bóg ich odróżni”.  
 - Papież Innocenty III twierdzi: „Każdy kto próbuje stworzyć własny wizerunek Boga niezgodny z dogmatem Kościoła musi być bez litości spalony”.  
      1229 r. Papież Grzegorz IX zakazał czytania Biblii pod sankcja kar inkwizycyjnych. 
 1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania sie krwi.  
      1252 r. Tortury zostaja prawnie dozwolone przez Kosciol (zostaly ustanowione przez  papieza Innocentego IV)
 - Tortury obejmowały : łamanie na kole, wieszanie za ręce z ciężarami u nóg, ściskanie czułych części ciała, sadzanie na gorących węglach lub żelazie, wyłamywanie stawów, gotowanie żywcem itp. Była to „ludzka” – jak zapewnia kościół – metoda badan.
 -Na narzędziach tortur umieszczano motto: „Chwała niech będzie panu”…    
      1263 r. Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacią.  
 1264 r. Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała. 
      1275 r. Pojawiły sie dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował cale miasto, Florencje.  
 XIV wiek Wybucha epidemia czarnej śmierci, Kościół wyjaśniał, ze winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.    
      1311 r. Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował sie potrójną korona władcy. 
 1326 r. Niezgodność przesadnie bogatej organizacji Kościoła z głoszonymi  przez nią ideami Jezusa Chrystusa ,doprowadziła do ogłoszenia bulli papieskiej „inter nonnullos”, w której uważano za herezje twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostołowie nie posiadali żadnej własności w postaci dóbr materialnych. 
      1378-1417 r. Dochodzi do tzw. „Wielkiej Schizmy”. Władza jest podzielona miedzy dwóch papieży – jednego urzędującego w Rzymie,
 drugiego w Avignon. Spory nie dotyczyły religii, ale polityki i władzy  
      1450-1750 r. Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.
 - Dzieci można było również oskarżać o czary: dziewczynki po ukończeniu 9,5 lat, chłopców po ukończeniu 10 lat. Młodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznań obciążających rodziców. W procesach o czary brane były pod uwagę „zeznania” dwulatków
 -Tortury obejmowały : łamanie kołem, wieszanie za ręce, biczowanie, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolców w oczy,
 wyrywanie obcęgami piersi i narządów płciowych. 
      1484 r. Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.
 - Wiara, ze zwierzęta sa pośrednikami diabla, doprowadziła do załamania sie naturalnej kontroli liczebności populacji gryzoni. Celem ataku gorliwych chrześcijan najczęściej były koty, wilki, węże, lisy, i białe koguty. Ponieważ wiele z tych zwierząt polowało na roznoszące choroby gryzonie, ich eliminacja wzmogła wybuchy epidemii.  
      1492 r. Kolumb odkrył Amerykę . Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców.  
 1493 r. Bulla papieska uprawomocniła deklaracje wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. 
     - Rozpoczęła sie kolejna bestialska rzez w imię Boga.Wbijano ciężarne kobiety na pale, ćwiartowano żywcem indiańskie niemowlęta, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem, rozrywano ludzi przy pomocy koni, mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. 
    -Jezuita Jose de Anchieta, twierdzil:”Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”. Ten oto barbarzyńca, został beatyfikowali w 1980 r. przez papieża, który nazywał go „apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy”. Bandyta, który w bestialski sposób unicestwił tysiące ludzkich istnień, uznany został za świętego… 
     - Gdy katoliccy „misjonarze” zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach juz tylko 1,5 miliona. Słowo Boże zawiezione w tamte rejony „pięknie zaowocowało”. 
     - Podczas pobytu na tamtych ziemiach, papież nazwał ta zbrodnie przeciwko ludzkości „dziełem ewangelizacji i pokoju”.  
      1563 r. Ustalono, ze tradycja Kościoła jest ważniejszym źródłem objawienia od Słowa Bożego.  
      1572. We Francji 24 sierpnia zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: „Cieszymy sie razem z tobą, ze z Boska pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków”  
      1543 r. Kopernik publikuje teorie heliocentryczna.Jego dzieło trafia na kościelny indeks ksiąg zakazanych i pozostaje tam az do 19 wieku. (Czyli az do 19 wieku kosciol uznaje, iz ziemia tkwi nieruchomo w centrum Wszechświata).  
      1584 r. Giordano Bruno twierdzi iz gwiazdy sa innymi Słońcami, wokół których mogą krążyć inne planety, a na nich żyć inne istoty. Za swoje poglądy zostaje spalony żywcem na stosie. Egzekucje opóźniono o dwa lata z rozkazu papieża Klemensa VIII. Papieżowi zależało, by stos na Campo dei Fiori stal sie jedna z atrakcji dla pielgrzymów.  
      1633 r. Galileusz próbuje rozpowszechniać teorie heliocentryczna. Zostaje zatrzymany przez Inkwizycje i pod groźbą tortur zmuszony do odwołania swych pogladow.Inkwizycja skazuje go na dożywotni areszt domowy.  
     - Poglądy świętego Augustyna odzwierciedlały „naukowe” podejście Kościoła do swiata: „Jest to niemożliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali sie ludzie,  gdyż w Piśmie Świętym nie ma wzmianki o takim rodzie wśród potomków Adama.”  
      1854 r. Wprowadzono dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryji Panny.  
 1855 r. Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił iz „wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga”.  
     1870 r. Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.  
 -Początek XX wieku – Papież Leon XIII nadal udowadnia, ze najwyzsza kara daje sie uzasadnić następująco: „Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i narusza jedność duchowa”.  
      1917 r. Tortury były prawnie dozwolone przez Kościół od roku 1252, w którym zostały ustanowione przez papieża Innocentego IV, az do roku 1917,
 w ktorym to zaczal obowiązywać nowy Codex Juris Canonici.  
      1931 r. Papież Pius XI wydaje encyklikę „Non abbiamo bisogno”, w której jest mowa o wdzięczności kościoła dla faszyzmu za zlikwidowanie wroga – socjalizmu.  
      1933 r. Hitler oświadczył, ze w chrześcijaństwie widzi „niezachwiany fundament moralności; dlatego „obowiązkiem naszym jest utrzymanie i rozwijanie
 przyjaznych stosunków ze Stolica Apostolska”.W czasie II Wojny Światowej papież Pius XII przyjmował na codziennych audiencjach niemieckich zbrodniarzy wojennych, udzielając im błogosławieństwa. 
      1950 r. W petycji do Watykanu, katolicy proszą o dogmatyzacje fizycznego wniebowzięcia Maryji. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryji Panny (w Ewangeliach nie ma słowa o tym). 
      1965 r. Dopiero w 1965 roku kościół niewaznil potępienie Galileusza.   
 1968 r. Papież Paweł VI ogłasza encyklikę „Humanae vitae”, z której skutkami rodziny katolickie borykają sie do dzisiaj. Jedynymi środkami regulacji urodzin  dopuszczonymi przez kościół pozostaje wstrzemięźliwość płciowa i metoda kalendarzyka, a każdy stosunek płciowy ma mieć na celu poczęcie życia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi na posiadanie udziałów i czerpanie zysków z produktów firmy „Instituto Farmacologico Serono”, która wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy środek antykoncepcyjny o nazwie „luteolas”. 
      1971 r. FBI wpada na trop sfałszowanych przez nowojorskich gangsterów papierów wartościowych na sumę 14 milionów dolarów.
 Odbiorca okazuje sie Bank Watykański. FBI ustala ze był to zabieg próbny przed docelowa operacja na kwotę 1 miliarda dolarów.  
      1977 r. Papież Paweł VI wyjaśnia, ze kobieta ma zakazany wstęp do kapłaństwa, ponieważ „nasz Pan był mężczyzną”.
      1978 r. Papieżem zostaje Albino Luciani , człowiek niezwykle skromny,postepowy i uwielbiany przez masy , którego pontyfikat trwał tylko 33 dni.  Zgadzał sie na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał sie celibatowi.  Postanawia zniszczyc mafijne struktury watykanskich finansów, a następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i  aferzystów. Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera 28 września po „zjedzeniu niestrawnego posiłku” (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach.”
(znalezione w sieci)

Gdzi się podział polski handel ?????

Zdjęcie użytkownika Rafał Orłowski.GDZIE  SIĘ PODZIAŁY DAWNE BAZARKI NIEZAPOMNIANE ,  majteczki w kropeczki , sweter czy stanik ????  IDĘ ulicą widzę  markiety zagramaniczne , nic tam polskiego  , same  śmieciuchy zagraniczne .... GDZIE   SIĘ PODZIAŁY  DAWNE BAZARKI NIEZAPOMNIANE ?? tu  masz kiełbachę , tu masz  marchewkę a tu tymianek ????  Idę  i widzę same markiety zagramaniczne i myślę sobie co to się stało , co  tu nam kwitnie ?????  Nie ma polskiego handelku nie  ma  , nie ma go wcale ?????  Po co napychać kasę  Niemcom , czy innym obcym  ludziskom a nasz handel zapchać na śmietnisko ????  A morał z tego stary z brodą bo pasa : cudze chwalicie , swego nie znacie , sami nie wiecie co posiadacie ,  assa tadrassa , lepsza polska kiełbasa !!!!                                                                                                                            gb

Z ostatniej chwili: KRRiT CAŁKIEM zamknie TVN

Nareszcie  wroga  Polsce stacja zniknie z telewizji !!! Dość już  lżenia Polsce ,ubliżania Polakom czy sianiu fermentu i  wrogości!!! To Polska telewizja i  takiech ataków na jej łamach nie możemy dłużej tolerować !!! Jak Amerykanie chcą niech sobie obrażają Amerykanów a od Polski wara gady !!! Polecicie won z naszej telewizji aż się za wami zakurzy !!!!!!

       Kilka dni temu Polską wstrząsnęła wiadomość o rekordowej, historycznej karze, jaką na TVN nałożyła KRRiT. To był jednak dopiero początek. Teraz KRRiT oznajmiło, że istnieje podstawa, aby całkowicie odebrać TVN koncesję.
Wcześniej Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nakazała właścicielowi stacji TVN24 zapłatę gigantycznej sumy pieniędzy za relacjonowanie wydarzeń z tamtego roku. Chodzi o tzw. „pucz”, kiedy opozycjoniści okupując mównicę doprowadzili do przeniesienia posiedzenia Sejmu do Sali Kolumnowej.
Zgodnie z decyzją KRRiT na telewizję została nałożona grzywna w wysokości 1 479 000 złotych. Pomimo tego, że suma jest gigantyczna, nie to budzi największą obawę mediów. Wydawcy obawiają się, że jest to początek represji, które będą miały charakter finansowy.

Całkowite zamknięcie stacji

Członkini Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Teresa Bochwic oznajmiła właśnie, że są podstawy prawne, by odebrać koncesję najpopularniejszej telewizji w kraju – TVN. Zdaniem Teresy Bochwic, „TVN nie dochował zobowiązań koncesyjnych”.


To  prawdziwa tragedia dla stacji i oznaczałaby niemal natychmiastowe bankructwo. Do tej pory trudno było pomyśleć, że KRRiT zdecyduje się na tak otwartą walkę z wolnymi mediami.