2026/08/12

TUSK OKRADA POLAKOW

 


 


Polacy popierają propozycję PiS ws. Ukraińców. Jest sondaż

 

Większość Polaków popiera propozycję PiS ws. deportacji ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce.                                  67 proc. ankietowanych uważa, że Polska powinna deportować ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie są legalnie zatrudnieni w Polsce – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej". Przeciwnego zdania jest 23 proc. pytanych.

Badanie zrealizowano pod koniec ubiegłego tygodnia (w dniach 7-8 sierpnia na próbie 1000 dorosłych osób), po przedstawieniu przez PiS założeń polityki migracyjnej, obejmujących m.in. propozycję deportowania Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce.Na Ukrainie wiek poborowy dla osób zdolnych do służby wojskowej wynosi 25-60 lat, z przewidzianymi wyjątkami.

Deportacja grupy Ukraińców. Wyborcy których partii popierają pomysł PiS?

Poparcie dla deportacji jest najwyższe wśród osób deklarujących poglądy prawicowe – 79 proc. Wśród sympatyków PiS pomysł popiera 89 proc. respondentów.

Za deportacją opowiedziało się także 71 proc. wyborców Trzeciej Drogi, 58 proc. Konfederacji oraz 53 proc. Koalicji Obywatelskiej. Odmienne stanowisko dominuje jedynie wśród głosujących na Nową Lewicę – 87 proc. z nich sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.Pomysł deportacji częściej popierają kobiety (73 proc.) niż mężczyźni (61 proc.). Najwyższe poparcie odnotowano wśród osób z wykształceniem podstawowym i zawodowym – 98 proc. Z kolei wśród respondentów z wyższym wykształceniem zwolennicy i przeciwnicy rozwiązania stanowili odpowiednio 43 i 42 proc., a 15 proc. nie miało zdania.

"Rzeczpospolita" zwraca uwagę, że do kwestii powrotu młodych Ukraińców do ojczyzny przychylnie odniósł się m.in. wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MSZ Radosław Sikorski apelował natomiast na forum europejskim o zakończenie świadczeń socjalnych dla Ukraińców w wieku poborowym przebywających w państwach UE.

Bogucki bez litości dla Tuska. "Czy ktoś z państwa widział?"

 "Czy ktoś z państwa widział za rządów Donalda Tuska benzynę po 5,19 zł? Raz była pod Szczecinem, bo się chyba tam pomylili" — napisał Zbigniew Bogucki. Szef kancelarii Karola Nawrockiego uderzył też w Waldemara Żurka. "Można być ministrem i można być memem" — stwierdził.

We wtorek (11 sierpnia) Zbigniew Bogucki opublikował wpis, w którym uderzył w szefa rządu. "Gdzie jest benzyna po 5,19 zł obiecywana przez Donalda Tuska!?" — zapytał szef Kancelarii Prezydenta.Ekonomia nie zna takiej sytuacji, żeby nowe podatki nakładane na tych, którzy mają później sprzedawać obywatelom określone produkty, w tym wypadku paliwo, nie zostały przerzucone na ceny tych produktów. Więc naturalną konsekwencją podatku planowanego przez rząd byłoby to, że firmy podwyższyłyby ceny paliw, a rząd by te pieniądze przejadł, tak jak przejada inne" — podkreślił."Dlatego weto prezydenta! Szanowni państwo, mieliśmy obietnicę: 5,19 zł za litr. Czy ktoś z państwa widział za rządów Donalda Tuska benzynę po 5,19 zł? Raz była pod Szczecinem, bo się chyba tam pomylili" — stwierdził współpracownik Karola Nawrockiego.Wcześniej Zbigniew Bogucki odniósł się do słów Waldemara Żurka, który powiedział: "to my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem"."To kolejna odsłona tragifarsy, którą odgrywa od początku swojego urzędowania ten człowiek. Farsy dlatego, że najsłabszy minister w tym słabym rządzie, potykający się o własne nogi, który nie ma żadnych osiągnięć, nie odróżnia miasta Waszyngton od stanu Waszyngton, postanowienia prezydenta od aktu nominacji, kontrasygnaty od zbędnego podpisu, który chwali się wybraniem członków KRS na podstawie przepisów ustawy, którą wcześniej nazywał niekonstytucyjną, i który za swój sukces uznaje wybór 7 sędziów TK, których rządzący mogli swobodnie wybierać kolejno od grudnia 2024 r., ale nie chcieli i z których czworo ślubowało wobec sejmowych kolumn i w związku z tym nie orzeka, próbuje startymi zębami niedołężnie kąsać nogawkę prezydenta, popieranego przez 56 proc. Polaków" — napisał szef kancelarii Karola Nawrockiego.

"Tragedia, dlatego że minister, który nigdy nie został zweryfikowany w demokratycznych wyborach politycznych, chełpi się tym, że jego ambicją jest ogrywać prezydenta Polski, który ma najsilniejszy mandat narodu z powszechnych wyborów. Można być najsłabszym w historii ministrem sprawiedliwości, nawet ministrem niesprawiedliwości, ale jednak ministrem, i można być memem. Pan Żurek wybrał to ostatnie" — dodał.

Pijany sędzia za kierownicą BMW. Miał ponad 2 promile. Sąd Najwyższy błyskawicznie zareagował

 Sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie Paweł B. usłyszał zarzut jazdy po alkoholu. Jak podaje Prokuratura Krajowa, mężczyzna został zatrzymany w niedzielę (9 sierpnia), po zgłoszeniu przypadkowego świadka. Badania wykazały, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Sąd Najwyższy uchylił mu immunitet, zawiesił go w obowiązkach i obciął pensję o połowę.

Do zdarzenia doszło wieczorem 9 sierpnia na terenie Gryfina. Według ustaleń śledczych sędzia Paweł B. prowadził BMW, jadąc drogą wojewódzką nr 120 w kierunku Wełtynia.Około godziny 21.30 jeden ze świadków nabrał podejrzeń, że kierowca BMW może być pijany. Powiadomił policję, a funkcjonariusze drogówki szybko namierzyli i zatrzymali samochód.

Jak relacjonują śledczy, od kierującego wyczuwalna była silna woń alkoholu, a jego zachowanie miało wskazywać na stan nietrzeźwości.

— Samochód został zatrzymany przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie. W pojeździe poza kierowcą (Pawłem B.) nie było innych osób. Według policjantów od kierującego wyczuwalna była silna woń alkoholu, a jego zachowanie wskazywało na stan nietrzeźwości — informuje prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.Przeprowadzone na miejscu badanie wykazało 2,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Następnie od sędziego pobrano krew do dalszych analiz.Wyniki badań laboratoryjnych wykazały odpowiednio 1,81 oraz 1,61 promila alkoholu we krwi. Dla porównania stan nietrzeźwości w świetle prawa zaczyna się od 0,5 promila.

Sąd Najwyższy uchylił sędziemu immunitet

Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, a ten uwzględnił wniosek. Paweł B., który był do tej pory przewodniczącym III Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Szczecinie, został zawieszony w czynnościach służbowych na czas trwania postępowania. Dodatkowo jego wynagrodzenie zostało obniżone o 50 proc.Po uchyleniu immunitetu prokurator przedstawił sędziemu zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. — Paweł B. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień — dodaje prok. Przemysław Nowak.

Śledczy zastosowali wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas postępowania.

Prawo jazdy sędziego zostało zatrzymane, a jego BMW tymczasowo zajęte.

Wyjątkowa procedura wobec sędziego Pawła B.

Co do zasady sędziowie korzystają z immunitetu i nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej bez zgody właściwego sądu dyscyplinarnego. Inaczej jest jednak w przypadku ujęcia na gorącym uczynku przestępstwa.Prokuratura podkreśla, że właśnie taki tryb zastosowano w tej sprawie. O zatrzymaniu powiadomiono także prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który miał możliwość nakazania zwolnienia sędziego, ale z tego uprawnienia nie skorzystał.

(źródło: Prokuratura Krajowa)                                                                                                      NO coz , nie jest z KO  to go beda sadzic a lekarz ktory w rok zarobil poltora miliona nawet nie zostal przesluchany , ale on jest z KO i dlatego jest nietykalny .

Smiechowisko

 



Zaćmienie Słońca nad Polską. Tu są najlepsze miejsca obserwacji w Polsce. O której godzinie je oglądać?

 Już w środę 12 sierpnia na niebie pojawi się jedno z najciekawszych zjawisk astronomicznych tego roku. Mieszkańcy całej Polski będą mogli obserwować częściowe zaćmienie Słońca, a w niektórych regionach Księżyc przesłoni nawet 88 proc. jego tarczy. Astronomowie przypominają, że obserwacja wymaga odpowiedniego zabezpieczenia wzroku.

Zaćmienie Słońca będzie widoczne w całym kraju, choć jego przebieg i stopień zasłonięcia tarczy będą zależeć od miejsca obserwacji. Najlepsze warunki zapowiadają się na południowym zachodzie Polski. W części Europy zjawisko przybierze jeszcze bardziej spektakularną formę — mieszkańcy i turyści zobaczą całkowite zaćmienie Słońca.To będzie wyjątkowy wieczór dla miłośników astronomii. W Polsce zjawisko rozpocznie się tuż przed zachodem Słońca, dlatego w wielu miejscach jego końcowej fazy nie uda się już zobaczyć. Warto wcześniej sprawdzić godziny obserwacji dla swojej lokalizacji.W naszym kraju będzie można obserwować częściowe zaćmienie Słońca. Największą fazę zjawiska zobaczą mieszkańcy Doliny Kłodzkiej, gdzie Księżyc przesłoni około 88 proc. tarczy słonecznej. Na Mazurach będzie to około 85 proc.Mniej efektownie zapowiada się obserwacja w południowo-wschodniej Polsce. W Bieszczadach przed zachodem Słońca widocznych będzie około 42 proc. zasłoniętej tarczy. W wielu regionach maksimum zjawiska przypadnie już po zachodzie Słońca, dlatego nie będzie można go zaobserwować w całości.

O której godzinie obserwować zaćmienie Słońca?

W zależności od miejsca w Polsce zaćmienie rozpocznie się między godz. 19.10 a 19.20. Zachód Słońca nastąpi od około godz. 20.00 na południowym wschodzie do około 20.30 na północnym zachodzie kraju.

Zaćmienie Słońca przyciągnie tu tłumy turystów. Miejsca na balkonach nawet po 4000 zł od osoby

Przykładowe godziny dla wybranych miast prezentują się następująco:

  • Gdańsk — początek 19.11, maksimum 20.05, koniec 20.23,
  • Warszawa — 19.15, maksimum 20.07,
  • Wrocław — 19.17, maksimum 20.12, koniec 20.19.

W Krakowie i Białymstoku maksimum zjawiska przypadnie już po zachodzie Słońca, dlatego obserwatorzy zobaczą jedynie jego wcześniejszą fazę.

Zaćmienie Słońca można oglądać tylko z odpowiednią ochroną

Specjaliści przypominają, że patrzenie na Słońce bez zabezpieczenia może doprowadzić do trwałego uszkodzenia wzroku. Do obserwacji należy używać wyłącznie specjalnych okularów z certyfikowanym filtrem słonecznym lub innych przeznaczonych do tego filtrów astronomicznych.To zjawisko trwa tylko kilka minut. Polacy wydają fortunę, żeby je zobaczyć

Najbardziej spektakularne widowisko czeka osoby przebywające w Hiszpanii, Islandii oraz części Portugalii. Tam wystąpi całkowite zaćmienie Słońca, które już przyciągnęło wielu turystów i pasjonatów astronomii.

Źródło: o2.pl / rp.pl