2026/05/21

 


 


 


Pies pogryzł młodą kobietę w Ostrołęce. Szokująca reakcja właścicielki!

 

Lekceważenie obowiązujących przepisów dotyczących sprawowania opieki nad czworonogami doprowadziło do niebezpiecznego zdarzenia w Ostrołęce. Młoda kobieta została ugryziona w nogę przez psa biegającego bez smyczy i kagańca. Właścicielka zwierząt zignorowała poszkodowaną i oddaliła się z miejsca zdarzenia. Ostrołęcka policja prowadzi intensywne czynności w tej sprawie i apeluje do świadków o pomoc.

Do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zgłosiła się dzisiaj (20.05) 30-letnia mieszkanka miasta. Kobieta poinformowała funkcjonariuszy o dramatycznym zajściu, do którego doszło podczas jej spaceru w rejonie ulicy Przytulnej.

Z relacji poszkodowanej wynika, że w pewnym momencie podbiegł do niej pies przypominający labradora o jasnożółtej maści. Zwierzę nie posiadało ani smyczy, ani wymaganego w takich sytuacjach kagańca. Zanim 30-latka zdążyła zareagować, czworonóg zaatakował ją i ugryzł w nogę.

Zaledwie kilka metrów dalej znajdowała się właścicielka agresywnego czworonoga. Kobieta spacerowała z drugim psem rasy mieszanej, który również nie był prowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zwierzęta miały pełną swobodę, co bezpośrednio doprowadziło do stworzenia realnego zagrożenia dla przechodniów.

Właścicielka uciekła w kierunku ulicy Niemena

Po ataku sytuacja stała się jeszcze bardziej bulwersująca. Właścicielka wprawdzie próbowała przywołać swoje psy, jednak te zupełnie nie reagowały na wydawane polecenia, co świadczy o całkowitym braku kontroli nad zwierzętami.

Po wszystkim kobieta próbowała przywołać psy, jednak zwierzęta nie reagowały na jej polecenia. Pokrzywdzona próbowała porozmawiać z właścicielką psów, między innymi w celu uzyskania informacji dotyczących szczepień psa oraz udzielenia jej pomocy. Niestety kobieta nie chciała rozmawiać i oddaliła się w kierunku ulicy Niemena w Ostrołęce” – informuje podkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy KMP w Ostrołęce.

Policja prosi o pomoc – Liczy się każda informacja

Ostrołęccy funkcjonariusze przypominają, że na właścicielach psów spoczywa pełna prawna odpowiedzialność za zachowanie ich podopiecznych. W tym przypadku doszło nie tylko do złamania przepisów porządkowych, ale też do skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania wobec osoby ranniej. Informacja o szczepieniach przeciwko wściekliźnie jest kluczowa dla zdrowia pogryzionej kobiety.

Wszystkie osoby, które rozpoznają kobietę po przedstawionym rysopisie, były świadkami tego zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu tożsamości właścicielki psów, proszone są o pilny kontakt:

  • Z dyżurnym KMP w Ostrołęce pod numerem telefonu: 47 704 14 24
  • Bezpośrednio z policjantką prowadzącą sprawę pod numerem: 47 704 14 73

Policja apeluje również do samej właścicielki czworonogów: po biście do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce w celu wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia.przeczytaniu tego komunikatu prasowego powinna ona niezwłocznie zgłosić się osobisciedo Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce w celu wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia.

 


Miał odbyć karę, nie stawił się do więzienia. Tak próbował przechytrzyć policję

 Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie próbowali ująć mężczyznę poszukiwanego do odbycia kary więzienia. Podczas oględzin na miejscu prawdopodobnego pobytu poszukiwanego policjanci zauważyli go na dachu jednego z budynków.

Funkcjonariusze Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie w trakcie pracy ustalili możliwe miejsce pobytu mężczyzny, który był poszukiwany, by odbyć karę więzienia. Według ich informacji ukrywał się pod innym adresem niż jego miejsce zamieszkania. Korzystając z tej wiedzy, policjanci przyjechali pod prawdopodobny adres, by zatrzymać poszukiwanego. „Po kilkukrotnym pukaniu do drzwi nikt ich nie otwierał, jednak policjanci usłyszeli dobiegające z mieszkania odgłosy świadczące o obecności osoby wewnątrz” - poinformowali stargardzcy policjanci w komunikacie.„Biorąc pod uwagę możliwość próby ucieczki, funkcjonariusze wyszli na zewnątrz, aby zabezpieczyć teren wokół budynku. Ku ich zaskoczeniu, poszukiwany mężczyzna znajdował się na dachu budynku, nieopodal okna mieszkania, z którego wcześniej wyszedł” - dodano w informacji zamieszczonej na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.Funkcjonariusze próbowali przekonać mężczyznę do powrotu do mieszkania i otwarcia drzwi. Po chwili policjantom udało się ująć poszukiwanego. Był on objęty nakazem zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego. Odbędzie tam karę roku pozbawienia wolności.

Szokująca śmierć 2-latka w Ząbkach. Zatrzymano dwie kobiety. Nowe informacje

 Są nowe fakty po tragedii w Ząbkach. Prokuratura potwierdziła, że dwie opiekunki z klubu dziecięcego zostały zatrzymane po śmierci 2-letniego chłopca. Dziecko utopiło się, po tym jak wpadło do oczka wodnego znajdującego się na posesji żłobka. 

Do tragedii doszło w środę 20 maja na terenie żłobka przy ulicy Kwiatowej w Ząbkach (woj. mazowieckie). 2-letni chłopiec utonął w oczku wodnym znajdującym się na posesji, na której działa klub dziecięcy. - Zwłoki ujawniły osoby przebywające w tym żłobku, niezwłocznie podjęły reanimację. Następnie ta reanimacja została przyjęta przez funkcjonariuszy policji, a następnie przez ratowników. Okazała się jednak bezskuteczna, stwierdzono zgon chłopca - zaznaczyła podczas konferencji prasowej rzeczniczka Prokuratury Warszawa-Praga prok. Karolina Staros.W związku ze sprawą w środę wieczorem zatrzymano dwie kobiety - opiekunki w wieku 53 i 48 lat. - Przesłuchiwani są świadkowie, gromadzona jest też dokumentacja dotycząca funkcjonowania tej placówki. Mamy 48 godzin na decyzję co do czynności z nimi i charakteru czynności z ich udziałem - zaznaczyła prok. Staros. Potwierdzono, że wstępne oględziny nie wykazały u dziecka żadnych obrażeń, które mogłyby mieć związek ze zgonem. Na ten moment zbierany jest materiał dowodowy, na podstawie którego prokuratura zadecyduje, czy postawić zarzuty zatrzymanym. - Prokuratura Rejonowa w Wołominie wszczęła śledztwo w sprawie zgonu tego chłopca. Prokurator referent zarządzi niezwłocznie sekcję zwłok. Zostanie przeprowadzona w najbliższym możliwym terminie - dodała rzeczniczka praskiej prokuratury.