2026/07/23

 


Przez 10 lat miał bić, szarpać i poniżać żonę. Koszmar przerwał telefon sąsiadki

 

    Wojciech P. przez 10 lat miał znęcać się nad żoną i synami. Rodzinny koszmar przerwał telefon sąsiadki małżeństwa, która usłyszała krzyki i wołanie o pomoc. Co grozi mężczyźnie? Częściowo przyznał się do winy.Telefon sąsiadki przerwał rodzinny koszmar

Do interwencji doszło w gminie Dynów. Policjanci otrzymali zgłoszenie od kobiety, która usłyszała krzyk i wołanie o pomoc swojej sąsiadki. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zastali zapłakaną i wystraszoną kobietę i 35-letniego mężczyznę, jej męża. Wojciech P. został zatrzymany.Śledczy ustalili, że rodzinny dramat trwał od 10 lat. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Krzysztof Ciechanowski przekazał, że mężczyzna wszczynał awantury, bił i wyzwał żonę. Agresywne zachowania wykazywał też wobec dwóch synów, których kopał, szarpał i groził im pobiciem.

Miał znęcać się nad rodziną. Co grozi mężczyźnie?

Sąsiadka, która zgłosiła sprawę, przyznała, że wielokrotnie słyszała groźby pozbawienia życia, jednak paraliżowało ją to przed zgłoszeniem sprawy organom ścigania.Wojciech P. przyznał się częściowo do winy. Zaprzeczył, by znęcał się nad rodziną od 2016 roku. Sąd Rejonowy uznał, że zastosowanie aresztu jest konieczne. Zdaniem śledczych podejrzany na wolności mógłby wpływać na zeznania świadków i zastraszać rodzinę. Wskazano też na zagrożenie życia i zdrowia pokrzywdzonych.

- Zgromadzony materiał dowodowy - w tym dokumentacja medyczna pokrzywdzonej, wydruki wiadomości SMS oraz zeznania świadków - w pełni uzasadnia postawione zarzuty - poinformował Krzysztof Ciechanowski. 35-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

13-letnia Iza została zamordowana. Podejrzanego zatrzymano po 15 latach, to ojciec dwójki dzieci

 


16-latek ugodzony ostrym narzędziem w brzuch! Szukają sprawcy

 16-latek raniony ostrym narzędziem w brzuch. Do dramatu doszło w środę, 22 lipca przy alejach Jana Pawła 2 w Stalowej Woli. Nastolatek trafił do szpitala, a napastnik jest poszukiwany.

Śledczy szukają osoby która raniła ostrym narzędziem w brzuch 16-latka. Do zdarzenia doszło wczoraj (22.07) po południu przy alejach Jana Pawła 2 w Stalowej Woli. Ranny nastolatek został przetransportowany do szpitala.Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli nadzoruje postępowanie dotyczące spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, do którego miało dojść w dniu wczorajszym, to jest 22 lipca 2026 roku. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż do zdarzenia doszło po godzinie 14:00 przy Alejach Jana Pawła II w Stalowej Woli. Pokrzywdzony, 16-letni mieszkaniec Stalowej Woli, został ugodzony ostrym narzędziem w brzuch, w wyniku czego został przetransportowany do powiatowego szpitala specjalistycznego w Stalowej Woli. Wymieniony doznał urazu wątroby. Aktualnie jego stan jest stabilny, a doznane obrażenia nie zagrażają jego życiu. W chwili obecnej gromadzony jest materiał dowodowy, mający na celu wyjaśnienie okoliczności sprawy i ustalenie osób zamieszanych w ten czyn. Aktualnie do sprawy nie zostały zatrzymane żadne osoby – informuje Łukasz Malarski, rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury w rozmowie z radiem ESKA.

Sprawa prowadzona jest w kierunku spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura na ten moment nie udziela więcej informacji.

EUROPA MOWI DOSC !!!!!!!!!!

 

Europa zaczyna mówić: DOŚĆ❗
Przez lata wmawiano nam, że każdy, kto pyta o koszty pomocy dla Ukrainy, jest zdrajcą, agentem albo „ruską onucą”. Dzisiaj kolejne europejskie państwa robią dokładnie to, czego od dawna domagał się Grzegorz Braun: liczą własne pieniądze, pilnują własnego uzbrojenia i stawiają interes swoich obywateli na pierwszym miejscu!
🇨🇿 CZECHY nie zamierzają uczestniczyć w natowskim pakiecie pomocy wojskowej wartym 70 miliardów euro w 2026 roku. NATO zapowiedziało utrzymanie co najmniej takiego samego poziomu również w 2027 roku — a więc mowa o minimum 140 miliardach euro w ciągu dwóch lat. Premier Andrej Babiš jasno powiedział, że Czechy nie będą się na to składać. (Reuters⁠)
🇸🇰 SŁOWACJA odmawia udziału w kolejnych pożyczkach wojskowych dla Ukrainy. Robert Fico zapowiedział, że jego państwo może pomagać humanitarnie, ale nie będzie zadłużać własnych obywateli po to, aby finansować dalsze prowadzenie wojny. (ETASR⁠)
🇧🇬 BUŁGARIA nie chce uczestniczyć w tzw. koalicji chętnych. Premier Rumen Radew stwierdził, że możliwości udzielania dalszego wsparcia wojskowego i finansowego zostały wyczerpane, a Europa powinna skoncentrować się na dyplomacji i doprowadzeniu do trwałego pokoju. (BTA⁠)
🇳🇱 HOLANDIA przyznaje, że jej własne magazyny wojskowe doszły do granicy możliwości. Minister obrony oświadczyła, że państwo nie jest już w stanie przekazywać kolejnego sprzętu bezpośrednio ze swoich zapasów — choć Holandia nadal finansuje zakupy i produkcję uzbrojenia dla Ukrainy. (Pravda⁠)
I co się okazuje?
Okazuje się, że można powiedzieć: najpierw bezpieczeństwo własnego państwa!
Można odmówić wystawiania obywatelom kolejnych rachunków.
Można pilnować własnych magazynów wojskowych.
Można nie podpisywać czeków in blanco.
Grzegorz Braun mówił o tym od początku - jako jeden z pierwszych, gdy niemal cały polityczny establishment głosował za kolejnymi wydatkami, przywilejami i transportami uzbrojenia.
Nie wolno finansować nie naszej wojny kosztem bezpieczeństwa, budżetu i przyszłości Polaków. Pomoc zagraniczna nie może być bezwarunkową daniną. Każda decyzja polskich władz ma służyć przede wszystkim Rzeczypospolitej i narodowi polskiemu! (Sejm⁠)
Tymczasem rząd Donalda Tuska przekazał Ukrainie nawet pociski do systemu Patriot — uzbrojenie kluczowe dla obrony polskiego nieba. Premier potwierdził, że przekazano pięć takich pocisków, choć obecnie Polska nie planuje oddawania kolejnych ze względu na ograniczone zapasy.
A gdzie rachunek korzyści dla Polski?
Gdzie zabezpieczenie naszych granic?
Gdzie odbudowa naszych zapasów?
Gdzie twarde warunki dotyczące ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego i potępienia kultu OUN-UPA?

🇵🇱 Prezydent Karol Nawrocki zażądał ustawowego zakazu eksponowania w Polsce czerwono-czarnej flagi OUN-UPA. Zakaz nie wszedł jeszcze ostatecznie w życie, ale został wskazany jasny kierunek: w polskiej przestrzeni publicznej nie może być miejsca na symbole organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków!

JAK POGONIC TUSKA Z POLSKI

 

Nie chcę rozbicia Prawa i Sprawiedliwości. Uważam, że taki scenariusz byłby spełnieniem marzeń Donalda Tuska, Romana Giertycha, TVN-u oraz środowiska „Gazety Wyborczej” Adama Michnika.
To właśnie te środowiska od lat próbują dzielić polską prawicę. W czasie rządów Zjednoczonej Prawicy przekonywały, że należy pozbyć się Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry – najbardziej jednoznacznie konserwatywnego i suwerennościowego skrzydła obozu wówczas rządzącego.
Dlaczego tak bardzo im na tym zależało?
Ponieważ Zbigniew Ziobro i jego środowisko ostrzegali przed mechanizmem warunkowości, KPO, kamieniami milowymi oraz przekazywaniem instytucjom Unii Europejskiej kolejnych instrumentów nacisku na Polskę. Ostrzegali przed naiwną wiarą w zapewnienia Komisji Europejskiej i niemieckich polityków. Z perspektywy czasu trzeba uczciwie powiedzieć, że większość z tych ostrzeżeń okazało się trafnych.
Dzisiaj dawna Suwerenna Polska jest częścią Prawa i Sprawiedliwości. Nie jest żadnym obcym ciałem ani środowiskiem, które próbuje komukolwiek narzucać swoje zdanie. Władze PiS samodzielnie zdecydowały, że kandydatem naszej partii na premiera będzie Przemysław Czarnek – polityk o jednoznacznie konserwatywnych poglądach.
I dlatego warto w najbliższych dniach bardzo uważnie obserwować liberalne media.
Kogo będą atakować Giertych, TVN, „Gazeta Wyborcza” i lewicowi publicyści? Kogo będą przedstawiać jako „radykała”, „ekstremistę” i „zagrożenie”? A kogo będą próbowali pokazywać jako polityka „rozsądnego”, „umiarkowanego” i „akceptowalnego dla Europy”?
Komu bardziej odpowiada prawica, która jest rzeczywiście prawicą, a komu prawica rozwodniona, pozbawiona wyraźnych zasad i gotowa do kolejnych ustępstw wobec Brukseli?
Nie wolno nam przy tym udawać, że w czasie premierostwa Mateusza Morawieckiego nie popełniono błędów. Jedność nie może oznaczać zakazu uczciwej oceny decyzji dotyczących KPO, kamieni milowych, mechanizmu warunkowości, czy relacji z instytucjami Unii Europejskiej. Mateusz Morawiecki ma na swoim koncie ważne osiągnięcia, ale mamy także prawo rozmawiać o decyzjach, które polskiej prawicy i Polsce zaszkodziły.
Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku wygrało wybory jako partia konserwatywna, patriotyczna i solidarna społecznie. Rząd Beaty Szydło wprowadził program Rodzina 500+, obniżył wiek emerytalny, uruchomił program bezpłatnych leków dla seniorów 75+ i ustanowił minimalną stawkę godzinową. Udowodnił, że można jednocześnie bronić rodziny, polskiej suwerenności i poprawiać codzienne życie milionów obywateli.
Dla mnie prawica ma być prawicą.
Kwestia ochrony życia, sprzeciw wobec nielegalnej migracji, zdecydowane ograniczenie migracji legalnej, obrona polskiej suwerenności oraz przeciwstawienie się dyktatowi unijnych instytucji nie są tematami drugorzędnymi. To fundamenty.
Potrzebujemy także polskiej, a nie cudzej polityki wobec Ukrainy. Pomoc państwu walczącemu z rosyjskim imperializmem nie może oznaczać rezygnacji z walki o prawdę historyczną, ekshumacje polskich ofiar i zakaz promowania banderyzmu. Musimy mieć również prawo do przeglądu zasad ruchu bezwizowego, gdy wymagają tego bezpieczeństwo i interes Rzeczypospolitej.
Jestem przekonany, że Przemysław Czarnek będzie potrafił twardo przeciwstawić się nielegalnej migracji, ograniczyć napływ taniej siły roboczej, bronić życia, polskiej historii i suwerenności oraz postawić interes polskich rodzin i przedsiębiorców ponad interesem wielkich korporacji.
Dlatego pełnym sercem wspieram Przemysława Czarnka.
Nie po to, aby rozbijać Prawo i Sprawiedliwość. Właśnie po to, aby PiS pozostało zjednoczone, silne i wierne wartościom, dzięki którym w 2015 roku otrzymało zaufanie milionów Polaków.
Gdy widzę, z jaką zaciekłością lewicowi publicyści i influencerzy atakują dziś środowisko dawnej Suwerennej Polski oraz konserwatywnego kandydata PiS na premiera, wiem jedno: oni nie boją się podziału prawicy. Oni boją się jej zwycięstwa.
Boją się, że Przemysław Czarnek może zostać premierem i naprawdę zacząć realizować konserwatywny, suwerennościowy program.

Jedno Prawo i Sprawiedliwość.
Wyraźny program. Konserwatywny kandydat.
Zwycięstwo nad rządem Donalda Tuska.

TUSK SWOJA POSTAWA DOPROWADZI DO WOJNY Z ROSJA ?????????????????

 

🚨Zdrajca Polski zgodził się na uczynienie z Polski poligonu. Bo tak, chciał Zełenski.
Polacy muszą odsunąć ten zdradziecki rząd od władzy.
Koalicja chętnych zmierza do wciągnięcia Polski do wojny.
👩‍⚖️Dla zdrajców, którzy świadomie podżegają do wojny i narażają bezpieczeństwo Polski, powinny zostać wyciągnięte konsekwencje zgodnie z obowiązującym prawem.
Niech Francuzi i Anglicy organizują manewry wojskowe na własnym terytorium i własne kraje narażają na ewentualny odwet ze strony Rosji.

☝️Putin nie raz ostrzegał przed eskalacją konfliktu.