2018/05/24

Pomoc potrzebna........

Kamil  , wkręć  żarówkę  , poczekaj zadzwonię do taty .  Po co ?? Jak to po co przecież chcesz żebym żarówkę wkręcił .  No spoko .                                                                                                                     Kamil chce mi się  ruch..... , ale ja nie mam dziś siły , ale zaczekaj zadzwonię do taty ...... 
                                                                    gb

Przepis: Panettone

ÅšwiÄ…teczne Przepisy Na Oryginalne Ciasta | EverydaymeSkładniki (serwowane dla 10 osoby/osób)
  • 60 ml ciemnego rumu
  • 200 ml mieszanki rodzynek ciemnych i sułtańskich
  • 200 ml pokrojonej w kostkę kandyzowanej skórki z cytryny i pomarańczy
  • 2 paczki drożdży
  • 600 g mąaki
  • 100 ml cukru
  • 1 bardzo duże jajko
  • 4 bardzo duże żółtka
  • szczypta soli
  • 100 g stopionego masła                                                                                                                            Wskazówki
    1. Owoce zamarynuj w rumie. Drożdże wymieszaj ze 100 ml mąki, dodaj wodę, aż masa będzie elastyczna. Przykryj wilgotnym ręczniczkiem i odstaw na około 30 minut w ciepłe, suche miejsce, aż masa podwoi swoją objętość.

    2. Dodaj pozostałą ilość mąki, cukier, jajka, sól i masło. Zagniataj przez 15 minut, następnie odstaw w ciepłe miejsce, aż masa znowu podwoi swoją objętość.

    3. Nagrzej piekarnik do temperatury 190°C.

    4. Kiedy masa będzie gładka i elastyczna, dodaj rodzynki i skórki zamarynowane w rumie.

    5. Przełóż masę do przygotowanej formy i odstaw, aż znowu podwoi swoją objętość.

    6. Piecz przez około 1 godzinę. Ciasto jest gotowe, kiedy włożony w nie szpikulec do testowania ciasta będzie suchy po wyjęciu.

    7. Wskazówka: Mniejsze ciasteczka można przygotować w małych miseczkach. Wówczas należy je piec przez 20 minut.

      Zamiast tradycyjnego, ciężkiego ciasta z owocami, w te Święta wypróbuj świąteczny przepis z innego kraju. Bûche de Noël Tortowy zawijaniec z żurawiną, gruszką i orzeszkami pekan Jabłecznik Roladki z bananem i mango w polewie czekoladowo-kokosowe

PiS ws. protestu: Koniec z pobłażliwością

Iwona HartwichPrawo i Sprawiedliwość do tej pory bardzo łagodnie obchodziło się z okupującymi sejmowe korytarze liderkami protestu podłogowego. Wszystko wskazuje jednak na to, że cierpliwość partii rządzącej właśnie się wyczerpała.
Wyborcy PiS zwracają się do polityków formacji rządzącej z coraz ostrzejszymi apelami o usunięcie Iwony Hartwich, Anny Glinki i pozostałych osób zasiedlonych w parlamencie o ich niezwłoczne usunięcie z Sejmu.

Protestujący ośmieszają Polskę


Zdaniem tych ludzi zachowanie protestujących godzi w dobre imię organu władzy ustawodawczej, a hucpa, która obecnie ma tam miejsce ośmiesza Polskę.
Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości uważają, iż dalsze przyzwolenie na zamienianie Sejmu w noclegownie może zostać odebrane na świecie jako słabość państwa polskiego.
Posłanka PiS Anita Czerwińska przypomniała, że gdy za rządów Platformy Obywatelskiej został zorganizowany w Sejmie protest przeciwko mianowaniu Tomasza Arabskiego na placówkę dyplomatyczną, to Straż Marszałkowska nie patyczkowała się z nią, a polityk jako uczestniczka akcji szybko dostała półroczny zakaz wstępu do parlamentu.

PiS wyprowadzi protestujących z Sejmu?

Wiele wskazuje na to, że już wkrótce liderki protestu podłogowego zostaną wyprowadzone z Sejmu. Zdaniem posła Dominika Tarczyńskiego zachowanie liderek protestu przekroczyło granice dobrego smaku.
– Jesteśmy zbyt pobłażliwi w mojej ocenie, bo są granice protestu związanego z wolnością i demokracją. Myślę, że te granice już zostały przekroczone – stwierdził poseł PiS.
Zdaniem parlamentarzysty działania Iwony Hartwich oraz Anny Glinki szkodzą Polsce. Polityk argumentuje też, że gdyby panie dopuściły się takiego agresywnego zachowania w poważnych instytucjach państw zachodnich, zostałyby surowo ukarane. Te zachowania i to wszystko, co dzieje się w Sejmie, szkodzi Polsce i może jej zaszkodzić w Sojuszu Północnoatlantyckim. Jeżeli takie sytuacje miałyby miejsce w Bundestagu, w Westminsterze czy w innym parlamencie Europy, to takie osoby poniosłyby najsurowsze kary – argumentował Dominik Tarczyński.
Według polityka zachowanie protestujących bardziej zaszkodzi środowisku niepełnosprawnych, niż pomoże. Poseł zarzuca też kobietom agresję w działaniu oraz wykorzystywanie swoich niepełnosprawnych dzieci w „obrzydliwy” sposób.

Iwona Hartwich et consortes przesadziły

– Jest to sytuacja absolutnie skandaliczna. Sytuacja, która pokazuje, że celem osób protestujących jest właśnie konfrontacja oraz zrobienie z siebie męczenników. Protestujący nie mają świadomości, ile złego uczynili środowisku osób niepełnosprawnych. Te kłamstwa związane z zatrudnieniem, ta agresja, to szarpanie ministrów, a teraz Straży Marszałkowskiej. To zachowanie, które tak naprawdę nie jest zachowaniem osób pokrzywdzonych, ale osób agresywnych, pokazuje, że tym ludziom nie chodzi o dobro niepełnosprawnych, ale o politykę. Są wykorzystywani, a także dają się wykorzystywać i sami wykorzystują swoje dzieci w obrzydliwy sposób  – stwierdził polityk.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości nie szczędził również słów krytyki pod adresem Joanny Scheuring-Wielgus, która podłączyła się pod protest i cynicznie wykorzystuje akcję do walki politycznej.

Ostre słowa posła Tarczyńskiego                                      To cyniczne wykorzystanie osób niepełnosprawnych przez posłankę Sheuring-Wielgus jest symbolem tego, kim jest pani poseł i jak skończy. Było już wielu takich, którzy chcieli wykorzystywać osoby niepełnosprawne. Skończy ona swoją przygodę polityczną poza gmachem Sejmu razem z tymi, którzy chcieli wykorzystywać osoby niepełnosprawne – podsumował polityk.

Powyższe wypowiedzi posła Dominika Tarczyńskiego mogą świadczyć o tym, że granice cierpliwości partii rządzącej zostały wyczerpane, a Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do usunięcia protestujących i przywrócenia porządku w Sejmie.
Źródło: tvp.info                                                                                                                                                     Najwyższa  pora bo to zaczyna przekraczać wszelkie granice .Same się szarpią i robią sobie siniaki co widać na filmiku a potem bezczelnie zwalają na Straż Marszałkowską !!Tego już za wiele .Jak tak dalej pójdzie to z okien Polskiego SEJMU  będą wystawać majtki !!.Wyrzucić ich z sejmu , pociągnąć  do odpowiedzialności finansowej i nie tylko .Bezczelnie kłamią i posługują się  osobami   niedorozwiniętymi umysłowo które tak naprawdę nie wiedzą o  co chodzi i traktują to jak dobre wakacje . Przy czym łamią prawo za namową  mamusiek .  To również powinno zostać ukarane . Ci niepełnosprawni   (  nie wszyscy ) mają dość sił i energii ,  śmiało mogą odpowiadać przed sądem za  złamanie prawa . Oczywiście chodzi głównie o synalka prowodyrki który   jest równie bezczelny i zakłamany jak mamuśka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!    gb

Wywiesiła na windzie kartę z uwagą do sąsiadki. Z wiadomości śmiali się wszyscy lokatorzy

Życie z sąsiadami nie jest łatwe i albo się do tego przyzwyczaimy, albo będziemy walczyć do upadłego. Grunt to umieć się jednak dogadać, bo życie w bloku tego wymaga. Pani Kamila przeżyła niedawno spore rozczarowanie, gdy wychodząc do pracy, zobaczyła na drzwiach windy kartkę. Nie chciała zostawić tak tego, dlatego napisała na Facebooku post, a zdjęcie kartki wrzuciła do sieci.WywiesiÅ‚a na windzie kartÄ™ z uwagÄ… do sÄ…siadki. Z wiadomoÅ›ci Å›miali siÄ™ wszyscy lokatorzy                                                   

Dziwny problem z błędem w gratisie

Sama kartka wywołała spore kontrowersje nie tylko z powodu dość absurdalnego problemu, ale także z powodu zawartego na niej błędu. Pani Kamila stwierdziła, że zostawi odpowiedź swojej koleżance spod piątki. W końcu sama zaczęła taką konwersację.
Wywiesiła na windzie kartę z uwagą do sąsiadki. Z wiadomości śmiali się wszyscy lokatorzyUdostępnij

Odpowiedź stała się hitem na Facebooku pani Kamili

hahahha, dałaś czadu!
I bardzo dobrze. Co to za czasy, że komuś perfumy przeszkadzają!
Widocznie zazdrość ją zżera. Nie przejmuj się!
Ale ludzie są wredni. Ale nic, co LUDZKIE, nie jest nam obce :P
Wywiesiła na windzie kartę z uwagą do sąsiadki. Z wiadomości śmiali się wszyscy lokatorzyUdostępnij

Chłopiec wyszedł z basenu płacząc i wskazując palcem na krocze. Nie mógł wydusić z siebie słowa

ChÅ‚opiec wyszedÅ‚ z basenu pÅ‚aczÄ…c i wskazujÄ…c palcem na krocze. Nie mógÅ‚ wydusić z siebie sÅ‚owaCzas wolny nad wodą czy na basenie powinien się zawsze kojarzyć z dobrą zabawą, super słońcem i kąpielami. Niestety dla 5-letniego Jacka na zawsze już ten czas będzie miał związek z bólem i łzami mamy. To, co spotkało chłopczyka, omal nie doprowadziło do tragedii. Laura, jego mama, była przerażona!Nie miałam pojęcia, co się dzieje. Płakał tak przeraźliwie, a ja razem z nim!

Szczegół w spodenkach

5-latek nie był w stanie wypowiedzieć ani jednego słowa, ale pokazywał na krocze. Mama domyśliła się, że coś się musiało stać z jego spodenkami, bo nic innego nie przychodziło jej do głowy. Miała niestety rację. Siatka, która znajdowała się w szortach owinęła się wokół członka Jacka. Każdy, nawet drobny ruch, sprawiał mu potworny ból.
Chłopiec wyszedł z basenu płacząc i wskazując palcem na krocze. Nie mógł wydusić z siebie słowa

Dramat matki

Byłam z nim sama na wakacjach w obcym kraju i nawet nie wiedziałam, gdzie jest najbliższy lekarz. Szybko wzięłam syna na ręce i pobiegłam do recepcji. Poprosiłam o nożyczki, a w tym samym czaie ktoś dzwonił po pomoc. Udało mi się wyjaśnić ze łzami w oczach, co się stało
Chłopiec wyszedł z basenu płacząc i wskazując palcem na krocze. Nie mógł wydusić z siebie słowa

Wszystkiemi winne były spodenki

Siatka, która znajdowała się w spodniach, zawinęła się tak mocno, że do członka nie dochodziła krew. Zaczęły powstawać rany i bańki ze skóry, które, jak opisała mama, wyglądały tak, jakby zaraz miały pęknąć. Natychmiast przewieziono chłopca do szpitala. Lekarze martwili się, że uszkodzony zostanie przewód moczowy…
Tak mi ulżyło, gdy lekarze powiedzieli, że wyswobodzili mojego synka. To było przerażające widzieć go w tak wielkim bólu, i trudno było mi porozumieć się z pracownikami, a wszystko przez barierę językową. Powiedzieli, że miał dużo szczęścia i zaledwie kilka tygodni wcześniej mieli podobny incydent z innym małym chłopcem.
Chłopiec wyszedł z basenu płacząc i wskazując palcem na krocze. Nie mógł wydusić z siebie słowa

Przestroga dla rodziców

Chcę nagłośnić tę sprawę, aby inni rodzice mieli się na baczności. Ja sama wcześniej nawet nie miałam pojęcia o takim zagrożeniu!
Laura kupiła spodenki w Tesco i nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ze strony sklepu:
„Jest nam ogromnie przykro z powodu doświadczenia, którego doznała pani Collins i jej syn. Przeprowadzimy dokładne dochodzenie u producenta szortów, ale tym samym chcielibyśmy zapewnić naszych klientów, że wszystkie spodenki do pływania sprzedawane w naszym sklepie, spełniają standardy branżowe związane z podszewką z siatki”ChÅ‚opiec wyszedÅ‚ z basenu pÅ‚aczÄ…c i wskazujÄ…c palcem na krocze. Nie mógÅ‚ wydusić z siebie sÅ‚owa

Siostra Meghan sprzedaje jej zdjęcia z dzieciństwa. To nie najgorsza rzecz, której się dopuszcza

Siostra Meghan sprzedaje jej zdjÄ™cia z dzieciÅ„stwa. To nie najgorsza rzecz, której siÄ™ dopuszczaSamantha Grant to przyrodnia siostra księżnej Sussex. Kobieta już od miesięcy zarabia, sprzedając zdjęcia Meghan z dzieciństwa, a także wydając sekrety rodzinne, za które media chętnie płacą.

Niemiłe słowa

53-latka jeszcze przed ogłoszeniem zaręczyn książęcej pary rozpowiadało mało pochlebne informacje na temat swojej siostry. Nazywała ją płytką osobą i uważała, że Meghan ukartowała związek z Harry’m, aby wkraść się do rodziny królewskiej.

To był zaledwie początek

Samantha na tym nie poprzestała. W jednym z ostatnich wywiadów zdradziła, że właśnie kończy pisać książkę, w której pojawią się wszystkie szczegóły z życia świeżo upieczonej księżnej. Książka będzie nosić tytuł Pamiętnik siostry nachalnej księżnej.

Spory rodzinne

Gdy zarzucono kobiecie, że obraża żonę wnuka królowej Elżbiety, ona odparła: To nie ja nazwałam Meg nachalną. Tylko gazety brukowe Meghan wielokrotnie prosiła przyrodnią siostrę, aby przestała ujawniać tajemnice z jej życia prywatnego. Niestety, to jeszcze bardziej nakręciło 53-latkę.
Z pewnością mam większe prawo do zarabiania w ten sposób pieniędzy niż dziennikarze czy fotografowie – powiedziała Grant w rozmowie z „2DayFM”

Dowcipy