FOCH
2026/08/30
Tajemnicza śmierć 11-letniej Polki na Krecie! Tragedia w Grecji
Tragicznie zakończyły się rodzinne wakacje na Krecie. 11-letnia dziewczynka z Polski została znaleziona nieprzytomna w basenie hotelu w miejscowości Platanias niedaleko Chanii. Ratownicy natychmiast rozpoczęli reanimację, którą kontynuowano także w drodze do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy życia dziecka nie udało się uratować. Okoliczności tragedii są wyjaśniane.
11-letnia dziewczynka z Polski została znaleziona nieprzytomna w basenie hotelu w miejscowości Platanias! Do tragedii doszło podczas pobytu polskiej rodziny na greckiej Krecie. 11-letnia dziewczynka wypoczywała tam razem z rodzicami. W pewnym momencie dziecko zostało zauważone w hotelowym basenie. Kiedy wyciągnięto je z wody, było już nieprzytomne.Na razie nie wiadomo, w jaki sposób dziewczynka znalazła się pod wodą ani jak długo tam przebywała. Według greckiego portalu alfavita.gr na miejsce szybko przyjechali lekarze z prywatnej kliniki działającej w okolicy. Pomocy udzielali również ratownicy EKAB i pielęgniarka.Na razie nie wiadomo, w jaki sposób dziewczynka znalazła się pod wodą ani jak długo tam przebywała. Według greckiego portalu alfavita.gr na miejsce szybko przyjechali lekarze z prywatnej kliniki działającej w okolicy. Pomocy udzielali również ratownicy EKAB i pielęgniarka.Natychmiast rozpoczęto reanimację 11-latki. Ratownicy próbowali przywrócić jej funkcje życiowe także podczas transportu do szpitala w Chanii. Służby starały się, aby karetka jak najszybciej dotarła do placówki. Na trasę wysłano radiowóz greckiej policji, który torował drogę ambulansowi przewożącemu polską dziewczynkę.Mimo kolejnych prób reanimacji dziecka nie udało się uratować. Dziewczynka zmarła w szpitalu w Chanii
11-latka trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Lekarze kontynuowali tam walkę o jej życie. Mimo kolejnych prób reanimacji dziecka nie udało się uratować. Dziewczynka zmarła w szpitalu w Chanii.
Greckie służby wyjaśniają teraz dokładne okoliczności tragedii. Jedną z najważniejszych kwestii jest ustalenie, co wydarzyło się przy hotelowym basenie i dlaczego 11-latka znalazła się pod wodą.
Na tym etapie nie podano informacji o bezpośredniej przyczynie zdarzenia. Nie wiadomo również, jak dużo czasu minęło od momentu, gdy dziewczynka znalazła się pod wodą, do chwili, gdy została zauważona i wyciągnięta z basenu.
Projekt budżetu. Ponad miliard na Sejm. A ile na kancelarie prezydenta i premiera?
W przyszłorocznym budżecie państwa zaplanowano niemal 359,5 mln zł na Kancelarię Prezydenta RP oraz ponad 1 mld zł dla Kancelarii Sejmu - wynika z projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Natomiast dla Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przeznaczono niemal 643 mln zł.
Zgodnie z przyjętym przez Radę Ministrów projektem budżetu na 2027 r. łącznie na funkcjonowanie polskiego parlamentu zapisano ok. 1,3 mld zł.
Zdecydowana większość tej kwoty to wydatki na rzecz Kancelarii Sejmu - 1 mln 65 tys. zł; na funkcjonowanie Kancelarii Senatu rząd chce przekazać natomiast 310,2 mln zł.
Ile na kancelarię prezydenta, a ile premiera?
Wydatki na rzecz kancelarii prezydenta zaplanowano na 359 mln 480 tys. zł. Więcej, bo ponad 642,9 mln zł przeznaczono na działanie kancelarii premiera.Budżet Najwyżej Izby Kontroli w 2027 r. ma przekroczyć natomiast 549,5 mln zł. Niemal 675 mln zł to planowane wydatki Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, a prawie 820 mln zł przeznaczono dla Państwowej Inspekcji Pracy. Na funkcjonowanie Krajowego Biura Wyborczego zaplanowano niemal 125,5 mln zł, a budżet Urzędu Ochrony Danych Osobowych wyniesie z kolei blisko 97,8 mln zł.W przyszłorocznym budżecie zaplanowano też prawie 101,4 mln zł dla Rzecznika Praw Obywatelskich oraz niemal 54,7 mln zł na wydatki biura Rzecznika Praw Dziecka. Funkcjonowanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ma natomiast kosztować 80,4 mln zł.
Dochody i wydatki Trybunału Konstytucyjnego? Nie ujęte
Zgodnie z zapowiedziami ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego w projekcie ustawy budżetowej na 2027 r. nie zostały ujęte dochody i wydatki Trybunału Konstytucyjnego.
Nie otrzymaliśmy planu dochodu i wydatków TK, zatem nie został on nam skutecznie dostarczony, w związku z czym takiego finansowania, takiej pozycji nie ma - powiedział w piątek Domański.Jak wyjaśniła wiceminister finansów Hanna Majszczyk, zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych, minister finansów włącza do projektu przedstawianego Radzie Ministrów plan dochodów i wydatków TK, przekazany przez tę instytucję. Wiceszefowa MF zaznaczyła, że do ministra finansów przekazana została informacja "niespełniająca wymogów wynikających z przepisów o pracach przed Trybunałem, które wyraźnie stanowią, że plan dochodów i wydatków to jest plan przyjęty, przez Zgromadzenie Ogólne sędziów".
Zdaniem TK wypowiedź Domańskiemu o nieskutecznym dostarczeniu planu dochodów i wydatków Trybunału jest "całkowicie nieprawdziwa". "Brak włączenia skutecznie przekazanego planu dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego do projektu ustawy budżetowej państwa na rok 2027 jest jaskrawym naruszeniem prawa przez Ministra Andrzeja Domańskiego" - głosi piątkowy komunikat TK. Jak podkreślono, prezes TK "przekazał 30 lipca br. przygotowany przez Dyrektora Kancelarii TK projekt dochodów i wydatków na 2027 rok", a "przekazanie projektu budżetu w tym trybie jest zgodne z 30-letnią praktyką Trybunału".
Wydatki budżetowe
Podczas piątkowego posiedzenia Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2027 r., a także zaktualizowaną prognozę wskaźników makroekonomicznych.Zaplanowano, że wydatki budżetu w 2027 r. wyniosą 977,6 mld zł, dochody 695 mld zł, zaś deficyt nie może przekroczyć 282,6 mld zł. Wśród priorytetów są: bezpieczeństwo, zdrowie, inwestycje energetyczne. Premier Donald Tusk określił budżet jako napięty, ale odpowiedzialny.Prof. Witold Orłowski z Akademii Finansów i Biznesu Vistula tłumaczył rok temu w money.pl, że ustawa budżetowa, jak i ustawa o prowizorium budżetowym (czyli rodzaj tymczasowego rozwiązania, pozwalającego na funkcjonowanie państwa w sytuacji, gdy nie ma obowiązującej ustawy budżetowej), to jedyne ustawy, których prezydent nie może zawetować i musi je podpisać w ciągu siedmiu dni od przesłania przegłosowanych ustaw z Sejmu.
"Ma oczywiście – jak w każdym przypadku – możliwość zapytania Trybunału Konstytucyjnego o ich zgodność z konstytucją. Wtedy cała procedura podpisywania ulega wstrzymaniu na maksimum dwa miesiące. Ale nawet odrzucenie przez Trybunał całości lub części ustawy nie upoważnia jeszcze do rozwiązania Sejmu, bo czteromiesięczny termin nie odnosi się do podpisania ustawy przez prezydenta, ale do jej przegłosowania. Póki Sejm jest do tego zdolny (a więc póki rząd ma za sobą większość, zdolną do przegłosowania ustawy budżetowej), póty prezydent rozwiązać go nie może" - wyjaśniał Orłowski.
Polityk i ksiądz w gangu lekowym. Akt oskarżenia w sądzie
Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem osobom, w tym politykowi z Limanowszczyzny i księdzu - podaje portal limanowa.in. Sprawa dotyczy obrotu silnymi opioidami, w tym fentanylem, oraz prania brudnych pieniędzy. W toku śledztwa zatrzymano 17 osób i przejęto tysiące leków.
Do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu trafił akt oskarżenia przeciwko czterem osobom biorącym udział w nielegalnym obrocie lekami opioidowymi i psychotropowymi. Śledczy zarzucają im wprowadzanie do obrotu znacznych ilości oksykodonu, alprazolamu i fentanylu, a także pranie brudnych pieniędzy. Proceder trwał od 2021 r.Wśród oskarżonych jest Konrad K., 32-letni przedsiębiorca z Limanowszczyzny, były kandydat na posła i radnego z ramienia Konfederacji. Odpowie on za udział w ogólnopolskiej grupie dystrybucyjnej, nielegalne posiadanie amunicji oraz niezatrzymanie się do policyjnej kontroli.Śledczy ustalili, że oskarżony prowadził kantory w Mszanie Dolnej i Dobczycach, w których oferował transakcje w kryptowalutach. Działalność ta była bezpośrednio powiązana z praniem brudnych pieniędzy.Akt oskarżenia obejmuje również 45-letniego księdza z województwa mazowieckiego. Duchowny pełnił funkcję kapelana w szpitalu w Radomiu. Prokuratura zarzuciła mu udział w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowych.Pościg, przeszukania i zagraniczne dostawy
Postępowanie jest efektem zatrzymania Konrada K., do którego doszło 29 maja ubiegłego roku w Mszanie Górnej. Mężczyzna uciekał drogą wojewódzką nr 968 przed nieoznakowanymi i oznakowanymi radiowozami policji. W lokalach należących do 32-latka funkcjonariusze znaleźli dwa kilogramy mefedronu, wagi elektroniczne, leki opioidowe oraz kilkadziesiąt sztuk amunicji.
W obrót zaangażowani byli także 40-letnia kobieta i 40-letni mężczyzna, którzy odpowiadają za dostawy środków na terytorium Austrii. Transakcje realizowano poprzez bezpośrednie kontakty oraz przesyłki kurierskie.W toku czynności funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczyli kilkadziesiąt tysięcy tabletek i plastrów, w tym oksykodon, morfinę, alprazolam oraz fentanyl. Służby zajęły także należący do oskarżonych luksusowy samochód, biżuterię i gotówkę.
Sprawa ma szeroki charakter. Łącznie w ramach całego śledztwa zatrzymano 17 osób.