2026/07/25

Dzwonią do szpitala na Brochowie, grożą i wyzywają. Prolajferzy "chronią życie" nie tylko modlitwą

 Telefony z całej Polski, a następnie wyzwiska, próby zastraszania, a nawet groźby karalne – z tym mierzy się Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. Przeciwnicy aborcji są w mediach społecznościowych wprost namawiani do dzwonienia do placówki i protestowania przeciwko możliwemu zatrudnieniu ginekolożki Gizeli Jagielskiej.

Telefoniczna akcja trwa od kilku dni. Jak relacjonuje Magdalena Puziewicz-Karpiak, dyrektorka szpitala, początkowo rozmówcy domagali się, aby placówka nie zatrudniała lekarki. Później pojawiły się inwektywy, próby zastraszania oraz groźby karalne.

Szpital jest nękany telefonami. Dzwonią często te same osoby po kilka razy. Sądząc po głosie, najczęściej są to starsi mężczyźni – mówi dyrektorka. 

Akcja jest napędzana w mediach społecznościowych. Fundacja Życie i Rodzina opublikowała apel: „Zadzwoń do szpitala na Brochowie! Broń dzieci przed Gizelą Jagielską!”. Organizacja określa lekarkę mianem „bezwzględnej aborterki” i przekonuje, że jej zatrudnienie zmieni placówkę w „centrum aborcji w skali Polski”. Szpital nie potwierdził, że Gizela Jagielska została zatrudniona. Nie podpisano z nią umowy, a konkurs na koordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego nie został jeszcze ogłoszony. Placówka poszukuje natomiast lekarzy ginekologów.                                                                                                                                            

Dyrekcja poprosiła policję o wsparcie. - Po dwóch dniach sytuacja jest spokojniejsza. Organizatorzy zapowiedzieli systematyczne protesty, więc spodziewamy się, że ponownie pojawią się przed szpitalem – mówi Magdalena Puziewicz-Karpiak.

Przeciwnicy zatrudnienia Jagielskiej w szpitalu na Brochowie zorganizowali już jeden protest, który odbył się we wtorek, 21 lipca. 

 A ja powiem tak . Zaden szanujacy sie szpital nie zatrudni u siebie tej morderczyni . Mieli jej odebrac prawo wykonywania zawodu ale chyba Tusk jej pomogl bo jakos dziwnym trafem wszystko ucichlo . Ale ludzi nie uciszy i wzedzie gdzie bedzie chciala pracowac ta morderczyni beda strajki , wiece , protesty itp . Bo ona moze pracowac albo w prosektorium albo w kostnicy bo tam nikomu juz zycia nie odbierze . !!!!!! GB

NIC DODAC NIC UJAC !!!!!!!

 

Prawilne media wyraziły święte oburzenie, że na wiadukcie kolejowym w Woli Krzysztoporskiej zawisł SKANDALICZNY napis: „Koniec gościny niewdzięczne 🇺🇦 skur***yny”...
Te same media nie wspomniały, o oburzeniu nawet nie świętym nie wspomnę, że:
Ukraińska 13-latka złamała nos 74-letniej kobiecie uderzając pięścią - Legnica. Dostała nadzór kuratora, staruszka została bez zadośćuczynienia.
Ukrainiec kopnął w głowę 11-letniego chłopczyka tak, że stracił przytomność i trafił do szpitala - plac zabaw, Kraków
Ukrainiec zgwałcił dziewczynę, po czym sąd go wypuścił, Ukrainiec uciekł - Płock
Ukrainiec udusił 34-letnią Polkę podczas stosunku - sąd uznał to za wypadek i obniżył karę do 4,5 roku więzienia (tyle co za fałszowanie faktur)
Rzeszów. 16-letni Kyrylo H., ukrainiec, brutalnie zaatakował nożem 12-letnią Anastazję, gdy dziewczynka szła do sklepu, zadając jej ciosy w szyję, twarz i okolice oka.
Ukrainiec w autobusie zaatakował 15-latka nożem, który przystawił mu do gardła, życie dziecka uratowała bohaterska postawa pani kierowcy autobusu - ale nie wiedzieć czemu, prokuratura uznała, że nie było to żadne usiłowanie zabójstwa czy rozboju, a „zmuszanie do określonego zachowania z użyciem przemocy i gróźb karalnych” - Siedlce. W przeciwieństwie do zarządzanego przez syna oficera SB i działacza PO MZK Bielsko-Biała, tutaj opublikowano monitoring.
Ukrainiec zaatakował polskiego kierowcę busa na trasie Częstochowa - Kraków w Gminie Koziegłowy. Ukrainiec dotkliwie pobił kierowcę autobusu, bo ten zwrócił uwagę mężczyźnie - który prawdopodobnie chciał w pojeździe spędzić noc - że nie może ciągle przebywać w autobusie.
W Katowicach Konstantin K. zaatakował nożem w tułów i okolice klatki piersiowej policjanta, którego uratowała kamizelka kuloodporna, funkcjonariusz został jednak ranny.
Ukrainiec pobił konduktora w polskim pociągu, bo ten zażądał od niego zapłaty za bilet.
Ukrainka z nożem w pociągu. Nie chciała kupić biletu. Kobieta jechała na gapę, a gdy konduktor chciał ją policzyć, wyciągnęła nóż. Ostatecznie zostałą obezwładniona przez jednego z pasażerów, piękny to był filmik.
Wadowice. Pijany Ukrainiec zaatakował ratownika medycznego Agresor uderzył go pięścią w twarz. 24-latek był także agresywny w stosunku do pozostałych członków załogi karetki pogotowia.
Bielsko-Biała. Tak, ta sama Bielsko-Biała. Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 czerwca w Bielsku-Białej na osiedlu Śródmiejskim. Grupa Ukraińców zakłócała porządek. Gdy jeden z mieszkańców zwrócił im uwagę, został brutalnie pobity przez obywatela Ukrainy. Ofiara napaści niemal zmarła.
Terroryzujący kilka dni poznańską starówkę dostawca „Siergiej” z pałką teleskopową, wobec bezradności policji został obezwładniony przez patrol obywatelski. Patrole obywatelskie to jak widać inicjatywa pożyteczna - potrzebujemy ich.
23–letni Kacper B. został zamordowany przez 46–letniego Serhija C. i Ukraińca Vitalija D. tylko za to, że obcokrajowcom nie spodobały się pieśni patriotyczne, które Polak śpiewał wraz z kolegami w Święto Niepodległości/
Dzielnica Olsza w Krakowie. Słyszeliście o tym w ogóle? To wstrząsająca sprawa, która pokazała śmiertelną agresję wobec pokojowego manifestowania polskości w dniu święta narodowego. Kacper zginął, broniąc przyjaciela.
W Bielsku Podlaskim 26-letni ukrainiec na przystanku autobusowym napadł na 71-letnią Siostrę Zakonną. Zerwał jej krzyż i rzucił na podłogę. Brak oburzenia w mediach.
Tu 3 w 1, bo ten sam zaatakował 3 razy.
Ukrainiec zaatakował pałką teleskopową mężczyznę spacerującego z 10–letnim synem. Kierował także w jego stronę wulgaryzmy, bił pięścią po twarzy i głowie. Była to reakcja na zwrócenie uwagi, że jazda rowerem po chodniku jest zabroniona. Świadkowie tego zdarzenia, ujęli mężczyznę i poinformowali o wszystkim służby dzwoniąc na numer alarmowy. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zatrzymali 46-letniego obywatela Ukrainy. W trakcie przeszukania mężczyzny mundurowi znaleźli przy nim nóż z 15cm ostrzem, a w zajmowanym przez niego mieszkaniu narkotyki. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia ciała - przy czym swoim działaniem naraził pokrzywdzonego niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także posiadania substancji odurzających.
Jak ustalili policjanci, nie było to pierwsze przewinienie 46-latka. Parę godzin wcześniej na ul. Półwiejskiej w Poznaniu ten sam człowiek był agresywny wobec bezdomnego mężczyzny, co zarejestrował monitoring miejski. Czynności przeprowadzone przez policjantów wykazały także, że Ukrainiec dwa dni wcześniej zaczepiał młode dziewczyny kierując w ich kierunku wulgarne gesty. Po zwróceniu mu uwagi na niestosowne zachowanie, mężczyzna uderzył w twarz osobę postronną. Świadkowie tej sytuacji zrobili zdjęcie sprawcy i przekazali informację o policjantom. Reakcja mediów czy rządu? Żadna.
26-letni Ukrainiec brutalnie pobił opiekującą się nim pielęgniarkę w Pruszkowie, kopał ją po głowie, tułowiu i brzuchu. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu.
Dwudziestoletni Ukrainiec Matwij Bałaszow brutalnie i świadomie zaatakował piętnastoletniego zawodnika na meczu. Do zdarzenia doszło w trakcie meczu przeciwko drużynie ZF Grow gdy zawodnik z pełną premedytacją doprowadził do złamania ręki pięć lat młodszego piłkarza łamiąc mu również karierę. Był świeżo po innym karnym zawieszeniu w rozgrywkach.
Kępno, centrum miasta. 19-letni Ukrainiec brutalnie zaatakował od tyłu i skopał Polaka, bił go nawet jak już leżał. Chłopak trafił do szpitala, a Ukrainiec NIE został tymczasowo aresztowany.
Poznań. Pięcioro ukraińskich gówniarzy w wieku 8-12 lat podpaliło dla zabawy samochody… Dorośli mogą swobodnie namawiać dzieci do tego typu czynów i nic im nie będzie. A zwróć im Polaku uwagę - to cię wyprowadzą w kajdankach i pokażą w tvnie.
24-letni obywatel Ukrainy Vladyslav K. pobił dwóch mężczyzn w dniach 27 i 28 czerwca 2026r. - znowu Bielsko-Biała.
10 lipca 2026 a więc dzień przed prowokacją ukraińskich dziewuch, też w Bielsku-Białej 57-letni mężczyzna zwrócił uwagę trzem Ukraińcom, żeby po sobie posprzątali, w efekcie został dotkliwie pobity – ledwo przeżył. Media i politycy woleli to przykryć swoim jazgotem o autobus.
Ukraiński damski bokser miał prawie 2 promile alkoholu we krwi i pędził motorem przez Warszawę. Spowodował kolizję z autem kobiety, którą w ramach przeprosin pobił.
W sobotę 11 lipca ok. godz. 23 na skrzyżowaniu ulic Lazurowej i Obrońców Grodna (przy trasie S8) pijany Ukrainiec jadąc motocyklem Suzuki wjechał na czerwonym świetle i zderzył się z osobowym Mercedesem. Po kolizji mężczyzna zaatakował kierującą autem kobietę – szarpał ją i uderzał.
Badanie alkomatem wykazało 1,93 promila. Damski bokser bez uprawnień do kierowania motocyklem. Agresja drogowa to zresztą część ich kultury, którą przywieźli tutaj razem z licznymi chorobami, o których w Polsce mogliśmy już prawie zapomnieć.
Kobieta złożyła zawiadomienie o naruszeniu nietykalności cielesnej. 21-latek usłyszał już pierwsze zarzuty (m. in. kierowanie w stanie nietrzeźwości) i… został zwolniony do domu. Czyli ucieknie zagranicę.

Reasumując: jak dla mnie transparent jest czytelny, genialny w swej prostocie i przedstawia jasny przekaz. Od siebie mógłbym jedynie dodać "Nie podoba się? To wypie***lać!"

USMIECHNIJ SIE

 







POZDRAWIAM TUSKA

 


 



JAK KACZYNSKI OGRA TUSKA

 

Tusk ma frajdę i cieszy się z podzialu w PIS-ie. Tymczasem Prezes Kaczyński sprytnie go rozgrywa. Tym różnią się obie osoby, pierwszy kłamca i wyborczy oszust, drugi strateg i patriota.

Upały wracają do Polski. IMGW wydaje ostrzeżenia dla 12 województw

 Niedziela przyniesie potężne uderzenie gorąca w znacznej części Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił alerty pierwszego stopnia w związku z upałami, które obejmą aż dwanaście województw. Termometry w wielu regionach wskażą ponad 30 stopni Celsjusza, a najwyższe wskazania utrzymają się od południa aż do wieczora.

Ostrzeżenia IMGW przed upałem. Gdzie temperatura przekroczy 30 stopni?

Deszczowa pogoda odchodzi w zapomnienie, ustępując miejsca fali gorąca. Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikowali alerty pierwszego stopnia, ostrzegające przed wysokimi temperaturami w sporej części kraju. Komunikat dotyczy dwunastu województw i będzie ważny w niedzielę, 26 lipca w godzinach od 12 do 19. Żółte alerty obowiązują na całym terytorium województw opolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego oraz dolnośląskiego. Dodatkowo synoptycy objęli nimi zdecydowaną większość Mazowsza, Wielkopolski, Małopolski i ziemi lubuskiej, a także zachód Lubelszczyzny, południe Kujaw i Pomorza oraz północno-zachodnie krańce Podkarpacia. Na tych obszarach słupki rtęci powędrują powyżej 30 stopni.

Zagrożenie dla zdrowia i życia. Jak bezpiecznie przetrwać falę upałów

Synoptycy apelują, by podczas największego skwaru ograniczyć przebywanie na słońcu. Podstawą bezpieczeństwa jest regularne nawadnianie organizmu, zrezygnowanie ze zbytniego wysiłku fizycznego i stosowanie kremów z filtrem. W grupie najwyższego ryzyka są seniorzy, dzieci i osoby mające problemy kardiologiczne.Przy obecnych warunkach atmosferycznych pod żadnym pozorem nie można zamykać w autach dzieci ani domowych zwierząt. Wystarczy zaledwie kilka minut, by kabina zaparkowanego pojazdu zamieniła się w śmiertelną pułapkę z ekstremalnie wysoką temperaturą.

Przedstawiciele IMGW przypominają, że alert pierwszego stopnia wiąże się z realnym ryzykiem wystąpienia groźnych burz.