2019/02/28

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst i zbliżenie
Obraz może zawierać: tekst

Najdroższy rozwód w historii rodziny królewskiej? „Zachowanie Meghan to horror”

Od miesięcy słychać głosy, że Meghan Markle jest „trudna we współpracy”. Teraz wszystko wskazuje na to, że czara goryczy przelała się i wkrótce może dojść do rozwodu, który będzie kosztował rodzinę królewską fortunę. Wyciekł mail napisany przez osobę z otoczenia królowej Elżbiety.
Zaledwie osiem miesięcy wystarczyło, by Meghan stała się „najbardziej znienawidzonym członkiem rodziny królewskiej”. Nie tylko obsługa pałacu uskarża się na zachowanie żony księcia Harrego, lecz także członkowie rodu.
Reklama / Advertisement
Amerykański „Globe” dotarł do maila, który miał zostać wysłany przez osobę z otoczenia królowej Elżbiety II.
„Zachowanie Meghan to horror! Jej niekontrolowane wydatki, nieuporządkowane sprawy rodzinne, nieposłuszeństwo sprawiają, że odpowiada za to, jak postrzegana jest monarchia. Jest jak rak, który trzeba wyciąć jak najszybciej przy jak najmniejszym rozgłosie” – czytamy w wiadomości.
Królowa, która niegdyś była największym wsparciem dla Meghan, teraz straciła podobno cierpliwość i naciska na rozwód. Jego datę zaplanowano jeszcze przed porodem.
„Królowa uważa, że dla Meghan liczą się tylko pieniądze, dlatego kazała jej przekazać to, czego chce – za rozwód ma otrzymać 37 milionów dolarów. W zamian księżna ma wrócić do Ameryki, a dziecko zostawić w Wielkiej Brytanii. Rozwód będzie szybki i przed narodzinami dziecka” – twierdzi informator amerykańskiego „Globe”.
Przeciwny rozwodowi jest jednak książę Harry, który murem stoi za swoją ukochaną. Przez to skonfliktował się już z królową, ojcem – księciem Karolem oraz z bratem Williamem.
– Mam się rozwieść z Meghan? Po moim trupie – miał stwierdzić Harry

Jerzy Zięba ujawnia skandal. Kolejna śmierć dziecka po szczepieniu? „2-letni zdrowy chłopczyk o 9 rano zaszczepiony, o 17 już nie żył”

Jerzy ZiÄ™ba. / foto: YouTube     Jerzy Zięba to znany zwolennik dobrowolności szczepień, który nagłaśnia sprawy związane z niepożądanymi skutkami szczepień, w związku z czym często bywa określany mianem antyszczepionkowca. Tym razem w krótkim 15-minutowym nagraniu opisuje kolejny wstrząsający przypadek śmierci dziecka.
– Żyjemy w kraju opresji urzędniczej i obawiam się, że niewiele z tym zrobimy – zaczyna Zięba. Jerzy Zięba odniósł się w swoim najnowszym nagraniu to wpisu, który p. Andrzej Niedźwiadek zamieścił na Facebooku. Mężczyzna tak oto opisał obserwowaną przez siebie historię:  Do jednego z warszawskich szpitali psychiatrycznych, w którym pracuje mój znajomy, w piątkową noc trafiło małżeństwo w stanie silnego załamania nerwowego… oboje psychicznie rozwaleni, z opuchniętymi od rozpaczliwego szlochu twarzami… Co się stało? Kilkanaście godzin wcześniej, w piątek rano pojechali zaszczepić swojego 2-letniego, zdrowego i dobrze rozwijającego się synka (niestety, znajomy nie wiedział co to było za szczepienie ale może się dowie).
Późnym popołudniem dziecko po krótkiej zabawie poczuło się senne, więc poszło zwyczajnie spać bez wzbudzania jakiegoś niepokoju. Po niedługim czasie ojciec z przerażeniem stwierdził, że dziecko nie oddycha. Chłopczyk zmarł we śnie. Dobrze rozwijający się, bez zdrowotnych problemów chłopczyk, o 9 rano zaszczepiony… o 17 po południu już nie żył. To kolejna tragiczna historia ze szczepionkami w tle, która najprawdopodobniej nie ujrzy światła dziennego mimo, że zajęła się tym prokuratura…
W swoim komentarzu Zięba podkreślił, że nie jest w stanie stuprocentowo zweryfikować wiarygodności tego wpisu, został on jednak opublikowany pod nazwiskiem, nie na anonimowym koncie. – Mówienie naszych polityków, że szczepienia są skuteczne i bezpieczne to jest jedna wielka kpina – mówił Zięba.
– Brońcie się przed tym wszystkim (…) zakładając, że ta informacja jest prawdziwa, bo przecież niedawno ponownie zmarło dziecko, gdzie przyczyną na pewno jest szczepionka, to co teraz zrobicie drodzy rodzice? Jakie macie możliwości podania kogokolwiek do sądu? Zgłosiliście to do prokuratury, ale jeżeli dojdzie do procesu sądowego, to zobaczycie że nie macie żadnych argumentów – kontynuował.– Powszechna linia obrony będzie taka, że z pewnością dziecko na coś wcześniej chorowało, z pewnością było chore. Oczywiście to jest tragedia, tragedia niewypowiedziana (…) To jest coś o czym trzeba myśleć przed szczepieniem, tylko to daje jakiekolwiek argumenty wygrania sprawy sądowej dotyczącej odszkodowania – wskazywał.
– Zobaczycie jak będą na zębach stawać, żeby nie zarejestrować tego jako niepożądany odczyn poszczepienny, jak będą na zębach stawać, pokazywać że nie ma związku przyczynowego – podsumował Zięba.

Przeraziła się, gdy zobaczyła rysunek córki. Nie myślała, że tak wygląda jej wagina

PrzeraziÅ‚a siÄ™, gdy zobaczyÅ‚a rysunek córki. Nie myÅ›laÅ‚a, że tak wyglÄ…da jej waginaNo dobra, kochane. Nie ma co ukrywać. Nasze ciało zmienia się po ciąży i nie chodzi nam tylko o brzuch. Dolne partie także potrafią nieoczekiwanie nagle zmienić swój wygląd i wprawić nas w niemałe zdziwienie, gdy po czasie zaglądamy w majtki.

Pewna mama podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat swojej waginy po porodzie i myśli nad tym, aby wykonać waginoplastykę, a wszystko przez to, co powiedziała jej córka

Młoda dama, która ma zaledwie kilka lat, wykazała się odwagą i narysowała swoją mamę w momencie, gdy ta bierze prysznic. Jak wiadomo, sytuacja dość intymna, dlatego nikt nie oczekuje, że ktokolwiek będzie się myć w ubraniach.

Mama wspomnianej kilkulatki brała prysznic, a jej córka ją rysowała. Gdy wyszła z kąpieli i ujrzała dzieło swojego dziecka, oniemiała

„Moja córka narysowała mnie, gdy byłam pod prysznicem. Myślę, że muszę mocno zastanowić się nad waginoplastyką
I co mamy o tym myśleć? 😜 Jedno jest pewne – dzieci są bardzo szczere i tak jak widzą rzeczywistość, tak ją opisują. Czy w takim razie jej mama ma powód do niepokoju? A może jednak nie powinna się martwić, ponieważ zdolności artystyczne dzieci w tym wieku nie są jeszcze mocno rozwinięte?
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i pies
Znalezione obrazy dla zapytania tusk kaczyński
Znalezione obrazy dla zapytania pis po logo
Znalezione obrazy dla zapytania po logoMieliśmy różne rządy i różnych rządzących . I różnie to bywało ale zawsze ten sam model:  sobie napchać kiesę a Polakom ch..  w dupę . Tak było do tej pory . Apogeum osągnał Tusk który czego nie ukradł rozdał szwabom . I tak żyliśmy w przeświadczeniu że tak naprawdę dla RZĄDZĄCYCH  jesteśmy nikim .                                                                                                                                        Co by nie mówić o Kaczyńskim i jego partii to dzięki niemu Polacy się przekonali że jeszcze coś znaczą . Bowiem ten rząd jest dla nich a nie odwrotnie . Ten rząd dba o ludzi jak  i na ile może . Zważywszy w jakim stanie ubiegły rząd zostawił majątek narodowy rząd TEN ROBI BARDZO WIELE . Robi więcej niżby mógł bo tak naprawdę z pustego to i Salomon nie naleje . Rząd ten robi wszystko żeby każdemu człowiekowi w Polsce żyło się lepiej .                                                               A co robi opozycja ?? Zamiast pomyśleć jak przebić rząd choćby obietnicami ... to  i owszem obiecuje że jak dojdzie do władzy to zabierze wszystko  to co dał PIS . Dlatego  myślę sobie , że poza samą opozycją nikt na nich nie zagłosuje . Żaden normalny człowiek nie zagłosuje na kogoś kto obiecuje , że po przejęciu władzy odda Polskę Brukseli czyli de facto szwabom !!!!!!!!! Tak że PIS  może spać spokojnie bowiem kolejne lata rządów ma  kieszeni .  Tusk też im " pomógł "  hahaaa zapowiadając swój powrót do polskiej polityki .Kto  by zechciał w rządzie podnóżka i wyliż dupę Merkel ????? Tak więc opozycja długo jeszcze poczeka na swoje 5 minut . !!!!!  gb
Obraz może zawierać: na zewnątrz i jedzenie
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

ŚLEPA TEMIDA !!!!!!!!

Znalezione obrazy dla zapytania temidaSąd Rejonowy w Zamościu skazał faceta na 10 lat pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym za kradzież roweru o wartości 400 zł. ???  Kradzież na taką KWOTĘ to  raczej wykroczenie nie przestępstwo . 10  lat w psychiatryku . ???  . Niby badał go lekarz , psycholog nie wiedział go na oczy i wystawił opinie o umieszczeniu w zakładzie .  Czy kradzież roweru zagraża społeczeństwu ?????  . Czy boimy się o własne życie -- złodziei ???? . Może i tak ale nie w tym konkretnym wypadku . Facet się wyciszył i na wszystko się zgodził.  Może pomyśał, że skoro uznali go za takiego groźnego przestępce to jeśli się nie zgodzi trafi do pierdla z przestępcami . Wobec tego wolał gorsze zło . Ale swoją drogą co to ma być ??? Sędzia kradnie i nic  a szary Kowalski do  czubków na długie lata .A może to był rower sędziego i miał w dętkach marychę ??? Tak czy inaczej nasz wymiar SPRAWIEDLIWOŚCI JEST GŁĘBOKO SKORUMPOWANY a ze sprawiedliwością  ma niewiele wspólnego !!!  gb

Ann Summers Cinderfella

niedziela, 24 lutego 2019

Rodzice głodzili 4-letniego synka. „Całe dnie leżał w klatce, nagi, pokryty fekaliami”




Gdyby nie pracownica socjalna, to dziecko umarłoby z głodu i nie tylko.
Na świecie dzieje się co raz gorzej, najgorsze jest to, że cierpią małe, bezbronne dzieci.




Rodzice nie wyrażali zgody na leczenie Władika
Do dramatycznej sytuacji doszło w małym miasteczku Nowoukrajinka położonym w centralnej Ukrainie. To tam jedna z pracownic socjalnych odkryła w sierpniu 2018 roku, że 4-letni chłopiec, Władik Mołczenko, potrzebuje natychmiastowej pomocy. Pomimo sprzeciwu rodziców, zabrano dziecko do szpitala. Wcześniej policja musiała wyważyć frontowe drzwi…




Skrajnie wychudzony
Chłopiec ważył niewiele ponad 6,5 kg, chociaż w jego wieku, masa ciała powinna wynosić przynajmniej dwa razy więcej. W dodatku był pokryty własnym kałem. Gdy go znaleziono, leżał nagi i bez sił w klatce, która była jego kojcem(!)

Pediatra Ludmiła Łasenko, która wzięła udział w akcji ratunkowej, powiedziała:

Znaleźliśmy Władika w małej, ręcznie robionej drewnianej klatce zainstalowanej w kącie domu. Chłopiec nie widział pokoju z klatki, był natomiast pokryty fekaliami i rojem much

Kobiety były przerażone zastanym widokiem
Jedna z pracowniczek socjalnych powiedziała, że chociaż w swojej pracy już wiele widziała, to nigdy nie spotkała się z tak chudym dzieckiem. Jak przyznaje:

Gdy go zobaczyłam moje serce pękło. W drodze do szpitala błagał nas, żebyśmy mu dali przynajmniej kromkę chleba i trochę wody. Na miejscu rozpłakał się, gdy zobaczył, że jedna z pielęgniarek niesie talerz. Boję się pomyśleć od jak dawna głodował




Skrajne zaniedbanie i głodzenie dziecka było świadomym działaniem jego rodziców
Śledztwo wykazało, że Aleksander Mołczenko celowo głodził syna. Jak powiedział rzecznik prokuratury, Witalij Dolug:

W toku dochodzenia ustalono, że dziecko nie było celowo karmione. Podejrzany myślał, że dziecko nie jest jego biologicznym synem i próbował zagłodzić go na śmierć

Nie był pewny, czy jest ojcem chłopca
Mołczenko podejrzewał, że jego żona zaszła w ciążę z innym mężczyzną po tym, jak urodziła trzecie dziecko. Jednak testy DNA, które niedawno przeprowadzono udowodniły, że mężczyzna był w błędzie.

Co z matką Władika?
Natalia, która nie zrobiła nic, aby pomóc swojemu synowi, została oskarżona o współudział w usiłowaniu zabójstwa.




Dzieci odebrano, a rodzice trafili do więzienia
Władika i jego trzy siostry zabrano do sierocińca. Chłopiec wraca do zdrowia. Aktualnie waży prawie 15 kg, ale gdyby pomoc nie nadeszła na czas, dziecko zmarłoby w ciągu kilku dni.


 Jeśli Mołczenkowie zostaną uznani za winnych, spędzą życie w zakładzie karnym

Wałbrzych: Znęcał się nad suczką ze szczególnym okrucieństwem, a następnie zabił zwierzę. Sadysta stanie przed sądem

Wracamy do sprawy Łukasza P., mieszkańca Wałbrzycha, który ze szczególnym okrucieństwem znęcał się nad swoją suczką, a następnie zabił czworonoga. Mężczyzna stanie przed sądem. Grozi mu do 5. lat pozbawienia wolności.


foto: dioz

Kilkanaście dni temu wałbrzyscy policjanci otrzymali informację o możliwości popełnienia przestępstwa przez 34-latka. Przeprowadzone czynności oraz zabezpieczony materiał dowodowy w postaci wyników sekcji zwłok zwierzęcia, pozwoliły na przedstawienie podejrzanemu zarzutów. 


Oprawca podczas przesłuchania przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Odpowie za znęcanie się nad suczką ze szczególnym okrucieństwem, a następstwie zabójstwo zwierzęcia w wyniku zadania jej ciosu w głowę. 


- Pomimo wdrożonego w nocy leczenia, nie udało się jej uratować. Lekarz weterynarii stwierdził, że pies jest dodatkowo skrajnie wychudzony - ma wyczuwalne wszystkie kości szkieletu. Sprawca 2 lata temu miał już psa, którego porzucił, przywiązując go w zimie, przy -20 st., do barierki - powiedział, zaraz po wdrożeniu leczenia suczki, Konrad Kuźmiński z DIOZ.

Łukaszowi P. grozi do 5. lat pozbawienia wolności.

Renata Zalewska-Ociepa
źródło: Doba 
Obraz może zawierać: na zewnątrz
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

2019/02/27

Komornik zajął rodzinie psa i sprzedał go w internecie czyli... co kto zrobi potworowi !!!!!....

Komornik zajÄ…Å‚ rodzinie psa i sprzedaÅ‚ go w internecie......   czyli gorzej niż u nas , hahaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!                                                                                   "Słodka mopsiczka z rodowodem" - tak brzmiało ogłoszenie zamieszczone w serwisie eBay przez pracownika magistratu w Ahlen w Nadrenii Płn.-Westfalii. Jak się później okazało, to pies zabrany zadłużonej rodzinie z trojgiem dzieci. Co więcej, w ogłoszeniu napisano, że mopsiczka Edda jest całkowicie zdrowa. A to wcale nie była prawda.    Sprawę opisała lokalna gazeta "Die Glocke". Według niej, w grudniu ubiegłego roku roku komornik oferował na eBayu przez swoje prywatne konto "słodką mopsiczkę z rodowodem". Jej koszt miał wynieść 750 euro.

Pies zabrany został rodzinie z trojgiem dzieci w wieku 5, 7 i 9 lat, która miała dług w urzędzie skarbowym; m.in. nie zapłaciła podatku za psa.    Właścicielka Eddy przyznała w rozmowie "Die Glocke", że "z przyczyn osobistych nie mogła natychmiast uregulować zaległości". Podkreśliła jednak, że to, jak przebiegło zajęcie jej psa, "nie było w porządku".

Chcieli zabrać wózek inwalidzki

Z relacji kobiety wynika, że pewnego dnia przed jej drzwiami stanął komornik i pracownicy magistratu. Chcieli najpierw zająć wózek inwalidzki jej sparaliżowanego męża, ale ponieważ sprzęt był własnością ubezpieczalni, urzędnicy uznali, że poza laptopem i ekspresem najbardziej wartościowy jest pies.   
- Na ulicy, na oczach sąsiadów zrobiono psu zdjęcia - powiedziała. Jak relacjonowała, kilka dni później bez zapowiedzi zabrano psa z rodziny. - Dzieci nie rozumieją, co się stało, dlaczego ich psa nie ma w domu - dodała.

Domaga się zwrotu pieniędzy

Cała sprawa wyszła na jaw, ponieważ nowa właścicielka psa, policjantka z Nadrenii zaskarżyła miasto Ahlen o zwrot zapłaty za psa. W ogłoszeniu było napisane, że pies jest zdrowy, a okazało się, że konieczne było kilka operacji. Domaga się ona więc od władz miasta zwrotu pieniędzy.
Rzecznik miasta Ahlen, Frank Merschhaus, który o sprawie dowiedział się z lokalnyc/h mediów, przyznał, że to "niezwykły" sposób rozwiązania problemu oraz że ratusz nie stosuje takich metod. Zapowiedział, że przyjrzy się sprawie.                                                                                                                                                           No cóż jak widać komornicy wszędzie tacy sami . Bezduszne maszyny bez empatii nastawieni tylko na pozyskiwanie kasiory w sposób niegodny człowieka !!!! Jak można rodzinie zabrać psa ???  Jak w ogóle można zabierać psa za długi ????Pies ma duszę , pies to stworzenie boże , to nie mebel czy jakis sprzęt żeby go za długi zabierać . Trzeba mieć nasrane żeby robić takie rzeczy !!!                       Jak to miło widzieć ludzi tak debilnych , samoocena POLAKOM wzrasta po czymś takim . gb 
Obraz może zawierać: jedzenie
Obraz może zawierać: tekst
Ciało puszczone raz
Puszcza się cały czas 🤔XD

PĄCZUŚ DLA PAŃ

Obraz może zawierać: jedzenie i tekst

28.02.2019

Obraz może zawierać: tekst i jedzenie