Reksio był przywiązany do budy łańcuchem na tyle krótkim, że nie mógł do niej wejść. Miał nieocieploną budę, nie miał odpowiedniego pokarmu i wody. Przy panującej wówczas temperaturze powietrza -10 stopni istniało realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia.
Właściciele nie zadbali też o należą opiekę weterynaryjną. Pies miał rozległe obrażenia wokół szyi w postaci wrośniętego w ciało metalowego łańcucha.
Ostatecznie sprawa ta zakończyła się przedstawieniem zarzutu znęcania się nad psem jego właścicielom. To małżeństwo z Pisza, któremu grozi nawet 3 lata pozbawienia wolności. 
Reksiem
zaopiekowali się przedstawiciele OTOZ Animals.
ZE WZGLĘDU NA AGRESYWNY I BRUTALNY CHARAKTER WPISÓW MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA ZOSTAŁA WYŁĄCZONA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz