Kiedy jesienią dawałem moim ptakom ziarenka, to bywało, że to co im sypałem leżało dwa dni, czasem trzy. Teraz jak sypię trzy kilo ziarna, to znika w pół godziny. To utwierdza mnie w przekonaniu, że wbrew tym, którzy krytykują dokarmianie gołębi, uważając je za latające szczury, robię dobrze. W dodatku mam totalną radochę, kiedy widzę jak że smakiem zajadają ziarna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz