Gizela Jagielska zakończyła pracę w szpitalu w Oleśnicy. Była z nim związana przez około dekadę. Teraz mówi o trudnościach w znalezieniu nowej placówki. Swoje pacjentki przyjmuje jedynie prywatnie i rozważa rezygnację z pracy w polskich szpitalach:
„Nie wiem czy w ogóle chcę pracować jako lekarz w polskim szpitalu. Obrzydło mi to. Nie chcę pracować w szpitalu politycznym — nie chcę się bawić w politykę. Chcę działać zgodnie z moją najnowszą wiedzą medyczną i zgodnie z prawem. Nie musząc się zastanawiać, czy to się komuś będzie politycznie podobać, czy też nie. Nie chcę pracować w takich warunkach”
Warto w tym miejscu przypomnieć, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy prowadziła wobec Jagielskiej śledztwo dotyczące aborcji dziewięciomiesięcznego Felka. Do złożenia aktu oskarżenia jednak nie doszło, gdyż na początku grudnia 2025 roku umorzono postępowanie, uznając brak znamion czynu zabronionego.JA nie rozumiem czego ona nie rozumie. Ona naprawde nie zdaje sobie sprawy z tego , ze to co robi jest zle !? Cholernie zle .A ona do tego probuje podpiac polityke ale co ma wspolnego tu polityka z zabijaniem ? Z jej zabijaniem ? Powinna wiec na cito wyniesc sie z Polski bo jest tu persona non grata !!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz