2026/02/09

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

             


                "Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.Jeden z postów rozpowszechniających przekaz, że "imigranci będą mieli w Polsce pierwszeństwo, jeśli chodzi o zatrudnienie w ochronie zdrowia", opublikowano na platformie X 5 lutego 2026 roku. "To jest k**** skandal" - skomentował autor wpisu. Zamieścił też zrzut ekranu z fragmentem artykułu serwisu Rynekzdrowia.pl. Tytuł tekstu brzmi: "Nowe przywileje dla cudzoziemców. Tak chcą ratować ochronę zdrowia", a w leadzie można przeczytać, że powstał projekt rozporządzenia, który "przewiduje pierwszeństwo w zatrudnianiu cudzoziemców w ochronie zdrowia – w tym szybsze wizy i zezwolenia na pracę".Ten pokazany początek tekstu i zbudowany na nim komentarz internauty wywołały falę antyimigranckich komentarzy typu: "Plan zagłady Polaków trwa"; "Z dyplomami kupionymi na targu, których do tej pory nikt nie zweryfikował..."; "Babo z ministerstwa a gdzie jest miejsce dla Polek i Polaków?"; "Będą nas niszczyć w szpitalach też" (pisownia wszystkich postów oryginalna).Mało tego - niektórzy skojarzyli to nawet z rozpowszechnianą teraz w sieci, szczególnie przez Konfederację, teorią spiskową o "wielkiej podmianie populacji". "Czego k**** nie zrozumiałeś w wyrażeniu: podmianka ludności?"; "to przemyślana operacja zasiedlenia Polski imigrantami"; "To nie jest skandal, to zdrada. Wypełnianie odgornej strategii podmiany" - pisali.Tylko że żadne rozwiązanie mające dawać imigrantom pierwszeństwo, "jeśli chodzi o zatrudnienie w ochronie zdrowia", nie jest przygotowywane. Wyjaśniamy, o co chodzi w projekcie wspomnianego przez Rynekzdrowia.pl rozporządzenia.

Lista 329 "zawodów deficytowych"

Chodzi o projekt rozporządzenia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie wykazu określającego grupy zawodów, w których występują niedobory, opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji 30 stycznia 2026 roku. Dotyczy wykazu określającego grupy zawodów, w których występują niedobory kadrowe. Resort przygotował listę 329 "zawodów deficytowych", z której korzystać mają wojewodowie przy rozpatrywaniu wniosków o zezwolenie na pracę, a także konsulowie przy rozpatrywaniu wniosków o wydanie wiz. Chodzi o to, aby cudzoziemcy pracujący w jednym z wymienionych zawodów mieli pierwszeństwo przed innymi cudzoziemcami w otrzymywaniu wiz i pozwoleń na pracę. I tyle.Jak zaznaczyło ministerstwo w uzasadnieniu rozporządzenia, będzie miało ono "o pozytywny wpływ na przyspieszenie procedury uzyskiwania zezwoleń na pracę oraz na wydawanie wiz dla cudzoziemców, którzy będą pracowali w określonym zawodzie", a w konsekwencji "przyczyni się to do łatwiejszego zaspokajania potrzeb kadrowych pracodawców, którzy poszukują pracowników do pracy w zawodach uznanych za deficytowe, a mają trudności w ich rekrutacji na rodzimym rynku pracy".

Kto oprócz medyków?Resort wyjaśnił, że do stworzenia listy zawodów posłużono się "danymi statystycznymi pochodzącymi z systemów publicznych służb zatrudnienia"; ponadto "opracowano zestaw kryteriów kwalifikujących do objęcia zawodu wykazem zawodów deficytowych". Na liście znaleźli się nie tylko lekarze, pielęgniarze czy położni, ale również np. analitycy danych, lektorzy języków obcych, informatycy, architekci stron internetowych.

W ocenie skutków regulacji Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazało, że w Polsce rynek pracy "charakteryzuje się stosunkowo dobrą kondycją", ale "utrzymywanie się niskiego poziomu bezrobocia nie eliminuje problemów związanych z niedoborami siły roboczej w określonych segmentach rynku prac", na co odpowiedzią ma być właśnie rozporządzenie.Podsumowując: nie chodzi więc o to, że cudzoziemcy mają mieć pierwszeństwo przed Polakami w zatrudnieniu w ochronie zdrowia - tylko o to, by cudzoziemcy wykonujący jeden z 329 zawodów z listy mieli priorytet w uzyskaniu pozwolenia na pracę w Polsce w stosunku do innych cudzoziemców.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz