Kancelaria Prezydenta oskarża rząd o to, że siłą przejął Trybunał Konstytucyjny, i zapowiada, że nie zgodzi się na zmiany w jego kierownictwie. Jak mówił na antenie RMF FM rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, to, co zrobiła władza wykonawcza, jest bezprawnym zamachem na niezależny sąd. Cały spór wybuchł tuż przed zwołanym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.Napięcie wywołały piątkowe wydarzenia, gdy sędziowie wybrani przez większość sejmową − którzy nie złożyli przysięgi przed Prezydentem – weszli do budynku Trybunału Konstytucyjnego w towarzystwie policji. W reakcji na to prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby Trybunału. Kancelaria Prezydenta uznaje te działania za naruszenie prawa i kwestionuje legitymację nowych władz Trybunału. Koalicja rządząca prezentuje odmienne stanowisko, utrzymując, że nowe kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego działa zgodnie z prawem.Leśkiewicz zarzucił premierowi bezprawne podporządkowanie sobie organu konstytucyjnego.
W piątek Tusk pokazał, że jest dyktatorem. Wszedł do TK na policyjnych pałach. Jak w stalinizmie – mówił, porównując sytuację do stanu wojennego.
Ostrze krytyki rzecznik skierował też w stronę Anny Korwin-Piotrowskiej. Pałac nie uznaje jej za osobę kierującą Trybunałem.
Na policyjnych pałach próbuje objąć władzę uzurpatorka wystawiona przez premiera Donalda Tuska – mówił Leśkiewicz. Rzecznik przekonywał, że Korwin-Piotrowska w ogóle nie ma prawa kierować Trybunałem.
Skończmy z tym mówieniem, że Anna Korwin-Piotrowska jest sędzią Trybunału, że pełni obowiązki prezesa. Nie, nie pełni – dodał.
Zdaniem Pałacu legalnym prezesem pozostaje Bogdan Święczkowski, a jego zastępcą Bartłomiej Sochański.Tysiące ludzi i setki policjantów pod Trybunałem
Przed siedzibą Trybunału zgromadziły się tysiące ludzi i politycy opozycji, a naprzeciw stanęły setki policjantów, m.in. z oddziałów prewencji. Od piątku policja nie wpuszcza Święczkowskiego do budynku.
Korwin-Piotrowska zwołała na wtorek Zgromadzenie Ogólne sędziów, jednak niektórzy członkowie zakwestionowali legalność tego posiedzenia. Aby uchwały były ważne, wymagana jest obecność co najmniej dziesięciu z piętnastu sędziów – tymczasem siedmioro z nich zapowiedziało, że nie weźmie udziału w spotkaniu. Rzecznik głowy państwa określił wprowadzenie nowych sędziów jako działanie bezprawne, przeprowadzone przy wsparciu służb bezpieczeństwa.
Prezydent oczekuje powrotu do przestrzegania podstawowych norm konstytucyjnych – mówił.
W ocenie Kancelarii wtorkowe zgromadzenie, wobec braku kworum, nie wywoła skutków prawnych.Granica i posiedzenie RBN
Rzecznik prezydenta podkreślał, że kryzys wokół TK nie zwaMimo tego kryzysu wokół Trybunału, wywołanego przez premiera Donalda Tuska, państwo musi działać – mówił Leśkiewicz.
W porządku obrad są kwestie stałej bazy wojsk USA, obronności oraz skutki kryzysu wokół sądu.
Pytany o doniesienia o pojawieniu się GROM-u i policji na granicy z obwodem królewieckim, rzecznik odmówił ujawniania niejawnych szczegółów.
Jeżeli istnieje zagrożenie, faktyczne zagrożenie, albo są informacje o możliwych aktach sabotażu bądź dywersji, to bez wątpienia takie jest oczekiwanie chyba wszystkich nas, Polaków, że służby powinny w tym zakresie zadziałać – zaznaczył.
Prezydent na razie cacka sie z Tuskiem ale jego cierpliwosc tez ma swoje granice . Ja to bym dawno wyslala wojsko, bo ten pan rozumie tylko sile .!Zadne argumenty poza argumentami sily do niego nie przemawiaja .Mysli ze jak ma Niemcow to mu wszystko wolno ale sie przeliczy bo Polacy maja go serdecznie dosc , jego i jego bandy .I tak czy siak zle sie to dla niego skonczy . Podtuli ogon i zwieje do Brukseli zostawiajac swoich przydupasow na bozej lasce .Ale jak ktos juz nie jest mu potrzebny to go olewa o czym bolesnie przekonal sie Holownia to teraz wlazi mu w dupe bez mydla .


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz