2026/07/21
2026/07/20
Szok w centrum miasta. Zupełnie nagi mężczyzna spacerował ulicami
Zaskakujące sceny w Chocianowie. Ulicami miasta spacerował nagi mężczyzna, wywołując zdumienie wśród mieszkańców i kierowców. Sprawą zajęła się policja.
Do zdarzenia doszło w centrum Chocianowa. Zupełnie nagi, młody mężczyzna przeszedł przez centrum miasta, a następnie zatrzymał się przed kościołem pw. św. Józefa Robotnika. Tam usiadł na ławce i zapalił papierosa, nie reagując na obecność zaskoczonych świadków.
Sytuację zarejestrował jeden z mieszkańców, a informacja o incydencie szybko trafiła do policji. Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, mężczyzny nie było już w centrum.
- Policjanci zastali mężczyznę w miejscu zamieszkania, gdzie przeprowadzili z nim rozmowę. Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające. Na tym etapie nie mogę przekazać więcej informacji w tej sprawie - powiedziała portalowi puilslegnicy.pl mł. asp. Magdalena Wiaderek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach.
Jak ustalono, był to 24-letni mieszkaniec Chocianowa.
Za nieobyczajny wybryk grozi kara aresztu do 30 dni, ograniczenie wolności, grzywna do 1500 złotych lub nagana. O ewentualnych konsekwencjach zdecyduje wynik prowadzonego postępowania.
Dlaczego dziś wyją syreny alarmowe? Wyjaśniamy, co to oznacza [21 LIPCA 2026]
Dlaczego 21 lipca wyją syreny alarmowe w Polsce? Na to pytanie szuka odpowiedzi wielu mieszkańców naszego kraju. Uspokajamy jednak, że nie ma powodów do paniki.Dziś, tj. we wtorek 21 lipca w całej Polsce zawyją syreny alarmowe. W godzinach od 07.00 do 19.00 będzie można usłyszeć trzyminutowe modulowane dźwięki (sygnalizują ogłoszenie alarmu) oraz trzyminutowe ciągłe dźwięki (sygnalizują odwołanie alarmu). Nie ma jednak powodów do obaw. Syreny alarmowe 21 lipca zostaną uruchomione w ramach ogólnopolskiego ćwiczenia pod kryptonimem "ALARM-26", sprawdzającego sprawność systemu ostrzegania i alarmowania ludności. Należy więc zachować spokój i nie panikować - mieszkańcy kraju nie muszą podejmować żadnych działań.
Sygnały będą miały wyłącznie charakter ćwiczebny. Usłyszenie syren nie oznacza zagrożenia
"Ćwiczenia mają na celu weryfikację gotowości systemów ostrzegania i alarmowania ludności oraz sprawdzenie współdziałania administracji publicznej, służb, inspekcji i straży odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców. Tego typu działania pozwalają ocenić skuteczność obowiązujących procedur oraz doskonalić koordynację działań na wypadek realnych sytuacji kryzysowych" - możemy przeczytać na stronie gov.pl.Przewidziany jest też termin zapasowy ćwiczeń. Zaplanowano go na środę 22 lipca, również na godziny od 07.00 do 19.00
Przed uruchomieniem syren Polacy otrzymają alerty RCB
Przed uruchomieniem syren alarmowych 21 lipca mieszkańcy Polski otrzymają także na swoje telefony komórkowe komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (alert RCB). Informacja na temat ćwiczeń zostanie również przesłana przez aplikację RSO (Regionalny System Ostrzegania). Pojawią się też odpowiednie komunikaty w mediach.
Prosimy o podzielenie się tą informacją z bliskimi i znajomymi, zwłaszcza z osobami o ograniczonym dostępie do mediów
1000 godzin miesięcznie i 1,8 mln zł w rok. Kolejny skandal w służbie zdrowia
Prokuratura bada sprawę szpitala w Braniewie, gdzie lekarz zarobił 1,8 mln zł, rozliczając doby po 72 godziny. Jak donosi Interia, władze powiatu szacują milionowe straty.
Prokuratura Rejonowa w Elblągu prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Powiatowym Centrum Medycznym w Braniewie. Z ustaleń Interii wynika, że jeden z lekarzy zarobił w 2024 roku prawie 1,8 mln zł, rozliczając doby trwające od 48 do 72 godzin. Nowy zarząd powiatu wskazuje również na brak nadzoru wynikający z powiązań rodzinnych w strukturach placówki.
Jak wskazuje Interia, proceder dotyczy byłego dyrektora ds. lecznictwa w braniewskim szpitalu, który odpowiadał za samodzielne tworzenie grafików dyżurów. Z dokumentów finansowych wynika, że lekarz wykazywał jednoczesne świadczenie usług w kilku miejscach, łącząc m.in. dyżury na oddziale chirurgii, w ratownictwie medycznym oraz w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej.Z przedstawianych faktur wynikało, że w niektórych dobach lekarz wykazywał od 48 do 72 godzin pracy, a w skali miesiąca przekraczał 1000 godzin. W 2024 roku jego wynagrodzenie wyniosło blisko 1,8 mln zł. Według relacji personelu medycznego system ten prowadził do sytuacji, w których chorych nie miał kto zbadać, ponieważ lekarz fizycznie nie przebywał na oddziale.
Obecny starosta braniewski Leszek Dziąg wskazuje, że akceptacja fikcyjnych rozliczeń była możliwa ze względu na powiązania osobowe i rodzinne między władzami szpitala a osobami odpowiedzialnymi za nadzór. - Nie można sprowadzać tej sprawy wyłącznie do osoby lekarza - mówi Interii obecny starosta braniewski. - Pytanie brzmi również: kto zatwierdzał jego umowy, kto przyjmował faktury, kto kontrolował nakładające się godziny i kto wyrażał zgodę na wypłatę tak ogromnych kwot? Dokumenty przez lata przechodziły przez kilka szczebli organizacyjnych i nikt nie zatrzymał rozliczeń, w których doba miała 48, 62, a nawet 72 godziny - dodaje Dziąg.Interia dotarła również do powiązań rodzinnych w szpitalu w Braniewie. Była prezes szpitala Bożena Duduś jest spokrewniona z Krzysztofem Kowalskim, ówczesnym członkiem zarządu powiatu odpowiedzialnym za sprawozdania finansowe placówki. Kowalski potwierdził relacje rodzinne z byłą prezes, utrzymując jednak, że o sprawie nierealnych godzin pracy lekarza dowiedział się dopiero z przekazów medialnych.
Szacowane straty to ok. 3,8 mln. Rusza śledztwo prokuratury
Praktyka została przerwana w połowie 2024 roku przez nową prezes szpitala, która odmówiła zatwierdzania faktur opierających się na nakładających się godzinach pracy. W konsekwencji lekarz rozwiązał umowę z placówką. Władze powiatu oszacowały, że w latach 2022-2024 w wyniku opisanego procederu szpital mógł ponieść straty w wysokości około 3,8 mln złotych. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zostało przekazane prokuraturze, która bada obecnie kwestie przekroczenia uprawnień i dopełnienia obowiązków przez poprzedni zarząd placówki.
Lekarz pomylił nogę z zębami?! Szokujący błąd w szpitalu!
Nieprawdopodobny błąd lekarski we francuskim Saint-Martin-Boulogne! 17-letnia pacjentka zgłosiła się do szpitala na zaplanowaną operację kostki, jednak po wybudzeniu z narkozy okazało się, że zamiast zabiegu ortopedycznego... usunięto jej zęby ósemki. Rodzina nastolatki złożyła skargę na klinikę.
Morawiecki zakłada własną partię i rozbija PiS? Tak wyglądałby Sejm. Polacy wskazali
Mateusz Morawiecki decyduje się na ostateczny rozwód z Nowogrodzką i startuje z własnym komitetem "Rozwój + Wy" - co by się wtedy stało? Jak wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, nowy obóz byłego premiera mógłby liczyć na wystarczającą liczbę głosów, by wprowadzić swoją reprezentację do Sej
mu. Jednocześnie byłby to potężny cios dla partii Jarosława Kaczyńskiego.W badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski sprawdziliśmy scenariusz, w którym Morawiecki i jego ludzie opuszczają PiS i startują w wyborach jako osobny byt. Formacja ta już na starcie mogłaby liczyć na 6,9 proc. poparcia, co przełożyłoby się na wprowadzenie do Sejmu 26 posłów - wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Pozbawione Morawieckiego i jego zwolenników Prawo i Sprawiedliwość notuje drastyczny spadek o 4,1 p.p., osuwając się do poziomu zaledwie 18,9 proc. głosów (108 mandatów). Wynik ten jasno dowodzi, że były premier posiada silny, lojalny elektorat osobisty, a jego odejście odebrałoby PiS-owi miano głównego hegemona opozycji (choć, jak informowaliśmy przy ostatnim badaniu - Konfederacje łącznie mają wyższe poparcie niż Prawo i Sprawiedliwość).
Klucz do rządu prawicy?
Choć rozłam na prawicy wydaje się na pierwszy rzut oka scenariuszem marzeń dla obecnej władzy, liczby mówią zupełnie co innego. Powstanie partii "Rozwój + Wy" nie tylko nie osłabia szans prawicy na rządzenie, ale wręcz układa sejmową układankę na nowo.
W tym wariancie obecna koalicja rządząca ponosi spektakularną porażkę – KO (29 proc. – 176 mandatów) oraz Lewica (8,3 proc. – 36 mandatów) mają wspólnie zaledwie 212 mandatów. Trzecia Droga (zarówno PSL z 3,8 proc., jak i Polska 2050 z 0,6 proc.) oraz Partia Razem (2,5 proc.) lądują pod progiem wyborczym.
W tej sytuacji klucze do sformowania rządu trafiają w ręce nowej, zdefragmentowanej prawicy. Koalicja złożona z Prawa i Sprawiedliwości (108 mandatów), Konfederacji (61 mandatów), Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna (53 mandaty) oraz "Rozwoju + Wy" Mateusza Morawieckiego (26 mandatów), dysponowałaby bezpieczną większością 248 głosów.Bez Mateusza Morawieckiego i jego posłów stworzenie takiego rządu byłoby niemożliwe. To stawia byłego premiera w roli absolutnego rozgrywającego polskiej sceny politycznej.Sondaż pokazuje, że samodzielny start Morawieckiego pozwala zagospodarować wyborców umiarkowanych, centroprawicowych, dla których obecny, radykalny kurs PiS jest nie do zaakceptowania. Z kolei twardy, narodowy elektorat odpływa do Konfederacji oraz formacji Grzegorza Brauna (aż 10,9 proc. poparcia).Wniosek jest prosty: choć Mateusz Morawiecki formalnie nie założył jeszcze własnej partii, ale sondażowa symulacja udowadnia, że jego wyjście z cienia Jarosława Kaczyńskiego mogłoby całkowicie przedefiniować układ sił w Polsce i utorować drogę do nowego, szerokiego rządu prawicy, w którym to właśnie on rozdawałby karty.
Na decyzję wciąż czeka 7,1 proc. wyborców, którzy zadeklarowali się jako niezdecydowani.Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 16-17 lipca 2026 r. Badanie zrealizowano metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) oraz wspomaganych komputerowo wywiadów przy pomocy sieci internetowej (CAWI) na reprezentatywnej grupie n=1000 dorosłych Polaków. Rozkład mandatów został opracowany na podstawie kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. WYCHODZI na to , ze z Morawieckim czy bez prawica wygryzie Tuska a tylko o to chodzi . A czy premierem bedzie Morawiecki czy Czarnek to juz nie ma wiekszego znaczenia. Byle nie Tusk !!!!!!!!!!!!!!!!