Rodzą się w rodzinach w których jest najniższy dochód na osobe czyli 539 zł . Ze swiadczeń rodzinnych korzysta 1, 06 miliona rodzin. Aż 735 tys. z nich , czyli 69 procent ma dochód na osobę nie wiekszy niż 400 zł miesięcznie . Czyli nie osiągają nawet tego minimum socjalnego 539 zł . Rola państwa miedzy innymi polega na pomocy właśnie tym najbiedniejszym , w szczególności dzieciom , żeby nie odczuwały przepaści dzielącej je od pozostałych. Bo skoro żyjemy w tak zkatolicywizowanym kraju , w którym aborcja to przestępstwo ścigane prawem , a o ilości dzieci w rodzinie decyduje państwo i kler ,no to coś jest nie halo . Jeżeli ktoś włazi w moje życie z pazurami i robi mi kuku , musi mi pomóc w utrzymaniu dzieci , skoro w rodzinie panuje bezrobocie .Jak się mówi A to trzeba oiwiedzieć B . Ale z tym to u nas jest nie tak jak być powinno .Dzieci żyją w skrajnej nędzy i od psychiki zalezy czy bedzie chciało się uczyć i odbić się od dna , czy siedzieć w tej biedzie .Ale nasz rząd ma to głeboko w dupie , bo nie zrozunie głodnego syty bo ich różnią apetyty.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz