No i mamy problem z końmi !!! . Jak świat światem konie zawsze pracowały dla ludzi . Już Indianie posługiwali się końmi w celu przemieszczenia w inne miejsca , wówczas konie ciągnęły całe ładunki . To jest normalne , pies przywiązany do buby też budzi wiele kontro wersji . A wszystko zaczęło się od tego jak koń padł w okolicy Morskiego Oka . Wtedy to było na świeżo , górę wzięły emocje i się zaczęło . Koń padł to jest pewne , ale warunki były takie , że i ludzie padali jak muchy , w sensie , że mdleli od upałów . I padł koń . Ale teraz jak emocje opadły okazało się , że nie ma nic głupszego jak wożenie turystów do Morskiego Oka - meleksem , busem czy czort wie czym jeszcze. To jest durnota . Wszystko powinno zostać po staremu z tą różnicą , że trzeba może pomyśleć jak ulżyć koniom i to wszystko . Po prostu częściej zmieniać konie , dokładnie wyliczyć ciężar , dbać o to żeby przez cały czas była w zasięgu woda , może lepsza pasza . Ale w żadnym wypadku nie można dopuścić do tego żeby konie zniknęły bo to zabiera połowę atrakcji bowiem każdy mieszczuch woli jechać zaprzęgiem konnym niż jakimś mechanicznym . Konie to jakby są wrośnięte w tą wycieczkę . I na pewno nic złego im się nie stanie jeżeli będziemy przestrzegać warunków potrzebnych dla bezpiecznej pracy koni . Bo gdyby konie zniknęły a zastąpiły je maszyny to już to samo nie będzie a poza tym tysiące koni pójdzie na rzeż , bo w przeciwienstwie do psa , konia nie utrzymamy jeśli będziemy go trzymać jako maskotkę . A jeżeli zapewnimy koniom dobre warunki pracy nic im się nie stanie bo do tego są stworzone . A wycieczki na Morskie Oko czy w góry w temp, powyżej 25 stopni po prostu powinny być zabronione .!!!
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz