— Sąd amerykański może zastosować tymczasowe aresztowanie na czas trwania postępowania, ale to się nie wydarzy — tłumaczy w rozmowie z "Faktem" mec. Anna Mika-Kozak, pytana o sprawę Zbigniewa Ziobry. Prawniczka przypomniała również "najbardziej kuriozalną próbę ekstradycji", którą polityk PiS "przegrał".
Dariusz Mazur poinformował, że Polska wystąpiła do Węgier o uchylenie Zbigniewowi Ziobrze statusu uchodźcy. — Potem możliwy międzynarodowy list gończy — podkreślił wiceminister sprawiedliwości na antenie Radia ZET.Poseł PiS obecnie przebywa w USA. Wniosek o ekstradycję jest już gotowy, jednak strona polska czeka na uprawomocnienie się postanowienia o tymczasowym aresztowaniu posła PiS.Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. Prawniczka przypomina sprawę Edwarda Mazura
"Fakt" zapytał prawniczkę o to, czy wniosek o ekstradycję zablokuje Zbigniewowi Ziobrze ewentualny wyjazd z USA. — Jeśli wniosek o ekstradycję przejdzie przez kontrolę rządową i trafi do sądu, sąd powinien wezwać lub zatrzymać poszukiwanego, przedstawić wniosek i zdecydować, czy stosuje środki zabezpieczające postępowanie — mogą to być środki wolnościowe (ewentualnie odpowiednik dozoru, np. że ta osoba ma się stawiać na wezwania), czy istnieje ryzyko, że poszukiwany będzie nadal uciekał przed polskim wymiarem sprawiedliwości i znowu ucieknie do innego kraju — wyjaśnia mec. Anna Mika-Kozak.— Wtedy sąd amerykański może zastosować tymczasowe aresztowanie na czas trwania postępowania, ale to się nie wydarzy. Amerykanie bardzo rzadko stosują tymczasowe aresztowanie przy ekstradycji. Tym bardziej w przypadku sprawy, która będzie przedstawiana, niezgodnie z faktami, jako sprawa polityczna — podkreśliła.
Mec. Anna Mika-Kozak w rozmowie z "Faktem" zaznaczyła, że "trzeba pamiętać, że mieliśmy taką najbardziej kuriozalną próbę ekstradycji, którą przegrał Ziobro". — Chodzi o Edwarda Mazura, który był poszukiwany w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Mimo że sąd otrzymał dokumenty i nie była to sprawa polityczna, to potoczyła się tak, że nawet nie zastosowano środków wolnościowych — powiedziała prawniczka.
— Sądy w USA działają na zupełnie innych zasadach. Myślę, że nie dojdzie do aresztowania na czas trwania postępowania ekstradycyjnego. Postępowanie ekstradycyjne w Stanach Zjednoczonych może bowiem trwać latami — dodała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz