Poszła panna do spowiedzi bo mocno nagrzeszyła , piła , paliła i do tego kochliwa była . Ksiądz staruszek głuchy trochę nie zrozumiał ani trochę . Więc dwie zdrowaśki dostała i poszła do domu szczęśliwa cała . I teraz pieprzy się ciągle i wszędzie , klepie zdrowaśki i jakoś to będzie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz