2026/07/01

Jarosław Sachajko żąda wyjaśnień w Sejmie. Zwrócił się do Tuska

 

Podczas posiedzenia Sejmu doszło do gorącej debaty o stanie polskiej ochrony zdrowia. Jak wynika z oficjalnego nagrania z izby niższej, opozycja skierowała pod adresem obozu rządzącego poważne oskarżenia. Z sejmowej mównicy padły żądania wyjaśnień oraz pytania o ukrywane rzekomo listy pacjentów.Poseł koła Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko złożył wniosek formalny o przerwę i zażądał wyjaśnień od szefa rządu. Zakwestionował przy tym publiczne zapewnienia prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o krótkim czasie oczekiwania na pomoc medyczną.


„Rafał Trzaskowski pochwalił się, że na jego SOR-ze czeka się jedynie 21 minut. Nie dodał, że to dotyczy jedynie polityków Koalicji Obywatelskiej" – oświadczył Sachajko z mównicy.


Poseł domagał się upublicznienia rejestrów osób korzystających ze specjalnych warunków leczenia. „Wnoszę o przerwę i informację premiera, dlaczego nie chce ujawnić listy polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy korzystali z saloników VIP" – argumentował.Zarzuty o uprzywilejowane traktowanie władzy

W dalszej części wystąpienia Sachajko postawił zarzuty dotyczące funkcjonowania zamkniętych stref medycznych dla rządzących i pytał, dlaczego dane te są utajniane. 


„Czy obawiacie się, że Polacy dowiedzą się, że masa partyjnych cwaniaków korzystała z leczenia poza kolejnością?" – mówił.Poseł zasugerował również nieprawidłowości w placówkach zdrowotnych. Domagał się odpowiedzi, czy premier obawia się ujawnienia sytuacji, w których podlegli lekarze mieli wpływać na wyniki testów trzeźwości. Zdaniem parlamentarzysty obywatele oczekują w tej sprawie pełnej przejrzystości.Krytyka programu stu dni w ochronie zdrowia

Sachajko odniósł się też bezpośrednio do przedwyborczych zobowiązań obecnej koalicji. Przypomniał składane przed wyborami deklaracje o szybkiej naprawie sytuacji w szpitalach i przychodniach, które były wtedy jednym z filarów kampanii.„Obiecaliście poprawę ochrony zdrowia w 100 dni, miała być czarodziejska różdżka" – punktował poseł, nawiązując do haseł, którymi obóz rządzący przekonywał do siebie wyborców.


W jego ocenie realne działania rządu znacząco odbiegają od zapewnień, a obiecana poprawa wciąż pozostaje na papierze. Parlamentarzysta zakończył swoje wystąpienie wyjątkowo ostrym akcentem. 


„Minęło 900 dni, różdżki brak, a jest kij bejsbolowy na sygnalistów. Wstydu nie macie, oszukaliście wyborców!" – podsumował, schodząc z mównicy.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz