2026/07/01

Porwanie noworodka ze szpitala! 18-latka przebrała się za pielęgniarkę i wyniosła dziecko

 Przyszła na oddział noworodków w stroju pielęgniarki, powiedziała, że maleństwo musi zostać zabrane na rutynowe badania. Matka dziecka się zgodziła i poszła pod prysznic. Gdy wróciła, dziecka wciąż nie było. 7-dniowy noworodek zniknął ze szpitala razem z 18-latką, która podawała się za pracownicę oddziału. Dramatyczna akcja poszukiwawcza i przerażający finał!

Niemiecki dziennik „Bild” szczegółowo zrelacjonował te wstrząsające wydarzenia. W minioną sobotę w placówce medycznej w Lüdenscheid rozegrał się prawdziwy koszmar. Młoda, 18-letnia kobieta ubrała się w uniform pielęgniarski, dostała się na oddział położniczy i poinformowała jedną z pacjentek, że jej 7-dniowy synek wymaga standardowych badań. Matka noworodka, przekonana, że ma do czynienia z personelem, pozwoliła zabrać malucha, a sama poszła do łazienki. Po wyjściu spod prysznica zorientowała się, że chłopca nadal nie ma.Zdezorientowany personel natychmiast rozpoczął poszukiwania dziecka, ponieważ szybko okazało się, że małemu Noelowi nie zlecono żadnych dodatkowych badań. Na miejsce wezwano policyjne patrole. Służby robiły wszystko, by błyskawicznie namierzyć uprowadzone maleństwo. Ku uldze wszystkich, poszukiwania zakończyły się sukcesem w krótkim czasie. Według informacji przekazanych przez „Bild”, niespełna godzinę od zniknięcia, zdrowego i bezpiecznego Noela odkryto na klatce schodowej przy wielopoziomowym parkingu, tuż obok bankomatu, w odległości ośmiu minut jazdy samochodem od lecznicy. Chłopczyk nie miał na sobie żadnych ubranek, jednak nic mu nie dolegało i niezwłocznie przetransportowano go z powrotem na oddział.

Koszmar na oddziale. 18-letnia porywaczka w rękach policji

Dzięki zabezpieczonym zapisom z kamer monitoringu funkcjonariusze zdołali rozpoznać sprawczynię. Została ujęta w niedzielny wieczór, 28 czerwca, krótko przed godziną 17:00 we własnym mieszkaniu. Służby kryminalne już od jakiegoś czasu podejrzewały 18-latkę o dokonywanie innych czynów zabronionych. Obecnie zdarzenie kwalifikowane jest jako przestępstwo uprowadzenia osoby małoletniej. Niemiecka policja prowadzi intensywne śledztwo, którego celem jest ustalenie, w jaki dokładnie sposób fałszywa pielęgniarka zdołała niepostrzeżenie opuścić budynek z dzieckiem. Powody, dla których zdecydowała się na tak desperacki krok, na razie pozostają tajemnicą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz