2026/07/01

Polska - Ukraina: tektoniczna zmiana podejścia

 Ukraina, nawet wypłukana demograficznie i gospodarczo, pozostanie niezależna i samodzielna. I nie potrzebuje naszej mitycznej opieki i troski. A skoro tak, to Polska może w końcu dokonać rzetelnej kwerendy własnych interesów wobec Kijowa. I poszukać środków, za pomocą których można te cele osiągnąć .

Agencja UNIAN, która stanowi część aparatu propagandowego Ukrainy, skomentowała wypowiedź szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza w kwestii zatrzymania Migów, które miały zostać przekazane Kijowowi w zamian za know-how dotyczące technologii dronowych. Z komunikatu dowiadujemy się, że w zasadzie poradzieckie maszyny są Ukrainie niepotrzebne. Choć jeszcze kilka tygodni temu ukraińska prasa piała z zachwytu nad ich możliwościami przy wzmacnianiu obrony powietrznej.

Ukraińska Prawda z kolei skupia się na słowach szefa MON o tzw. integracji Kijowa z Unią Europejską. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że rozmowy o członkostwie nie będą możliwe, dopóki na agendzie Kijowa pozostanie kult Stepana Bandery. Słowa płynące zarówno ze strony rządu, jak i pałacu prezydenckiego pokazują tektoniczną zmianę w podejściu do Ukrainy.Niezależnie od barw, polskie elity polityczne zamknęły epokę giedroyciowską, w której Kijów był "pacjentem szczególnej troski", na którego wybryki przymykano oko ze względu na interes bezpieczeństwa Polski.

Doktryna Jerzego Giedroycia przyjmowała aksjomat, według którego nie jest możliwe istnienie bezpiecznej i niezależnej Polski bez niezależnej Ukrainy. Dziś wiemy, że niezależna Ukraina pozostanie niezależna i będzie potrafiła sama zabiegać o swoje interesy. Zabiegać bardzo asertywnie.

Ukraina anno domini 2026 potrafi sama się bronić. Umie handlować bezpieczeństwem, oferując swoje usługi Zachodowi w Afryce Subsaharyjskiej, pomagając Turcji w Syrii i państwom Zatoki w obronie przed Iranem.Ukraina, nawet wypłukana demograficznie i gospodarczo, pozostanie niezależna i samodzielna. Jej liczące milion żołnierzy siły zbrojne są w stanie – dysponując wydajnymi technologiami dronowymi – samodzielnie i poprzez fakty dokonane zamrozić konflikt na Donbasie i Zaporożu, budując rozpostartą na szerokość ponad 40 km strefę śmierci w rejonie frontu. Wojsko jest również w stanie uderzać głęboko w Rosji, niszcząc infrastrukturę militarną i petrochemiczną oraz zagrażając ruchowi lotnictwa cywilnego. Siły specjalne i wywiad są w stanie uderzać we flotę cieni na Morzu Śródziemnym, niszczyć gazociągi podmorskie i prowadzić program celowanych zabójstw, a przemysł jest w stanie budować pociski balistyczne i manewrujące.

Narzędzia dla Polski

Takie państwo nie potrzebuje mitycznej opieki i troski. A skoro tak, to Polska może w końcu dokonać rzetelnej kwerendy własnych interesów wobec Ukrainy. I poszukać środków, za pomocą których można te cele osiągnąć.Minister Kosiniak-Kamysz na antenie Polsat News wskazał dwa z nich: eksport techniki wojskowej i lewar integracyjny. Polskie samoloty nie muszą trafić nad Dniepr. Mogą pójść na handel i wesprzeć interesy Zachodu np. w Sudanie w walce sił rządowych ze współpracującym z Rosją generałem Mohamedem Hamdanem Dagalo.To samo dotyczy UE. Co do zasady nie wierzę, że Wołodymyr Zełenski czy jakikolwiek jego następca będzie realnie zainteresowany pełnym członkostwem w Unii. Po co ukraińskim politykom i oligarchom gorset regulacji antykorupcyjnych czy praworządnościowych? Wystarczy dostęp do jednolitego rynku i prowadzone w jego ramach schemy. Czyli realizacja DCFTA (Deep and Comprehensive Free Trade Area), ukraińsko-unijnej umowy o pogłębionej strefie wolnego handlu.A skoro tak, to Polska ma narzędzia, aby takie pogłębianie dostępu do wspólnego rynku co najmniej blokować. Szczególnie w obszarach ważnych dla polskiego biznesu – rolnictwie i usługach. Ale przecież można poszerzyć paletę o sprawy ważne dla naszych regionalnych sojuszników, takich jak Czechy, Słowacja, Rumunia czy Węgry.

Odpowiedź symetryczna i proporcjonalna

Zełenski weaponizuje historię. Stosuje ją jako broń zaczepną. Wynosi na sztandary "bohaterów UPA" odpowiedzialnych za mordowanie Polaków. Równocześnie ruguje polską dyplomację z procesu negocjacyjnego na temat potencjalnego rozejmu, odbywającego się w formacie E3 z udziałem Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Skoro tak, to mamy papiery, aby odpowiedzieć symetrycznie i proporcjonalnie. Weaponizacja historii daje prawo do użycia regulacji dotyczących diaspory ukraińskiej, która przyjechała do RP po wybuchu wojny. Wyłączanie z E3 pozwala blokować w UE inicjatywy handlowe i gospodarcze, którymi zainteresowane są ukraiński biznes i polityka .Jeśli wicepremier Ukrainy, wykształcony w warszawskiej Krajowej Szkole Administracji Publicznej Taras Kaczka próbuje używać DCFTA przeciwko polskim rolnikom, to rząd i prezydent mają prawo blokować kolejne pieniądze i programy unijnej pomocy w stylu Ukraine Facility.

Ale są też fundusze przedakcesyjne, pompowane np. w takie programy, jak Karpacka Inicjatywa na rzecz Odbudowy Ukrainy. Polska może być tutaj strażnikiem dyscypliny budżetowej. A pochodzący z Zakarpacia wiceszef biura Zełenskiego i równocześnie pułkownik SBU Wiktor Mykyta i firmy skupione wokół niego nie muszą wcale czerpać z tego programu korzyści. W zasadzie dlaczego nie pilnować wszystkich wyciekających z UE pieniędzy przedakcesyjnych? Czy Ukraina jest wolna od korupcji? Czy jest praworządna?Jeśli wicepremier Ukrainy, wykształcony w warszawskiej Krajowej Szkole Administracji Publicznej Taras Kaczka próbuje używać DCFTA przeciwko polskim rolnikom, to rząd i prezydent mają prawo blokować kolejne pieniądze i programy unijnej pomocy w stylu Ukraine Facility.

Ale są też fundusze przedakcesyjne, pompowane np. w takie programy, jak Karpacka Inicjatywa na rzecz Odbudowy Ukrainy. Polska może być tutaj strażnikiem dyscypliny budżetowej. A pochodzący z Zakarpacia wiceszef biura Zełenskiego i równocześnie pułkownik SBU Wiktor Mykyta i firmy skupione wokół niego nie muszą wcale czerpać z tego programu korzyści. W zasadzie dlaczego nie pilnować wszystkich wyciekających z UE pieniędzy przedakcesyjnych? Czy Ukraina jest wolna od korupcji? Czy jest praworządna?Jeśli wicepremier Ukrainy, wykształcony w warszawskiej Krajowej Szkole Administracji Publicznej Taras Kaczka próbuje używać DCFTA przeciwko polskim rolnikom, to rząd i prezydent mają prawo blokować kolejne pieniądze i programy unijnej pomocy w stylu Ukraine Facility.

Ale są też fundusze przedakcesyjne, pompowane np. w takie programy, jak Karpacka Inicjatywa na rzecz Odbudowy Ukrainy. Polska może być tutaj strażnikiem dyscypliny budżetowej. A pochodzący z Zakarpacia wiceszef biura Zełenskiego i równocześnie pułkownik SBU Wiktor Mykyta i firmy skupione wokół niego nie muszą wcale czerpać z tego programu korzyści. W zasadzie dlaczego nie pilnować wszystkich wyciekających z UE pieniędzy przedakcesyjnych? Czy Ukraina jest wolna od korupcji? Czy jest praworządna?Za takie podejście Ukraińcy się nie obrażą. Bo są do bólu cyniczni i praktyczni. Z jednej strony są w stanie używać historii przeciwko Polsce, a z drugiej sprowadzać na budowę słynnego już banderowsko-melnykowskiego Panteonu granit od firmy, która od lat handluje na Krymie wódką i płaci podatki do budżetu Władimira Putina. Jeśli ukraińskim, wzmożonym patriotycznie władzom nie sprawia dyskomfortu fakt, że pochodzący z Dniepru Wadym Jermołajew, od którego kupowały budulec, został w 2024 r. objęty sankcjami przez samego Zełenskiego, to i nie obrażą się za racjonalną odpowiedź na swoją niemądrą politykę wobec sąsiada.

Wraz z nadaniem patronatu "bohaterów UPA" jednostce ukraińskich sił specjalnych skończyła się epoka specjalnych relacji z Ukrainą.

Polska nie zawiodła ani podczas pomarańczowej rewolucji w 2004 r., ani na Majdanie w 2014 r., ani podczas wojny z separatyzmem po 2014 r. i na pełną skalę po 2022 r. W odpowiedzi została przez ekipę z Kijowa przeczołgana.

Umowny Grucha (odsyłam w tym miejscu do filmu "Chłopaki nie płaczą"), którym w tym układzie jest Polska, ma jednak prawo być ślamazarny i nosić sweterek z wydzierganym owocem nawiązującym do przezwiska. I finalnie wypowiedzieć do umownego Jarka Psikuty sakramentalne: "tego akurat dla ciebie nie mogę zrobić", a następnie pozostawić go z dziwnie wygoloną głową. A jak mawiają niektórzy – nie tylko głową.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz