2026/09/01

STARA PIJACZKA POPLYNELA

 

Gwoli wstępu — cytuję fragment wypowiedzi Joanny Szczepkowskiej:
„Ty ch..ju. Dzisiaj premierem jest człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji. Ty robisz wszystko, żeby osłabić Ukrainę i przybliżyć Rosję do naszego terytorium.”
❗To, co odstawiła ta kobieta, to po prostu szczyt bezczelności, rynsztokowego chamstwa i totalnego zdziczenia! 😡
Jakim prawem ktoś, kto chce uchodzić za przedstawiciela elity kulturalnej, publicznie zwraca się w taki sposób do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?
Dla mnie to nie jest żadna „wolność słowa” ani polityczna krytyka.
To jest ordynarny hejt i przykład patologii, która coraz częściej wdziera się do debaty publicznej.
Polityczny spór i krytyka decyzji Prezydenta należą do debaty publicznej. Wulgarne wyzwiska kierowane pod adresem głowy państwa nie są jednak argumentem są przekroczeniem granic elementarnej kultury i przyzwoitości.
‼️Kancelaria Prezydenta powinna się tą sprawą zająć, a jeżeli zachodzą przesłanki prawne — sprawa powinna trafić do właściwych organów.
Zero taryfy ulgowej za znieważanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli prawo przewiduje odpowiedzialność za przekroczenie określonych granic, powinno być konsekwentnie stosowane bez względu na nazwisko, zawód czy poglądy osoby, która te granice przekracza.
❗ Drogi Panie Prezydencie, trzeba wreszcie zacząć konsekwentnie egzekwować odpowiedzialność za taki poziom agresji i brak elementarnego szacunku dla państwa oraz jego przedstawicieli.
Szczepkowska - Prezydent nie przestaje być Prezydentem Rzeczypospolitej tylko dlatego, że tobie nie odpowiada Jego nazwisko czy poglądy.
❗ I wielka szkoda, że część mediów wszystko wykropkowuje i w ten sposób łagodzi odbiór tego, co rzeczywiście zostało napisane. Warto wiedzieć, jakich słów naprawdę użyto, bo dopiero wtedy widać poziom tej wypowiedzi.
Chciałabym zobaczyć, czy za tak skrajnie wulgarnymi słowami pójdzie również odpowiedzialność przewidziana prawem. 🛑 Krytyka — tak. Wulgarne wyzwiska i rynsztok — nie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz