Antoni Królikowski ,syn Rafała Królikowskiego trochę narozrabiał . Gdzieś się awanturował , pały go zgarnęły to i pałom się oberwało , no i dobrze . Ponieważ ma słynnego tatę , załatwił mu prace w programie jako prowadzanego Superstracie . I tu z kolei młody Królikowski przejechał się na Jaśku MELI czemu się nie dziwię bo pomysł udziału w programie tanecznym człowieka z jedna ręką i jedna nogą jest co najmniej kontrowersyjny , przynajmniej dla mnie , pewnie dla innych też , ale przecież to kaleka to mu się litość należy . A ja popieram Antka i również uważam , że udział kaleki w takim programie jest co najmniej dziwaczny . NO cóż taniec to taki sport który wymaga obu rak i nóg o czym realizatorzy programu najwyrażniej zapomnieli , a szkoda bo z tego programu jaja wyszły a masę kasy kosztował.. G.B
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz