2020/04/08

Uduszony dwulatek z Chodzieży przed śmiercią dostawał do jedzenia karmę dla szczurów i niedopałki papierosów. Matka i ojczym się przyznali

Dwuletni Marcel z Chodzieży, zanim został uduszony przez matkę, był ofiarą wielomiesięcznej przemocy domowej. Dotarliśmy do szczegółów zarzutów, które usłyszała matka zmarłego chłopca oraz jej partner. Matka, oprócz zarzutu uduszenia synka, jest podejrzana także o to, że wspólnie ze swoim partnerem przez wiele miesięcy znęcała się nad dwulatkiem. Chłopiec zjadał… karmę dla szczurów hodowlanych oraz niedopałki papierosów. Był także bity i podduszany. Aż do 12 marca, gdy został uduszony.21-letnia Anita W. oraz jej chłopak 22-letni Martin K., przyznali się do zarzutów. Matka do uduszenia synka i znęcania się nad nim ze szczególnym okrucieństwem. Jej konkubent do znęcania się do szczególnym okrucieństwem, które trwało od kwietnia ubiegłego roku. Zatrzymano ich w nocy z 12 na 13 marca. Ona była nietrzeźwa. Oboje trafili do aresztu.Jak się dowiedzieliśmy, znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem miało polegać na tym, że dwuletni Marcel od prawie roku był bity, wrzucany do łóżeczka, podduszany kołdrą. Jego opiekunowie pozwalali także, by zjadał karmę dla szczurów hodowlanych oraz niedopałki papierosów. Chłopiec był zaniedbany, często chodził w brudnych pieluchach.Być może tragedii dałoby się uniknąć, gdyby policja i prokuratura wcześniej wyjaśniły sprawę z jesieni ubiegłego roku. 14 października do chodzieskiej prokuratury trafiły materiały z tamtejszej policji w sprawie złamania nogi małego Marcela. Podejrzewano, że złamanie mogło być wynikiem pobicia chłopca przez konkubenta matki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz