Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do Zakopanego. Samochód zjeżdza na pobocze i szofer odkreca okienko. Autostopowiczka wsadza głowe do środka, a wtedy kierowca podkreca szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kiecke i rżnie autostopowiczke, poczem odkreca okienko i odjezdza. Wtedy zza drzewa wychodzi góral i rzecze: - Samochód jak samochód, ale takie drzwi to ja muszę sobie sprawić. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz