Niedziela upływa pod znakiem słonecznej pogody, a termometry
odnotowują wysokie temperatury. Jednak już w poniedziałek będziemy świadkami drastycznego kontrastu termicznego. Stopniowe ochłodzenie zaobserwujemy na północy i zachodzie kraju, które we wtorek obejmie całą Polskę. W wielu regionach ze względu na zderzenie dwóch skrajnych mas powietrza pojawią się też opady deszczu, miejscami być może również śnieg i grad.W poniedziałek pogodnie będzie na Podkarpaciu, w Małopolsce oraz częściowo na Lubelszczyźnie, Kielecczyźnie i Górnym Śląsku. Na pozostałym obszarze zachmurzenie początkowo małe i umiarkowane, od północnego zachodu będzie wzrastać wraz z nadejściem masy powietrza arktycznego. Prognozowane są opady deszczu, miejscami burz. Możliwy także grad. Wysokość opadów deszczu w pasie na Warmii, Mazur i Podlasia przez centrum kraju po Śląsk i Opolszczyznę do 20 mm.Temperatura maksymalna na poziomie 8-10 st. C na na północnym zachodzie do 27-28 st. C na południowym wschodzie. Wiatr umiarkowany, okresami dość silny, w porywach do 60 km/h, na obszarach podgórskich Karpat porywy do 75 km/h. Na zachodzie wiatr północno-zachodni, na pozostałym obszarze południowy i południowo-zachodni, skręcający na zachodni i północno-zachodni. Podczas burz wiatr w porywach do 70 km/h.
We wtorek nastąpi znacznie ochłodzenie. 10 st. C w Białymstoku i Kielcach. Najcieplej (13 st. C) w woj. kujawsko-pomorskim, lubuskim i wielkopolskim. Na Mazowszu pojawią się opady śniegu. Na Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu deszcz ze śniegiemPrzed załamaniem pogody, związanym ze znacznym spadkiem temperatury powietrza, ostrzega też profil Łowcy Burz na Facebooku.
"Intensywne opady deszczu, a w nocy z poniedziałku na wtorek miejscami deszczu ze śniegiem i śniegu, silny wiatr z porywami dochodzącymi do 70-80 km/h, znaczny kontrast termiczny na chłodnym froncie atmosferycznym dochodzący do 15-20°C pomiędzy wschodnią a zachodnią częścią Polski, a miejscami również burze z intensywnymi opadami deszczu przed nadciągającym frontem chłodnym - takie wydarzenia w pogodzie spodziewane są nad Polską w okresie od poniedziałkowego przedpołudnia do wtorkowego wczesnego popołudnia" - czytamy.Spadki temperatury w tym okresie związane są z tzw. "zimnymi ogrodnikami", a także z "zimną Zośką". Cykliczne ochłodzenie następuje zazwyczaj w czasie imienin Pankracego (12 maja), Serwacego (13 maja), Bonifacego (14 maja) i Zofii (15 maja). W te dni nad naszą część Europy napływa zimne powietrze z obszarów polarnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz