WIECIE CO - moze ja glupia jestem ale czegos tu nie rozumiem . Chodzi o roznego rodzaju zbiorki . To ze ktos zbiera na zayle dla zwierzat - rozumiem . Zwierzeta nie placily skladek ZUS ani podatkowI to rozumiem . Ale ludzie ? Latami ciezko pracowali na swoja starosc i co maja ? Gowno maja . Nie maja nic .Jak kogos dopadnie ciezka choroba , na pomoc panstwa nie ma co liczyc . Wtedy wlasnie w ruch ida rozne akcje , zbiorki na srodki ratujace zycie itd. Tylko ze tak byc nie powinno .Jak ktos placil za ZUS 30 lat to ladna sumka sie uzbierala i nie powinno byc problemu z leczeniem. Ale jest. Dlatego NFZ , powinni w cos przeksztalcic , w cos co nie bedzie zzerac naszych pieniedzy a w razie potrzeby pokryje leczenie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz