CZY PŁÓD JEST DZIECKIEM?
CZY JEST OSOBĄ?
ODPOWIEDŹ NAUKI JEST JEDNOZNACZNA.
W debacie o aborcji często słyszymy, że „to tylko płód”, „to nie jest jeszcze dziecko”, „to nie jest osoba”. Problem polega na tym, że żadne z tych twierdzeń nie ma oparcia w biologii, embriologii ani medycynie.
Słowo płód (łac. fetus) nie oznacza „czegoś innego niż dziecko”.
To termin rozwojowy, dokładnie taki sam jak:
noworodek,
niemowlę,
nastolatek.
Embriologia opisuje etapy rozwoju jednego i tego samego organizmu ludzkiego:
zygota
zarodek
płód
noworodek
To fakt biologiczny, nie opinia.
W momencie zapłodnienia powstaje:
nowy, odrębny organizm,
z unikalnym DNA,
należący do gatunku Homo sapiens,
zdolny do samodzielnego, ciągłego rozwoju, jeśli nie zostanie zabity.
Nie jest to:
część ciała matki
To człowiek na wczesnym etapie rozwoju.
Tak uczy każdy akademicki podręcznik embriologii.
Tutaj trzeba być precyzyjnym.
„Osoba” to pojęcie filozoficzne i prawne, nie biologiczne.
Ale nauka jasno odpowiada na pytanie kluczowe:
Odpowiedź brzmi: TAK.
Jeśli:
jest żywy,
jest człowiekiem,
rozwija się jako jeden, konkretny organizm,
to odmawianie mu statusu osoby jest decyzją ideologiczną, nie naukową.
Historia zna już takie decyzje:
niewolnicy „nie byli osobami”,
Żydzi „nie byli osobami”,
osoby niepełnosprawne „nie były osobami”.
Zawsze kończyło się to legalizacją przemocy.
Nie istnieje żadna publikacja naukowa, która dowodziłaby, że:
życie ludzkie zaczyna się później niż w momencie zapłodnienia,
płód nie jest człowiekiem,
dziecko przed urodzeniem „nie żyje”.
Aborcja nie jest procedurą ratującą życie dziecka.
Jest procedurą, której celem jest zakończenie jego życia.
To nie jest kwestia światopoglądu.
To jest opis rzeczywistości biologicznej.
Każde inne twierdzenie wymaga:
ignorowania biologii,
redefiniowania języka,
albo uznania, że wartość życia zależy od etapu rozwoju.
A to nie jest nauka.
To jest ideologia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz