2026/01/24

 DOŚĆ KŁAMSTWA O ABORCJI I DEMOGRAFII. PRAWDY NIE DA SIĘ JUŻ UKRYĆ.

Często słyszymy ten sam, fałszywy argument: „kiedy aborcja była legalna, rodziło się więcej dzieci, a po jej ograniczeniu dzietność spadła”. To manipulacja. Brutalna. Cyniczna. I obraźliwa wobec kobiet oraz nienarodzonych dzieci.
Aborcja NIGDY nie była przyczyną wysokiej dzietności.
W czasach PRL rodziło się więcej dzieci, bo: – ludzie wcześniej wchodzili w małżeństwa,
– kobiety rodziły w młodszym wieku,
– istniała stabilność pracy,
– państwo zapewniało mieszkania, żłobki i przedszkola,
– rodzina była wartością, a nie przeszkodą.
Legalna aborcja nie była „wolnością”. Była masową eksterminacją nienarodzonych, często wymuszaną presją społeczną, biedą, strachem i brakiem realnej pomocy. Miliony dzieci zabito, a dziś ktoś ma czelność mówić, że to było „dobre dla demografii”. To moralne dno.
Po 1989 roku nie spadła dzietność z powodu ochrony życia.
Spadła, bo: – pojawiło się bezrobocie i niepewność jutra,
– młodzi stracili dostęp do mieszkań,
– promowano karierę zamiast rodziny,
– macierzyństwo zaczęto przedstawiać jako „problem”,
– kultura śmierci zastąpiła kulturę życia.
I co najważniejsze: dzietność spadła w CAŁEJ Europie, również tam, gdzie aborcja jest dostępna na życzenie, do 12., 20., a nawet 24. tygodnia. Niemcy, Hiszpania, Włochy – liberalna aborcja i dramatycznie niska dzietność. Fakty są bezlitosne.
Aborcja nie zwiększa liczby dzieci. Aborcja je ZABIJA.
Nie tworzy przyszłości. Niszczy ją.
Nie pomaga kobietom. Zostawia je z traumą.
Nie rozwiązuje problemów społecznych. Ukrywa je pod stertą trupów nienarodzonych.
Zakaz aborcji to nie koniec drogi – to fundament.
Bez ochrony życia każde „wsparcie” jest hipokryzją. Ale jednocześnie trzeba: – realnie pomagać matkom,
– chronić kobiety w ciąży,
– wspierać rodziny finansowo i mieszkaniowo,
– odbudować szacunek dla macierzyństwa i ojcostwa.
Cywilizacja, która zabija własne dzieci, umiera.
Nie przez brak aborcji.
Tylko przez brak odwagi, by chronić najsłabszych.
PRO LIFE to nie ideologia. To elementarna sprawiedliwość.
Każde dziecko ma prawo żyć. Zawsze. Bez wyjątków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz