2026/05/16

Ujawniamy: Aborcyjny Dream Team pomógł zabić jednego z bliźniaków!

 15 maja, 2026

Justyna Wydrzyńska z Aborcyjnego Dream Teamu pochwaliła się, że „pomogła” kobiecie w ciąży bliźniaczej zabić jednego z maluszków. Gdyż ta chciała co prawda mieć dziecko, ale tylko jedno, a nie dwoje… I to jest według aborcjonistki dowód, że działalność ADT jest w Polsce potrzebna. Co więcej, Wydrzyńska zapowiedziała, że ma nadzieję, iż matka bliźniąt skontaktuje się z nimi po aborcji selektywnej, dzięki czemu ona sama i jej współpracowniczka zostaną kolejnymi „ciociami”. Czyimi? Zabitego dziecka? Czy jego ocalałego brata lub siostry?

Stopień odczłowieczenia działaczek ADT jest wręcz niewiarygodny. Traktują one dzieci  –  i to zupełnie jawnie – jak zabawki ze sklepu, które można wziąć z półki, jeśli ma się na to ochotę, a w razie czego zwrócić.  Bo jest „wadliwa” lub komuś zwyczajnie niepotrzebna!

Infolinia z m
orderczą „pomocą”

„Mamy kolejny dowód na to, dlaczego nasza praca jest istotna” – oświadczyła Justyna Wydrzyńska na nagraniu opublikowanym w środę na Instagramie. A co jest tym  „dowodem”? Otóż na infolinię aborcjonistek zadzwoniła kobieta w 10. tygodniu ciąży bliźniaczej i zaczęła dopytywać o możliwość aborcji selektywnej, a więc zabicia jednego z poczętych maluchów, bo… nie planowała dwójki dzieci. Ten chory pomysł, który u każdego normalnego człowieka wzbudza przerażenie i protest, trafił jednak na podatny grunt. 

Działaczki Aborcyjnego Dream Teamu szczegółowo poinformowały matkę bliźniąt, gdzie i jak może dokonać mordu na jednym z dzieci, mówiąc jej, że aborcja selektywna jest wykonywana w Europie, i to na różnych etapach ciąży. „Dałyśmy tej osobie to rozwiązanie”  – pochwaliła się Wydrzyńska, podkreślając, że tego, co matka bliźniąt usłyszała od nich, nie usłyszałaby nigdzie indziej w naszym kraju. Z pewnością nie, bo któż inny mógłby zaproponować aż takie bestialstwo?!

Aborcja selektywna bliźniąt – podwójny koszmar

Aborcja selektywna na bliźniętach ( nazywana eufemistycznie redukcją selektywną ciąży mnogiej) polega na zabiciu jednego, wybranego dziecka, zwykle poprzez zastrzyk w serce z chlorku potasu. O tej barbarzyńskiej metodzie zabijania, zakazanej nawet wobec zwierząt, pisaliśmy już wiele. Jakim horrorem musi być taka procedura, zarówno dla zabijanego malucha, który ginie w straszliwych męczarniach, jak i jego braciszka lub siostrzyczki, będących tuż obok, nie sposób sobie nawet wyobrazić. Badania wskazują przecież, że bliźnięta w łonie matki już na wczesnym etapie ciąży czują swoją obecność i reagują na nią. Na nagraniach z USG widać nierzadko, jak maluszki dotykają swoich głów czy pleców, a nawet się obejmują. I nagle jeden z nich ma otrzymać ekstremalnie bolesny zastrzyk z trucizną, bo mama stwierdziła, że dwoje dzieci na raz to za dużo! 

Skala okrucieństwa takiej procedury nie mieści się w głowie. A jednak Justyna Wydrzyńska mówi o doprowadzeniu do niej ze spokojem, a nawet z dumą…

Zabijanie bez granic

W zeszłym roku pisaliśmy o oburzającym zdjęciu opublikowanym przez Natalię Broniarczyk, na którym przytula ono dziecko, którego rodzeństwo pomogła właśnie zabić. Wydawało się, że już wówczas działaczki ADT przekroczyły wszelkie granice, jednak najwyraźniej te kobiety żadnych granic po prostu nie mają. Publiczne chwalenie się pomocnictwem w zabiciu jednego z bliźniąt, nawet nie chorego, po prostu na życzenie matki, powinno spowodować, że działalność Wydrzyńskiej i jej koleżanek straci całkowicie poparcie. A ich infolinia i ośrodek aborcyjny – zostaną raz na zawsze zamknięte. Dla dobra polskich dzieci i ich mam!

Publiczny Różaniec i pikiety pod Abotakiem

Gdyby ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, jak należy postąpić z morderczym ośrodkiem na Wiejskiej w Warszawie, teraz powinien mieć już absolutną pewność. Dlatego wytrwale –  już 15. miesiąc z rzędu – prowadzimy akcję jej oblężenia. Abotak trzeba blokować na wszystkie sposoby: utrudniać wejście do niego klientkom, zniechęcać je do aborcji, prezentując prawdę o niej, nagłaśniać sprawę, by dotrzeć do ludzi z wiedzą o działalności aborcjonistek. A także modlić się za dzieci.
Publiczne Różańce o Zatrzymanie Aborcji pod Abotakiem odbywają się na ul. Wiejskiej 9 w każdą 1. i 3. sobotę miesiąca o godzinie 12.00. Dołącz do nas, ratuj życie!

Tekst: red.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz