2026/10/02

Morawiecki zmienia plany. Partia Rozwoju Plus nie powstanie w terminie

 Po odejściu z Prawa i Sprawiedliwości były premier Mateusz Morawiecki zapowiadał założenie partii Rozwoju Plus najpóźniej do 15 października. Jak dowiedział się portal Zero.pl, plany te uległy jednak zmianie.

Spór o przyszłość stowarzyszenia Rozwój Plus zaostrzył się w połowie lipca. Kierownictwo PiS zobowiązało wówczas parlamentarzystów do wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną w ramach ugrupowania. Chodziło przede wszystkim o inicjatywę Mateusza Morawieckiego. Politycy, którzy nie zastosowali się do tego żądania, musieli liczyć się z konsekwencjami dyscyplinarnymi.

Były premier nie zamierzał jednak rezygnować z budowania własnego środowiska. 29 lipca ogłosił powstanie klubu parlamentarnego Rozwój Plus.  Jego inicjatywę poparło wówczas 40 parlamentarzystów. Klub miał stać się politycznym zapleczem stowarzyszenia i forum dalszej działalności jego członków.

Kolejnym krokiem miało być założenie partii. W sierpniowej rozmowie z Bogdanem Rymanowskim były premier mówił:Teraz, kiedy nasze członkostwo jest martwe, czyli zostaliśmy usunięci całkowicie z Prawa i Sprawiedliwości, to mogę powiedzieć, że rzeczywiście taką partię założymy najpóźniej 15 października.

Założenie partii odłożone

Jak wynika z informacji Zero.pl, sytuacja jednak się zmieniła. Obecnie założenie partii nie jest priorytetem dla Mateusza Morawieckiego.

– Co jakiś czas wraca w Polsce trend antypartyjny i ponadpartyjny. Czuję, że jesteśmy jego beneficjentem. To nie jest game changer, ale czuję pozytywny odbiór na różnych spotkaniach – słyszymy z otoczenia Rozwoju Plus.Partia będzie założona, ale nie w pierwotnie zapowiedzianym terminie – ustaliło Zero.pl. Prawdopodobnie nastąpi to pod koniec tego roku albo na początku przyszłego. Bez zmian pozostaje zaplanowane na połowę października duże wydarzenie związane z programem.Ugrupowanie Mateusza Morawieckiego skupia się obecnie na budowaniu struktur. – Zaniedbał to Szymon Hołownia, Ryszard Petru, Janusz Palikot czy Paweł Kukiz. Zaniedbali to do pewnego stopnia również Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen. Jeszcze niedawno myślałem, że Konfederacja ma mocne struktury. Niedługo będziemy mieli silniejsze – mówi osoba z otoczenia byłego premiera.                                                           Źródło: Zero.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz