2019/12/01

Patryk zabijał zwierzęta dla przyjemności. Takiej kary się nie spodziewał.

Zabijał zwierzęta dla przyjemności. Takiej kary się nie spodziewałŁącznie cztery lata więzienia dla Patryka M.(19l.), który bestialsko potraktował psa koleżanki oraz koty kobiety, u której mieszkał, a także dokonał rozboju. Młody oprawca usłyszał wyrok za swoje okropne czyny. Sąd nie miał wątpliwości co do winy nastolatka. Wyrok zapadł w piątek przed Sądem Rejonowym Szczecin-Prawobrzeże i Zachód. Ja nie jestem psycholem tak, jak niektórzy mówią. Teraz jestem świadom, jak bardzo pobłądziłem w swoim życiu, nie chciałem nikogo skrzywdzić, a jak skrzywdziłem to przepraszam - tłumaczył Patryk M. podczas rozprawy.Do dramatycznych scen doszło w marcu tego roku. Patryk M. rozciął udo psu koleżanki, po czym zaszył je... sznurówką. Oko psa wyszło z orbity co świadczy o tym, że był okrutnie duszony. Po wszystkim wyrzucił zwłoki psa na śmietnik, gdzie znalazł go sąsiad. To jednak nie było jedyne okrucieństwo jakiego dopuścił się wobec zwierząt: katował dwa starsze koty perskie w mieszkaniu pani Agnieszki, u której mieszkał. W styczniu tragicznie zginął kot Stefan. Pod koniec lutego złamania miednicy doznała kotka Jadzia. W toku postępowania ujawniono, że 19-latek dokonał także rozboju, dopuścił się również gróźb karalnych wobec pokrzywdzonych.Ja nie jestem psycholem tak, jak niektórzy mówią. Teraz jestem świadom, jak bardzo pobłądziłem w swoim życiu, nie chciałem nikogo skrzywdzić, a jak skrzywdziłem to przepraszam - tłumaczył Patryk M. podczas wcześniejszej rozprawy. Całe oświadczenie czytał z kartki.
Prokuratura żądała znacznie surowszej kary – 8 lat więzienia i 15 lat zakazu posiadania zwierząt. Obrona za to chciała uniewinnienia tłumacząc, że wszystko opiera się na domysłach i nie ma dowodów na zabójstwo kota, a psa miał zabić nieumyślnie. Obie strony zapowiadają apelację.
Wyrokiem oburzona jest Agnieszka Bagińska właścicielka zabitego i okaleczonego kota. Jak sama przyznała po rozprawie jest zła na tak niski wyrok i spodziewała się, że sąd przychyli się do żądań prokuratury. Po rozprawie mówiła, że przygotowuje się na apelacje.
Za same czyny wobec zwierząt sąd skazał nastolatka na 2 lata za kratami. Patryk M. otrzymał także 10-letni zakaz posiadania zwierząt. Dodatkowo został skazany za niszczenie mienia i groźby karalne, musi też wpłacić na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie trzy tysiące złotych. Wyrok nie jest prawomocny.Młody chłopak został skazany na cztery lata więzienia. Prokurator żądał ośmiu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz