2026/01/14

Tragiczny wypadek w myjni samochodowej w Tychach

 

Tragiczny wypadek w myjni samochodowej w Tychach. W poniedziałek wieczorem służby otrzymały zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu na ulicy Glinczańskiej w Tychach. Przybyli na miejsce ratownicy znaleźli 65-letniego mężczyznę w kanale technicznym obiektu. Osoby postronne wyciągnęły poszkodowanego na powierzchnię jeszcze przed przyjazdem specjalistycznych służb ratunkowych.

Zabezpieczanie śladów

Policjanci oraz prokurator natychmiast rozpoczęli zabezpieczanie śladów na miejscu tego nieszczęśliwego zdarzenia. Funkcjonariusze ustalają teraz, czy ofiara pracowała w tym zakładzie. Nie wiemy jeszcze, czy mężczyzna odwiedził myjnię jedynie jako klient. Cała ta sytuacja wymaga dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności przez śledczych.

Tragiczny wypadek w myjni samochodowej w Tychach – Walka o życie 65-latka

Ratownicy medyczni po przybyciu na miejsce stwierdzili u poszkodowanego nagłe zatrzymanie krążenia. Mężczyzna cierpiał także na głęboką hipotermię z powodu warunków w kanale. Zespół medyczny przeprowadził intensywną reanimację, aby przywrócić czynności życiowe pacjenta. Następnie karetka przetransportowała nieprzytomnego 65-latka do pobliskiego szpitala aby uratować mężczyznę.

Walka o życie i smutny finał akcji ratunkowej

Lekarze w szpitalu przez kilka godzin walczyli o życie ciężko rannemu mężczyzny. Niestety, obrażenia organizmu oraz wychłodzenie okazały się zbyt poważne dla seniora. Aspirant Paulina Kęsek z tyskiej policji potwierdziła zgon poszkodowanego tuż przed północą. Rodzina ofiary otrzymała już informacje o tej niezwykle bolesnej stracie.Prokuratura nadzoruje obecnie działania policji, które mają wskazać przyczyny wpadnięcia do kanału. Śledczy sprawdzą, czy właściciel obiektu odpowiednio zabezpieczył wszystkie miejsca niebezpieczne. Wyniki sekcji zwłok oraz opinie biegłych pomogą zrozumieć przebieg poniedziałkowego dramatu.

Foto: Wikimedia commons

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz