JA nie rozumiem w ogóle ludzi . Najpierw daje się pozwolenie na budowę . Potem powstają apartamentowce , budują to dość długo . pod nosem zarówno urzędu jak i nadzoru budowlanego . Potem oddaje się te bloki do sprzedaży , po wszystkich kontrolach , potem ludzie kupują te apartamenty za 1,5 - 1,8 mln zł a po 10 latach nagle ni z gruszki ni z pietruszki okazuje się , że bloki nie spełniają wymogów nadzoru budowlanego i przeznacz a się je do rozbiórki . A ja to widzę w ten sposób , że za innej władzy spełniały wymogi a ta władza zmieniła wymogi i choć prawo nie działa wstecz - już po aspartamentowcach ,a 1,5 mln poszło w pizdu . Ale należy pamiętać że żyjemy w takim kraju w którym nawet koguty znoszą jajka
.





.gif)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz