2014/12/06

  Justyna  Kowalczyk  ma  depresję  ,  bo  za  dużo  od  niej  wymagają  ,  pokładają  w  niej  wszystkie  nadzieje  a  ona  po  prostu  nie  daje  rady  .   Ma  lepsze  i  gorsze  dni  jak  ludzie  cierpiący  na  depresję  . Nasze  władze  sportowe  doskonale  o  tym   wiedzą  ,  skoro  i  ja  wiem  .  Ona  w  jakimś   wywiadzie mówiła  ,  że  chce  definitywnie  zerwać  ze sportem  i  zająć  się  sobą  i  swoją  chorobą  .  Ale  może  podpisała  jakiś  kontrakt  i  władze  sportowe  nie  chcą  jej  puścić  dopóki  nie  będzie  ostatnia  .  Małysz   mi  się  przypomina  bo  chociaż  osiągał  bardzo  słabe  wyniki  to   go  trzymali  .  Ale  był  Kamil  to  go  puścili  .  A  Justyna   może  jeszcze  mnie  zaskoczy  ,  choć  wątpię  .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz