W PUCHARZE ŚWIATA W FINLANDII I NORWEGII KOWALCZYK znowu się nie popisała najpierw niby prowadziła , potem była trzecia a na finiszu ................siódma . To nie jej dramat lecz tych którzy " każą " kobiecie z depresją startować w zawodach w których oprócz umiejętność trzeba mieć jeszcze " ducha zwycięstwa " a tego jej brakuje bo przy depresji do której się oficjalnie przyznała nie wolno przeżywać takiego napięcia emocjonalnego jakim są takie zawody i tak naprawdę nie wiadomo co zawiodło , nogi czy wola walki której być może jej zabrakło i jak widać ona już się wypaliła zawodowo i nie wygra już żadnego zawodu sportowego .

.jpg)
.gif)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz