w sytuacjach, kiedy zwykłe metody leczenia chorób nie przynosiły efektów, a także w celu ratowania życia, stosowano zabieg zwany lewatywą dymną. Można to określić jako palenie tytoniu, ale nie ustami, lecz odbytem. Do przeprowadzenia takiej terapii dymnej wykorzystywano specjalne narzędzia do lewatywy, które dziś mogłyby posłużyć jako ozdoba w niejednym muzeum na świecie.Narzędzie było bardzo proste: lewatywa dymna była podobna do zwykłej, jednak zamiast gruszki była wyposażona w mieszek z żołądka wieprzowego, za pomocą którego dostarczano dym tytoniowy do odbytu pacjenta. Lekarze miast europejskich nauczyli się metod niestandardowego wprowadzania dymu do organizmu człowieka od Indian północnoamerykańskich. W oparciu o setki, a może nawet i tysiące lat praktyk prowadzonych przez Indian północnoamerykańskich oraz kilkaset lat praktyk lekarzy europejskich, ustalono, że lewatywy tytoniowe były skutecznym środkiem na ospałość, przeziębienia, bóle żołądka, skurcze żołądka i przepukliny. Za ich pomocą można było leczyć przeziębienia i bóle głowy, choroby dróg oddechowych, zakażenia gronkowcem, choroby nowotworowe, a nawet dur brzuszny i cholerę, kiedy pacjenci znajdowali się w ostatnim etapie choroby oraz tuż przed śmiercią. Lewatywa tytoniowa ożywiała nawet topielców. Uważano, że dym jest świetnym środkiem na nadwagę, pomaga wysuszyć nadmiar wilgoci w organizmie, przywraca prawidłowe funkcjonowanie układu limfatycznego.
Lewatywy tytoniowe zwykle wykonywano za pomocą specjalnego urządzenia. Jednak jeśli nie było go pod ręką, to z łatwością zastępowano je zwykłymi fajkami tytoniowymi.
Teoria ratowania życia pacjenta za pomocą lewatywy tytoniowej opierała się na błyskawicznej praktyce i wierzę w to, że dym może rozgrzać prawie zdrętwiałe ciało i zmusić organizm do oddychania powietrzem.Głównym „lekiem” dymu tytoniowego jest nikotyna
. Dym w jelitach ma mocne działanie stymulujące na organizm człowieka, zmuszając gruczoły do samodzielnej produkcji ogromnej ilości adrenaliny. Adrenalina jest hormonem wytwarzanym w rdzeniu nadnerczy, czyli regulowanej przez układ nerwowy strukturze, która jest głównym źródłem hormonów z grupy katecholamin – dopaminy, adrenaliny i noradrenaliny. Wpływa on praktycznie na każdego rodzaju przemianę materii, sprzyja normalizacji poziomu cukru we krwi i stymuluje metabolizm tkanek.
, ale i na wszystkich kontynentach, we wszystkich narodach i religiach istnieją metody uzdrawiania, oczyszczenia i medytacji z zastosowaniem dymu z roślin. Od niepamiętnych czasów w celu zwiększenia odporności oraz pobudzenia funkcji obronnych organizmu ludzie stosowali terapię dymem: podpalali piołun, wrotycz pospolity, drzewa iglaste i liściaste oraz wiele innych roślin. Wdychanie takiego dymu do płuc, opalanie poszczególnych części ciała i całego organizmu z zewnątrz i od wewnątrz może być skutecznie wykorzystywane w walce z dowolnymi chorobami i procesami zapalnymi, jak również z różnymi wirusami, bakteriami, pasożytami i zakażeniami grzybiczymi.
Opierając się o przykład, jakim jest fakt, że wędzona słonina, mięso, sery nie psują się i mogą być przechowywane w zanieczyszczonym środowisku przez wiele lat, każdy z nas bez przeprowadzenia jakichkolwiek badań i dowodów naukowych rozumie, że dym jest najmocniejszym środkiem przeciwbakteryjnym, przeciwwirusowym, przeciwgrzybiczym i przeciwpasożytniczym, który nie ma sobie równych. Uważam, że terapia dymem jest bardzo skuteczną metodą leczenia. Tyle że takie zabiegi trzeba przeprowadzać z umiarem, nie można ciągle się wędzić.
Nasi przodkowie, lekarze i szamani leczyli za pomocą dymu praktycznie każdą chorobę ciała i ducha. W życiu codziennym doświadczone osoby w podeszłym wieku stosują dym do złagodzenia stresu, niepokoju, w celu pozbycia się złego uroku, przekleństw, oczyszczenia pomieszczenia z negatywnej energii i złych duchów, chorób itp. Dym jest dobrym środkiem w profilaktyce wszystkich chorób.
Uwzględniliśmy wszystkie plusy i minusy terapii dymem jako jednej z części składowych kompleksowej metody regeneracji organizmu. Uzyskane przez nas wyniki przekroczyły wszystkie nasze oczekiwania. Stosujemy autorskie metody terapii dymnej
: opalanie dymem całego ciała, dopochwowe i doodbytnicze opalanie dymem. Nasza metoda pozwala wykorzystać unikalne pozytywne właściwości lecznicze, psychologiczne, mistyczne, chemiczne i fizyczne dymu w komfortowych warunkach. Życzę wam zdrowia!Źródło:
medycynaludowa.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz