2018/10/07

POLSKA / WIADOMOŚĆ / 13.12.2012, godz. 09:08 LOT w stanie krytycznym

TAK SZMATA FOLKSDOJCZ TUSK NISZCZYŁ WSZYTKO CO SIĘ DAŁO . I  ZNOWU CHCE DO WŁADZY ?? CZYŻBY MIMO JEGO ZAPEWNIEŃ ŻE PIS NAS NISZCZY , TYLE SIĘ NAZBIERAŁO  ,  ŻE JEST CO ZNOWU ODDAĆ ZA BEZCEN SZWABOM ??? JAKI UCZCIWY POLAK I  PATRIOTA ZAGŁOSUJE NA TO BYDLE I WSZYSTKO CO MA Z NIM ZWIĄZEK ?????                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  LEKCJA  HISTORII !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!                                                                                                                                                                                                                                                                             Hojnie opłacani menedżerowie doprowadzili na krawędź bankructwa kolejną sztandarową firmę polskiej gospodarki. PLL LOT liczy na miliard złotych pomocy publicznej. Jeszcze w tym miesiącu spółka ma otrzymać pierwsze 400 mln zł. Opozycja uważa, że warunkiem pomocy dla LOT-u powinny być odejście nieudolnego prezesa i wiarygodny plan naprawy firmy.

Ministerstwo Skarbu Państwa oświadczyło, że od miesiąca przygotowuje się do udzielenia pomocy publicznej spółce. W porozumieniu z ministerstwem LOT przygotowuje plan restrukturyzacji. Spółka wystąpiła do ministra skarbu z wnioskiem o przyznanie pomocy 400 mln zł w pierwszej transzy. W związku z krytyczną sytuacją LOT-u PiS zażądało jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu informacji ministra skarbu na ten temat.

Ostatni raz LOT odnotował zysk w 2007 r. Od czasu przejęcia władzy przez obecną koalicję spółka wygenerowała już ponad 1,1 mld zł strat.Zadłużenie firmy, które za poprzednich rządów zmniejszało się i spadło do 777 mln zł, po objęciu rządów przez PO dynamicznie rosło i w ciągu trzech latach prawie się podwoiło.

Wielka wyprzedaż

Sytuacja firmy jest tak zła, że gwałtownie wyzbywa się ona swojego majątku. Wyprzedaż majątku LOT-u rozpoczęła się dwa lata temu od serwisującej samoloty spółki LS, za którą LOT dostał 199 mln zł.

Ponad 20 mln zł pozyskał ze sprzedaży produkującej posiłki LOT Catering. Sprzedał też bazę techniczną samolotów LOT AMS, za którą Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zapłaciła 158 mln zł. Pod zastaw udziałów w Petrolocie linia uzyskała od Orlenu pożyczkę 52 mln zł (w najbliższych dniach akcjonariusze zdecydują o ostatecznym zbyciu udziałów w tej spółce). LOT otrzymał też już część pieniędzy za sprzedaż państwu obsługującej krajowe trasy spółki Eurolot. Za terminal cargo dostał 146 mln zł. Oddał też w leasing zwrotny swój biurowiec w Warszawie, dzięki czemu pozyskał 101 mln zł. Niewiele mniej dostał za nieruchomości wokół biurowca.

Jaki rząd, taki zarząd

Według posła PiS-u Pawła Szałamachy w ostatnich miesiącach PLL LOT z wyprzedaży uzyskał 600 mln zł. „Uważamy,  że zarząd, który osiągnął takie przychody ze sprzedaży aktywów, a jednocześnie pokazuje straty na koniec roku i żąda 400 mln zł pomocy publicznej, wyczerpał swoją misję w spółce” – ocenił były wiceminister skarbu.

Poseł Dawid Jackiewicz dodaje,  że narodowego przewoźnika trzeba ratować, ale nie może być mowy o pomocy publicznej w sytuacji, gdy LOT wydaje 460 tys. zł na imprezę promocyjną w związku z pojawieniem się w Polsce dreamlinera i gdy finansuje za kwotę ok. 2 mln zł czterodniową wycieczkę do Seattle 180 gości zaproszonych przez zarząd LOT-u. Zdaniem Jackiewicza jest to absolutna niegospodarność.

Opozycja wymienia długą listę błędów w zarządzaniu LOT-em, popełnionych przez menedżerów, którzy – jej zdaniem – w ogóle nie znają się na lotnictwie. Stawia też dwa warunki udzielania pomocy spółce: pierwszym jest odejście obecnego sowicie opłacanego prezesa Marcina Piróga, drugim przedstawienie wiarygodnego planu naprawczego.Marzenia i rzeczywistość Pomoc dla LOT-u musi być połączona z głębokimi zmianami w spółce. Z pracy ma ponoć odejść 600 osób.

Firma zrezygnuje też z części floty i mocno przytnie siatkę połączeń. W prasie pojawiły się doniesienia, że LOT mo-że zlikwidować nawet jedną trzecią połączeń oraz  ściąć koszty nawet o jedną trzecią, czyli o ok. 600 mln zł.

Aby można było udzielić spółce wsparcia, konieczna jest też zgoda Komisji Europejskiej. Rząd jest przekonany, że decyzja Brukseli będzie pozytywna, ale nie jest to wcale pewne, bo KE ma pilnować rynku lotniczego przed protekcjonizmem państw. Pomoc jest możliwa raz na dziesięć lat.

Poprzednio oficjalnie LOT uzyskał pomoc w 2001 r. Wtedy w ramach dokapitalizowania otrzymał akcje spółek warte 400 mln zł. Teraz LOT ma otrzymać gotówkę – góry pieniędzy z naszych podatków.Źródło: Gazeta Polska Codziennie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz