Minister edukacji zabrał głos w sprawie powrotu uczniów do szkół. Na razie wychowankowie placówek pedagogicznych muszą pozostać w domu i odbywać swoją edukację zdalnie. Odbyła się konferencja prasowa, podczas której Dariusz Piontkowski wypowiedział się na temat edukacji zdalnej i ewentualnego powrotu uczniów do szkół. Ogłoszono także dofinansowanie do m.in. komputerów i tabletów dla uczniów z całej Polski. Minister edukacji Dariusz Piontkowski podczas konferencji prasowej powiedział, że dokładana data powrotu dzieci do szkół zostanie podana za kilka dni. Tę informację przekaże premier Mateusz Morawiecki w oficjalnym oświadczeniu. Minister dodał, że chciałby, na kilka tygodni uruchomić szkoły w tradycyjnej formie, jeśli sytuacja epidemiczna na to pozwoli.Decyzja w tak ważnej sprawie musi opierać się na dokładnych danych. Sytuacja epidemiczna musi pozwolić na to, by dzieci mogły znów spotkać się i przebywać w placówkach. Nawet jeśli szkoły zostaną otwarte, będą musiały dostosować się panujących zasad bezpieczeństwa.-Dziś jeszcze nie wiem, czy uruchomimy szkoły w pełni. To będzie zależało głównie od opinii ministra zdrowia, a on tę opinię wyda na podstawie danych epidemicznych. – mówił Dariusz Piontkowski w rozmowie z radiową Jedynką. Coraz więcej krajów decyduje się na otwarcie szkół dla dzieci. Jest to jednak ściśle uzależnione od sytuacji epidemicznej. Za kilka dni, jak informuje Dariusz Piontkowski, odbędzie się konferencja, podczas której premier Mateusz Morawiecki przedstawi najnowsze plany luzowania gospodarki, a wśród nich decyzję dotyczącą otwarcia szkół.Na nauczanie zdalne rząd chce przeznaczyć 367 milionów złotych, za które gminy będą w stanie kupić laptopy, tablety czy inny sprzęt konieczny do zdalnego nauczania w ramach programu Zdalna Szkoła. Nauczyciele cały czas są pod tym względem szkoleni. Jeśli uczniom nie uda się wrócić do szkoły przed końcem roku szkolnego, i tak wykonają swój szkolny obowiązek.
2020/05/11
Z ostatniej chwili: Minister edukacji zabrał głos. Kiedy uczniowie wrócą do szkół?
Minister edukacji zabrał głos w sprawie powrotu uczniów do szkół. Na razie wychowankowie placówek pedagogicznych muszą pozostać w domu i odbywać swoją edukację zdalnie. Odbyła się konferencja prasowa, podczas której Dariusz Piontkowski wypowiedział się na temat edukacji zdalnej i ewentualnego powrotu uczniów do szkół. Ogłoszono także dofinansowanie do m.in. komputerów i tabletów dla uczniów z całej Polski. Minister edukacji Dariusz Piontkowski podczas konferencji prasowej powiedział, że dokładana data powrotu dzieci do szkół zostanie podana za kilka dni. Tę informację przekaże premier Mateusz Morawiecki w oficjalnym oświadczeniu. Minister dodał, że chciałby, na kilka tygodni uruchomić szkoły w tradycyjnej formie, jeśli sytuacja epidemiczna na to pozwoli.Decyzja w tak ważnej sprawie musi opierać się na dokładnych danych. Sytuacja epidemiczna musi pozwolić na to, by dzieci mogły znów spotkać się i przebywać w placówkach. Nawet jeśli szkoły zostaną otwarte, będą musiały dostosować się panujących zasad bezpieczeństwa.-Dziś jeszcze nie wiem, czy uruchomimy szkoły w pełni. To będzie zależało głównie od opinii ministra zdrowia, a on tę opinię wyda na podstawie danych epidemicznych. – mówił Dariusz Piontkowski w rozmowie z radiową Jedynką. Coraz więcej krajów decyduje się na otwarcie szkół dla dzieci. Jest to jednak ściśle uzależnione od sytuacji epidemicznej. Za kilka dni, jak informuje Dariusz Piontkowski, odbędzie się konferencja, podczas której premier Mateusz Morawiecki przedstawi najnowsze plany luzowania gospodarki, a wśród nich decyzję dotyczącą otwarcia szkół.Na nauczanie zdalne rząd chce przeznaczyć 367 milionów złotych, za które gminy będą w stanie kupić laptopy, tablety czy inny sprzęt konieczny do zdalnego nauczania w ramach programu Zdalna Szkoła. Nauczyciele cały czas są pod tym względem szkoleni. Jeśli uczniom nie uda się wrócić do szkoły przed końcem roku szkolnego, i tak wykonają swój szkolny obowiązek.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz