2025/12/29

ZALE MORDERCZYNI JAGIELSKIEJ

 

🟥 Dr Gizela Jagielska, znana z wykonywania koszmarnych zabiegów przerwania ciąży, skarży się Telewizja Polska w likwidacji, że stała się celem intensywnego hejtu i gróźb karalnych po głośnej interwencji posła Grzegorza Brauna w kwietniu 2025 r. W najnowszym reportażu programu "Fakty o poranku" FAKTY TVP3 Wrocław lekarka opowiada o swoich doświadczeniach, w tym o setkach otrzymywanych codziennie wiadomości z pogróżkami oraz o problemach z znalezieniem nowej pracy. Mimo umorzenia śledztwa w sprawie rzekomego naruszenia prawa podczas zabiegu aborcji, Jagielska czuje się odrzucona w środowisku medycznym. Telewizja publiczna w likwidacji, opłacana z naszych pieniędzy, w swoim reportażu zapomniała wspomnieć, że Jagielska zabijała dzieci chlorkiem potasu....ot nieważny szczegół.
🔹 Historia dr Jagielskiej nabrała rozgłosu wiosną 2025 r., gdy poseł Konfederacji Grzegorz Braun wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy, oskarżając ją o "morderstwo dzieci" i próbując dokonać "obywatelskiego zatrzymania". Incydent ten wywołał poruszenie w mediach społecznościowych i poza nimi. Jak relacjonuje lekarka w reportażu TVP, od tamtego czasu otrzymuje tysiące wiadomości z obelgami, wyzwiskami i groźbami śmierci. "Czasami to są setki dziennie" – mówi Jagielska w wywiadzie, pokazując przykłady e-maili i komentarzy. Wśród zatrzymanych przez policję w kwietniu 2025 r. byli m.in. ksiądz i inni krytycy jej działalności aborcyjnej, którym postawiono zarzuty zniesławienia i kierowania gróźb karalnych - taka jest narracja Jagielskiej.
Prokuratura w Oleśnicy prowadziła śledztwo w sprawie jednego z zabiegów przerwania ciąży wykonanego przez dr Jagielską, podejrzewając naruszenie prawa (chodziło o aborcję w zaawansowanym stadium ciąży). 10 grudnia 2025 r. postępowanie zostało umorzone z braku znamion przestępstwa, co potwierdziła rzeczniczka prokuratury. Mimo to, lekarka straciła pracę w oleśnickim szpitalu – jej kontrakt nie został przedłużony. Jagielska odwołała się od tej decyzji, argumentując, że jest to forma dyskryminacji związana z jej poglądami proaborcyjnymi.
W reportażu TVP3 Wrocław dr Jagielska ujawnia, że jej próby znalezienia zatrudnienia w innych placówkach medycznych kończą się fiaskiem. Pokazuje przykłady odpowiedzi od szpitali i klinik, w których dyrektorzy jasno stwierdzają, że jej "postawa proaborcyjna" jest nie do pogodzenia z etosem ich instytucji. Jedna z wiadomości brzmi: "W odpowiedzi na przesłane zapytanie uprzejme informuję, że postawa proaborcyjna na stanowisku lekarskim w mojej strukturze jest niemożliwa". Inna: "Ze względu na kontrowersje wokół Pani osoby, proszę nie aplikować ponownie". Lekarka podkreśla, że te odmowy pochodzą nie tylko z placówek o konserwatywnym profilu, ale także z tych, które wcześniej wspierały liberalizację prawa aborcyjnego. "Nawet środowiska, które uważają się za progresywne, odwracają się ode mnie" – zwierza się w programie.
🔹 Sytuacja dr Jagielskiej rzuca światło na głębszy problem w polskim systemie opieki zdrowotnej: polaryzację wokół kwestii aborcji po zmianach w prawie wprowadzonych przez rząd Koalicji Obywatelskiej. Mimo liberalizacji przepisów w 2024 r., aborcja pozostaje tematem tabu, a lekarze wykonujący te zabiegi będą zawsze narażeni są na ostracyzm społeczny i zawodowy. Organizacja pozarządowa Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zgłosiła sprawę Jagielskiej jako przykład dyskryminacji, a sama lekarka rozważa kroki prawne przeciwko szpitalom odmawiającym jej zatrudnienia.
Reportaż TVP3 Wrocław kończy się apelem dr Jagielskiej o ochronę lekarzy przed hejtem: "Ja tylko wykonywałam swoją pracę zgodnie z prawem. Groźby i wykluczenie zawodowe to cena, którą płacę za pomoc kobietom".
Polska Policja kontynuuje monitorowanie sytuacji, ale jak dotąd nie ujawniono nowych zatrzymań w związku z najnowszymi groźbami. Może ich po prostu nie było....⤵️⤵️
Portal Warszawski
J
A sie zastanwiam czy Jasielska jest taka glupia czy udaje. Sama bardzo dobrze wie co zrobila. To ostatnie morderstwo bardzo poruszylo opinie publiczna , ale takich morderstw bylo duzo wiecej. Zabila dziecko wstrzykujac mu w serduszko chlorek potasu i sie dziwi , ze zaden szpital zatrudnic jej nie chce.I nie zatrudni . W Polsce jest spalona.Powinna wyjechac i to szybko bo nic dobrego jej nie czeka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz