Mam do Was pilny apel, z którym zwraca się pani Joanna Urbanowicz z Pogotowia dla Zwierząt.
Spod wschodniej granicy codziennie odbierane są kolejne zamarzające psy. Zwierzęta skrajnie wycieńczone, często na granicy życia. Brakuje ciepłych budek, brakuje bezpiecznych miejsc.
Ostatnio uratowano 7 ledwo żyjących istot spod granicy z Białorusią.
Proszę Was o jedno: zasięg.
O polubienie i udostępnienie, żeby ten apel dotarł jak najdalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz