ŚWIĘCZKOWSKI ZDEMOLOWAŁ NARRACJĘ RZĄDU W RADIU ZET! 

PREZES TK: „ŻUREK MARZY O BEREZIE KARTUSKIEJ, BEREK JEST DUBLEREM DUBLERA, A TUSK BLOKUJE 85 WYROKÓW DLA EMERYTÓW!” 

W Kancelarii Premiera i resorcie sprawiedliwości wyją syreny alarmowe! Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wszedł do studia Radia ZET i bez cienia dyplomacji zmiótł z planszy ekipę Donalda Tuska. Żadnego chowania się za procedurami, żadnego unikania trudnych pytań – Święczkowski wyłożył na stół brutalne kulisy nocnego nalotu na gmach sądu, obnażył paranoję podsłuchową i bezlitośnie wykpił samozwańcze „zgromadzenia” uzurpatorów! 

Zobaczcie 5 najcięższych ciosów, które powaliły rządzącą koalicję:
Święczkowski ujawnił, jak wyglądało nocne opanowanie gmachu sądu konstytucyjnego:
„Żaden racjonalny człowiek w państwie prawa nie przewidziałby, że wtargną od strony KPRM-u, WYWAŻĄ BRAMĘ łączącą Trybunał z Kancelarią Premiera, wprowadzą kilkuset funkcjonariuszy i wwiozą tych uzurpatorów! Siedzą tam po nocach na pałach policyjnych! Pani Korwin-Piotrowska to może sobie pisać pamiętniki, a nie zarządzenia! Policja ma wyjść, a uzurpatorzy do domu: pani sędzia wraca do Opola – jak ją tam w ogóle przyjmą – a pan Markiewicz do Katowic!”
Pytany o 6 wniosków o uchylenie immunitetu i groźby aresztu ze strony Waldemara Żurka, Święczkowski spojrzał w kamerę z lodowatym uśmiechem:
„Żurek marzy o tym, żeby mnie zamknąć – no to niech mnie zamknie, BĘDĘ WIĘŹNIEM POLITYCZNYM! Będę tylko ciekawy, gdzie założą Berezę Kartuską, bo dziś nie leży w granicach Polski!”
A gdy padło hasło podsłuchów (Pegasus i Hermes), prezes TK podał przykład pokazujący patologię służb:
„Wystarczy jednoźródłowa plotka: »Lubecka lubi wciągnąć kokę«, i na tej podstawie służby wszczynają procedurę, a sąd klepie kontrolę! Hermes to program do przeglądania internetu, z którego korzystacie codziennie, a o Pegasusie decydował Sąd Okręgowy w Warszawie!”
Prezes TK w drobny mak rozbił propagandową bajkę o rzekomej „napaści” Karola Nawrockiego na sędziów w progu budynku:
„Widziałem na filmie: stoi jakaś kobieta, nie wiadomo kto, może dozorca – I TA OSOBA ZAATAKOWAŁA PANA PREZYDENTA! Widziałem, że uderzała, PIĄSTKI BYŁY! A pan Markiewicz coś tam łokciem próbował robić!”
Prezydent przyjechał w nocy tylko dlatego, by wprowadzić legalnego wiceprezesa Sochańskiego do miejsca pracy, które bezprawnie zablokowały kordony mundurowych!
Święczkowski jednym logicznym cięciem obnażył falandyzację prawa koalicji rządzącej:
Jeśli według narracji rządu sędziowie wybrani na miejsca zmarłych to „dublerzy”, to zaufany człowiek Tuska jest... DUBLEREM DUBLERA, bo zajął miejsce sędziego Piskorskiego!
Co najważniejsze dla zwykłych ludzi: Donald Tusk z premedytacją BLOKUJE 85 WYROKÓW TRYBUNAŁU! Rząd odmawia publikacji orzeczeń, przez co wstrzymano m.in. podwyżki emerytur, wyrównania zasiłków i obniżki podatków!
Próby zwoływania posiedzeń przez nominatów rządu Święczkowski podsumował jako żałosną farsę:
„To nie jest żadne Zgromadzenie Ogólne, bo nie ma kworum i nie zwołał go prezes. To będzie kolejne spotkanie przy kawce. Mam nadzieję, że znowu dadzą transmisję, to pooglądamy sobie kabaret!”
Pytany o dymisję odpowiedział wprost: „Nie mam zamiaru sam się zrzec. Prezes jest nieodwoływalny!”. Rozbroił też temat swojego pseudonimu:
„Znajomi i żona mówią do mnie »mój Lamparcie«, a »Godzillę« wymyślił Kaczmarek, który za mną nie przepadał!”
Taranowanie bramy od strony gabinetu Tuska, kordony policji w budynku sądu, groźby więzienia i cenzurowanie wyroków na szkodę polskich emerytów. Bogdan Święczkowski udowodnił, że nie zamierza schodzić nikomu z drogi i czeka na moment, w którym to autorzy nocnego szturmu odpowiedzą karnie przed niezawisłym sądem! 


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz