Przedwyborcza gorączka to także obietnice. Burzę dyskusji wywołała zapowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwośći dotycząca utworzenia województwa środkowopomorskiego.
W Radiu Koszalin w audycji "Po Słowie" politycy dyskutowali czy to obietnica bez pokrycia czy realizm polityczno-samorządowy. Jan Głodny z Polskiego Stronnictwa Ludowego powiedział, że teraz nie marzy o Środkowopomorskiem. Jego zdaniem jest na to za późno.
- Szesnaście lat... gdyby to było, kiedy prezydentem był pan Kwaśniewski, a rządy w Polsce miała lewica, czyli pan Miller. Wtedy była realna szansa. Dzisiaj jest już za późno. Prawo i Sprawiedliwość nie raz deklarowało, że będzie województwo środkowopomorskie, chociażby przed wyborami 2011 roku, także to jest kolejna zapowiedź - podkreśla Jan Głodny.
Środkowopomorskiem to kiełbasa wyborcza. Szkoda, że propozycja pojawiła się tuż przed wyborami - zaznaczył poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Stanisław Wziątek.
- Taka dyskusja dotycząca tego, czy spojrzeć na podział administracyjny państwa, moim zdaniem jest potrzebna. Jest potrzebna w takich kategoriach, żeby sprawdzić - zresztą takie miały być założenia - po jakimś czasie miała być dokonana ocena, miały zostać wyciągnięte wnioski - podkreśla Stanisław Wziątek.
Zwolennikiem utworzenia nowego województwa jest Łukasz Kroplewski z Solidarnej Polski.
- Pan premier Jarosław Kaczyński mowił o Środkowopomorskiem. Natomiast nie stwierdził, że to województwo powstanie. On powiedział, że jeżeli będzie taka wola mieszkańców i wspomniał o referendum. Nie wiem na ile jest to realne, ale jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Z takiego prostego powodu, że sami byśmy o sobie stanowili - podkreśla Łukasz Kroplewski.
Słowa i nic z tego nie będzie wynikać - powiedział poseł Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski komentując inicjatywę Prawa i Sprawiedliwości. Przypomniał obywatelską inicjatywę ustawodawczą o powołaniu województwa środkowopomorskiego, że projekt za rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Prawa i Sprawiedliwości nie wyszedł z sejmowej komisji. Prezes Kaczyński wielokrotnie krytykował ten pomysł - zaznaczył poseł Gawłowski.
- Teraz po latach słyszymy, że Prawo i Sprawiedliwość mówi "Zrobimy Wam Środkowopomorskiem", ale gdzieś w tle stawia taką gwiązkę. I mówi "Pod warunkiem, że obywatele będą chcieli". Którzy obywatele? W Szczecinie? W Gdańsku? Kto będzie brał udział w referendum? Na jakich zasadach? Kto będzie decydował? Nie ma bardziej pustej obietnicy jak ta - podkreśla Stanisław Gawłowski.
Za mniejszą liczbą województw, powiatów i gmin jest poseł Twojego Ruchu Andrzej Lewandowski.
- To nie powinno się stać tak jak mówię, że to powinno się zrobić natychmiast, tylko po debacie, dyskusji i dokładnej analizie sytuacji realizowania zadań publicznych przez gminy. Im więcej administracji publicznej, tym mniej pieniędzy na działania związanie z promowaniem działalności gospodarczej i na infrastrukturę - podkreśla Andrzej Lewandowski.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Czesław Hoc zwrócił uwagę, że w programie partii w 2009 roku był zapis o utworzeniu między innymi województwa środkowopomorskiego. Dodał, że to fakty, a nie deklaracje.
- Środkowopomorskiem, gdyby powstało, byłoby dwunastym województwem albo jedenastym pośród siedemnastu czy osiemnastu jeśli byłoby warszawskie jeszcze. Dlaczego Polskie Stronnictwo Ludowe i Platforma Obywatelska z pogardą mówi o Środkowopomorskiem? Dlatego, że byłyby nowe wybory do sejmiku. Nie byłoby już książeczek - podkreśla Czesław Hoc.
Zgodnie z reformą administracyjną z 1999 roku Polska została podzielona na szesnaście województw. Wcześniej było ich czterdzieści dziewięć.
Radio Koszalin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz