2026/01/27

 

      SIEMKA , TO JA . Tym razem chce sie z wami podzielec moja wsciekloscia i frustracja . W miejscu wklucia centralnego powstala zakrzepica odcinka szyjnego . I to akurat pierwszy taki przypadek w tym szpitalu musial popasc  na mnie . Takiego mam pecha . Zamiast juz wychodzic poleze jeszcze tydzien i wyjade z jedna choroba wiecej . No tak to widac byc mialo . Wkurza mnie fakt dlaczego mam takiego pecha .Nigdy nie godzilam sie na to wklucie centralne , no i dobrze . Teraz musiala bo mam fatalne zyly ale zle sie to skonczylo .No nic nie poradze ale jak jeszcze kiedys bede potrzebowala takiego wklucia to juz mam nauczke . Przy pierwszym dyskomforcie wyciagac , na nic nie patrzec . Atak  to ogolnie zle nie jest , zeby nie to to bym juz szla do domu . Ale przynajmniej na kasie zaoszczedze ,jak mnie wnok nie oskubie , haha. Pozdro. gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz