Redakcja została poinformowana przez kobietę, która pracuje w lodziarni przy ul. Złotej w centrum Kalisza. Jak przekazała, grupa dzieci szukała pomocy po tym, jak obserwowało ją kilku mężczyzn.Z informacji i fotografii czytelniczki wynika, że byli to obcokrajowcy. Sprawą zaniepokoili się świadkowie zdarzenia.
„Do lodziarni przy ul. Złotej miała podejść grupa dzieci w wieku około 11–12 lat. Według jej słów dzieci były wyraźnie zaniepokojone i twierdziły, że od pewnego czasu obserwuje je grupa mężczyzn” – poinformował portal. Dzieci powiedziały nam, że kilku mężczyzn miało je śledzić. Zauważyłyśmy, że część z nich rzeczywiście znajdowała się w pobliżu. Jeden z mężczyzn miał nawet przez pewien czas obserwować dzieci i czekać w okolicy, gdy odbierały lody – relacjonowała kobieta.
Pracownice postanowiły porozmawiać z dziećmi. Zapytały, czy mężczyźni próbowali nawiązać z nimi kontakt.
Dzieci odpowiedziały, że kierowali oni do nich „niepokojące komentarze”. Obcokrajowcy mieli m.in. powiedzieć, że „szukają kochanek za pieniądze”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz