Agresywny pasażer zaatakował kierowniczkę pociągu na trasie Leszno-Głogów po tym, jak nie okazał biletu i został wyproszony z wagonu. Napastnika obezwładniono na stacji we Wschowie przy pomocy jednego z pasażerów.
Jak doszło do ataku na kierowniczkę pociągu we Wschowie?
- 22-letni mieszkaniec Nowego Targu w województwie małopolskim został poproszony o okazanie biletu przez kierowniczkę pociągu. Mężczyzna nie miał biletu i w związku z tym nie mógł kontynuować jazdy. Został wyproszony z pociągu. Wyniósł swój bagaż na peron. Po chwili wrócił i uderzył kierowniczkę w brzuch - relacjonował w rozmowie z TVN24 asp. Marek Cieślakowski z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.Policjanci przyjechali na miejsce i przejęli ujętego wcześniej mężczyznę. - Po ustaleniu wszystkich okoliczności i wysłuchaniu relacji świadków, funkcjonariusze przewieźli mężczyznę do komendy, gdzie został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych - poinformował asp. Marek Cieślakowski.
Jaka kara po napaści w pociągu Leszno-Głogów?
22-latek usłyszał zarzut stosowania przemocy wobec funkcjonariusza publicznego. Przyznał się do winy i zgodził się na dobrowolne poddanie się karze. Sąd wymierzył mu rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz