Interwencja w grodziskim parku zakończyła się zatrzymaniem 24-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna miał bez zgody chwytać 13-latkę za ręce i nogi, a następnie zaatakować policjantów. Usłyszał zarzuty, a funkcjonariusze wystąpili do Straży Granicznej o zobowiązanie go do opuszczenia Polski.Do zdarzenia doszło około godziny 18 w Parku im. Skarbków w Grodzisku Mazowieckim. Do pełniących służbę w pobliżu policjantów podeszła grupa nastolatków. Młodzi ludzie poinformowali, że nieznany im mężczyzna zaczepia ich, a jedną z dziewcząt chwyta za ręce i nogi wbrew jej woli.Do zdarzenia doszło około godziny 18 w Parku im. Skarbków w Grodzisku Mazowieckim. Do pełniących służbę w pobliżu policjantów podeszła grupa nastolatków. Młodzi ludzie poinformowali, że nieznany im mężczyzna zaczepia ich, a jedną z dziewcząt chwyta za ręce i nogi wbrew jej woli.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Grodzisku Mazowieckim, funkcjonariusze podjęli interwencję wobec wskazanego 24-latka. Mężczyzna nie wykonywał wydawanych mu poleceń, krzyczał i obrażał policjantow .Obywatel Ukrainy został zatrzymany i przewieziony do komendy. Według relacji funkcjonariuszy również tam zachowywał się agresywnie – miał ich znieważać, kopać i opluwać.
Zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw złożyli policjanci oraz matka 13-letniej dziewczynki. Jak przekazała grodziska komenda, 24-latek usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności nastolatki i dwóch funkcjonariuszy, a także znieważenia policjantów podczas wykonywania obowiązków służbowych.
Policja wystąpiła do komendanta Placówki Straży Granicznej w Warszawie z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej mężczyznę do powrotu do jego kraju. Przy podejmowaniu tej decyzji funkcjonariusze wskazali również na wcześniejsze zatrzymania 24-latka w związku z podejrzeniami popełnienia innych przestępstw i wykroczeń.Mężczyzna został przekazany Straży Granicznej, która prowadzi dalsze czynności związane z jego możliwym wydaleniem z Polski. Tak sie Ukraincy zachowuja bo Tusk na to pozwala !!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz