2026/09/04

Znaleziono ciało Witolda Płóciennika. Prokuratura potwierdza tragiczną informację

 Tragicznie zakończyły się poszukiwania operatora filmowego Witolda Płóciennika. Ciało mężczyzny odnaleziono w czwartek, 3 września, w kompleksie leśnym w Lubniewicach (woj. lubuskie), w pobliżu jeziora Krzywe — przekazała "Faktowi" rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Mariola Wojciechowska-Grześkowiak. Śledczy będą ustalać, co doprowadziło do śmierci 56-latka.Informację o odnalezieniu ciała przekazała "Faktowi" sierżant Martyna Litka, oficer prasowy Powiatowego Policji w Sulęcinie. 

 Znaleźliśmy ciało mężczyzny, na miejscu trwają czynności procesowe pod nadzorem prokuratora — przekazała policjantka.

Wkrótce tożsamość zmarłego potwierdziła "Faktowi" rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Mariola Wojciechowska-Grześkowiak. Jak przekazała, zwłoki mężczyzny odnaleziono w kompleksie leśnym w pobliżu jeziora Krzywe w gminie Lubniewice.

— Na miejsce przyjechał prokurator, który osobiście przeprowadził oględziny i zabezpieczył zwłoki do sekcji. Śledztwo zostanie wszczęte w piątek. Celem postępowania będzie m.in. ustalenie dokładnych okoliczności i przyczyny śmierci mężczyzny — przekazała prok. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak.Witold Płóciennik był cenionym operatorem filmowym. Pracował przy znanych produkcjach, m.in. "Kruku", "Ultraviolet", "Klangorze" czy "Ołowianych dzieciach".56-latek zaginął 29 sierpnia 2026 r. Przebywał w Lubniewicach, gdzie odpoczywał po pracy na planie nowej produkcji Netflixa o roboczym tytule "Laky", realizowanej w woj. lubuskim.Podczas przerwy między zdjęciami wybrał się w okolice jeziora Lubiąż. Niedługo przed zaginięciem wysłał bliskim zdjęcie znad jeziora. Do fotografii dołączył krótką wiadomość, że odpoczywa i relaksuje się. Był to jego ostatni kontakt z rodziną.

Samochód operatora pozostał na parkingu w Lubniewicach. Później Płóciennik przestał odpowiadać i nie nawiązał już kontaktu z bliskimi.

Wielka akcja poszukiwawcza

Po zgłoszeniu zaginięcia rozpoczęto poszukiwania 56-latka. Policjanci sprawdzali okolice, w których mężczyzna mógł przebywać, a działania koncentrowały się m.in. w rejonie jezior i kompleksów leśnych.

Teraz śledczy będą szczegółowo badać miejsce znalezienia zwłok oraz okoliczności śmierci operatora. Kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania będzie miała sekcja zwłok. To ona ma pomóc odpowiedzieć na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci Witolda Płóciennika.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz