Radosław Sikorski w sarkastyczny sposób odniósł się do informacji o tym, że Karol Nawrocki w niedzielę uda się na urodziny Donalda Trumpa, podczas których prezydent będzie gościem gali UFC. Odpowiedział mu Marcin Przydacz.
Karol Nawrocki dostał zaproszenie na urodziny Donalda Trumpa. Prezydent ma być gościem gali UFC Freedom 250 w Białym Domu. Jak podaje PAP, wizyta nie będzie miała charakteru oficjalnego. Największa organizacja mieszanych sztuk walki (MMA) uczci 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych wspólnie z Trumpem — dzień gali przypadnie na jego 80. urodziny.Karol Nawrocki z wizytą na urodzinach Donalda Trumpa. Zareagował Radosław Sikorski
Na doniesienia o wizycie Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych zareagował Radosław Sikorski. Minister spraw zagranicznych skomentował wpis dziennikarza Marcina Wrony, w którym poinformował on, że przygotowania do wizyty prezydenta są na ostatniej prostej."Trzymam kciuki, aby prezydent Karol Nawrocki wszedł co najmniej do półfinału" — napisał Sikorski w reakcji na medialne doniesienia, sugerując, że prezydent został zaproszony na galę jako zawodnik.Sikorski nawiązał w ten sposób do zamiłowania Nawrockiego do boksu, który od lat trenuje. Wpis ministra mógł odnosić się także do kibicowskiej przeszłości urzędującego prezydenta, który jako fan Lechii Gdańsk brał udział w ustawce z kibicami Lecha Poznań.
Na zaczepkę ministra spraw zagranicznych odpowiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz. "Przywieźć ci coś z Waszyngtonu?" — spytał na X. Sikorski skreca sie ze zlosci , ze zaproszony zostal Nawrocki . Ale wiadomym jest ze Tramp nie lubi ani Tuska ani tego jego smiesznego nierzadu .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz