Pierwsze centra zostały dziś otwarte w siedmiu bawarskich powiatach. Na razie będą mogły przyjąć maksymalnie tysiąc pięćset migrantów. Opozycja oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych ostrzegają, że tworzenie takich miejsc jest niczym innym jak budowaniem współczesnych gett. „Centra tranzytowe to wstyd dla władz Bawarii, które prowadzą swoją kampanię wyborczą na plecach migrantów” – powiedział Alexander Thal z bawarskiej Rady ds. Uchodźców. Z kolei przedstawiciele międzynarodowej organizacji „Ratujmy Dzieci” ostrzegają przed umieszczeniem w zamkniętych centrach dzieci i młodocianych migrantów. „Przebywanie w tych miejscach dzieci utrudni ich normalne dorastanie i będzie wywoływać agresję” – powiedziała dyrektor niemieckiego oddziału tej organizacji Susanna Krueger.
Od kilku lat rośnie liczba osób próbujących nielegalnie przekroczyć granicę austriacko-niemiecką. Władze Bawarii wspierane przez szefa MSW Horsta Seehofera w walce z nielegalną migracją postanowiły wprowadzić własne rozwiązania. informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Waldemar Maszewski/Berlin/kj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz