SZCZELIN: Ukradli samochód z 6-latkiem w środku! Kto może niech udostępni
Kobieta zaparkowała białego jaguara pod domem. Zostawiła kluczyki w stacyjce – i to był błąd. Złodziej zauważył to i ukradł auto. Nie byłoby w tej kradzieży nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że na tylnym siedzeniu cały czas siedział 6-letni chłopiec
– „Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód był zaparkowany przed posesją i miał włączony silnik” – opisała okoliczności kradzieży w rozmowie z TVN24 st. asp. Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczelinie
Prawdopodobnie złodziej – zaraz, gdy tylko zorientował się, że niechcący porwał dziecko – zatrzymał się w przydrożnym barze, (około 3 kilometrów od domu właścicielki auta) porzucając dziecko z nosidełkiem w toalecie gdzie widziany był po raz ostatni. Policjanci wkroczyli do akcji używając helikoptera, jednak jak na razie nie udało im się złapać bandyty. Okolice Szczelina są bardzo zalesione, co utrudnia poszukiwania.
Dziecku nic się na szczęście nie stało. – „Wujek zabrał mnie na przejażdżkę”– tłumaczył 6-latek policjantom, którzy przyjechali na miejsce.
Poniżej zamieszczamy zdjęcie skradzionego samochodu
Prosimy o upublicznienie wizerunku poszukiwanego mężczyzny. Nie pozwólmy mu zapaść się pod ziemię
Prosimy o upublicznienie wizerunku poszukiwanego mężczyzny. Nie pozwólmy mu zapaść się pod ziemię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz