"Co z ustawą budżetową, która lada moment trafi na Pana biurko?" — takie pytanie usłyszał Karol Nawrocki w wywiadzie dla "Do Rzeczy". — Biorę wszystkie możliwości pod uwagę — odpowiedział. Ustawa budżetowa jest wyjątkiem i nie może być zawetowana przez prezydenta, ale może on ją skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Konstytucja stanowi, że gdy ustawa budżetowa nie zostanie przedstawiona prezydentowi do podpisu w ciągu czterech miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi, to prezydent może zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. Czy skierowanie budżetu do TK, ma jakiś teoretyczny związek z ewentualnym skróceniem kadencji parlamentu? Tę kwestię wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" dr Kamil Stępniak, specjalista w zakresie prawa konstytucyjnego.
Będzie liczyć się tylko to, że budżet został prezydentowi przedłożony. Natomiast jeśli prezydent skierowałby ustawę budżetową do TK, nie powoduje to tego, że aktualizuje się jego uprawnienie do skrócenia kadencji Sejmu — tłumaczy ekspert.Wywiad dla "Do Rzeczy" został opublikowany 17 listopada na stronie Kancelarii Prezydenta. — Wskazywałem rzeczy, które są ważne dla Polaków i które, mam nadzieję, ostatecznie zostaną uwzględnione w budżecie państwa w skali możliwej do realizacji. Jeśli tak się nie stanie i będzie to budżet, który wzbudzi moje obawy, to jestem gotowy podjąć każdą decyzję. Czekam na przyjęcie budżetu i przesłanie go do Kancelarii Prezydenta — powiedział Karol Nawrocki.Wywiad dla "Do Rzeczy" został opublikowany 17 listopada na stronie Kancelarii Prezydenta. — Wskazywałem rzeczy, które są ważne dla Polaków i które, mam nadzieję, ostatecznie zostaną uwzględnione w budżecie państwa w skali możliwej do realizacji. Jeśli tak się nie stanie i będzie to budżet, który wzbudzi moje obawy, to jestem gotowy podjąć każdą decyzję. Czekam na przyjęcie budżetu i przesłanie go do Kancelarii Prezydenta — powiedział Karol Nawrocki.W związku z budżetem istnieje teoretyczna możliwość skrócenia kadencji Sejmu, gdy ustawa budżetowa nie zostanie przedstawiona prezydentowi do podpisu, o czym mówi art. 225 konstytucji, który brzmi "jeżeli w ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu".Co się stanie jeśli ustawa budżetowa trafi do TK? Co jeśli TK uzna ją za niezgdoną z konstytucją?
Czy skierowanie ustawy budżetowej do TK przez prezydenta, ma jakiś wpływ na zachowanie terminu czterech miesięcy, o którym mówi konstytucja i daje głowie państwa ewentualną możliwość skrócenia kadencji Sejmu oraz rozpisania nowych wyborów?
— Nie daje. Będzie liczyć się tylko to, że budżet został prezydentowi przedłożony. Natomiast jeśli prezydent skierowałby ustawę budżetową do TK, nie powoduje to tego, że aktualizuje się jego uprawnienie do skrócenia kadencji Sejmu — mówi "Faktowi" dr Kamil Stępniak.Ekspert zaznacza, że jeśli prezydent otrzyma ustawę budżetową uchwaloną przez parlament na swoje biurko, to już nie może doprowadzić do skrócenia bieżącej kadencji Sejmu, nawet poprzez kierowanie budżetu do TK. — Jedyna możliwość skrócenia kadencji Sejmu przez prezydenta w przypadku budżetu, jest wtedy, gdyby nie otrzymał budżetu w konstytucyjnym terminie czterech miesięcy — wyjaśnia nasz rozmówca.Co w przypadku, gdy TK uzna ustawę budżetową za niezgodną z konstytucją? Art. 219 par. 4 konstytucji mówi, że "jeżeli ustawa budżetowa albo ustawa o prowizorium budżetowym nie weszły w życie w dniu rozpoczęcia roku budżetowego, Rada Ministrów prowadzi gospodarkę finansową na podstawie przedłożonego projektu ustawy".
— Wtedy rząd powinien uchwalić nową ustawę budżetową bądź ustawę o prowizorium budżetowym, natomiast trudno jest w tej sprawie wyrokować, ponieważ obecny rząd uznaje za niebyłe orzeczenia TK i przypuszczam, że w takim wypadku, będzie działał na podstawie tej ustawy budżetowej, która została przedłożona prezydentowi — podsumowuje dr Stępniak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz