2026/02/01

 


 


 Dziś swoje urodziny obchodzi Mateusz człowiek, który zawsze służy pomocą braciom mniejszym. To on zawsze jedzie na zgłoszenia do potrąconych saren, lisów, jeży czy ptaków, to on jest matką zastępczą łosi, wydr i innych stworzeń, które trafiają do ośrodka.

Jeździł na interwencje w deszczu i mrozie, w środku nocy i o świcie. Czasem wracał zmęczony, czasem brudny, ale zawsze z poczuciem, że zrobił coś dobrego.
Gdy nie jest w trasie, jest naszą złotą rączką, buduje klatki — solidne, bezpieczne, robione z sercem. Każda deska, każda śrubka była po to, by dać zwierzętom szansę: na leczenie, spokój i nowe życie.
Zwierzęta nie potrafią powiedzieć „dziękuję”, ale Mateusz widział to w ich oczach. W machającym ogonie, w mruczeniu, w tym pierwszym spokojnym śnie po uratowaniu. I to mu wystarczało.
Dziś jednak jest inny dzień. Dziś Mateusz ma urodziny. Dzień, w którym to jemu należy się chwila zatrzymania, uśmiech i dobre słowo — bo takich ludzi jak on świat potrzebuje najbardziej.
Złóżmy mu życzenie urodzinowe, niech będzie ich dużo aby wiedział jak bardzo cenimy go za jego poświęcenie , każda nawet najmniejsza wpłata nie dla niego a na ośrodek na pewno sprawi mu ogromną przyjemność.
Mateuszu, z okazji urodzin życzymy Ci zdrowia, siły i niegasnącej pasji.
Niech dobro, które dajesz zwierzętom, wraca do Ciebie ze zdwojoną mocą.
Niech każda interwencja kończy się happy endem, a każdy dzień przypomina Ci, jak wielkie masz serce.
Dziękujemy, że jesteś. I że ratujesz tych, którzy sami nie potrafią poprosić o pomoc. 🐾💚
Wszystkiego najlepszego! 🎉🐶🐱

 


 Rząd nigdy nie był i nigdy nie będzie organizacją, która istnieje dla dobra obywateli. To najwyższa forma zorganizowanej grupy przestępczej, która dzięki skutecznemu wykreowaniu iluzji wyborów, swoją przemoc wobec ludzi uzasadnia wolą większości.


 Poród na SOR. W Polsce. W 2026 roku.

❗️
Kobieta rodzi dziecko na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Nie na porodówce.
Nie w sali porodowej.
Na SOR-ze.
Dlaczego? Bo zamknięto oddział położniczy. Bo „się nie opłacał”. Bo w tabelkach wszystko się zgadzało.
SOR to miejsce dla ofiar wypadków, zawałów, krwotoków.
Nie dla rodzących kobiet.
Nie dla noworodków, które powinny przyjść na świat w bezpiecznych, godnych warunkach.
To nie jest wina lekarzy ani ratowników.
To wina systemu, który uznał, że ciąża i poród to koszt, a nie podstawowa opieka zdrowotna.
Dziś poród na SOR.
Jutro poród w karetce.
Pojutrze — gdzie?
‼️ To nie jest normalne.
‼️ To nie powinno się wydarzyć.
‼️ A jednak się wydarzyło.
Zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję.