2026/02/12

 Ten pies, którego widzicie na zdjęciu… jeszcze chwilę wcześniej był w lodowatej wodzie.

Sam. Przerażony. Bez szans, żeby wydostać się o własnych siłach.
Lód załamał się pod nim i drugim psem. Wpadły do przerębla. To nie jest „zimna woda”. To paraliżujący chłód, który w kilka minut odbiera siły. Wystarczy chwila i organizm przestaje walczyć.
Na szczęście bardzo szybko na miejsce dotarła OSP Wawelno i od razu przystąpiła do działania. Strażacy działali sprawnie i z pełnym skupieniem, mając świadomość, że w lodowatej wodzie każda minuta decyduje o życiu. To była prawdziwa walka z czasem i wychłodzeniem
Udało się. Oba psy wyciągnięte. Żyją.
Patrzę na to zdjęcie i widzę nie tylko akcję ratunkową. Widzę moment, w którym strach zamienia się w nadzieję. Widzę zwierzę, które kilka minut wcześniej mogło zniknąć pod lodem, a dziś ma kolejną szansę.
Szacunek dla OSP Wawelno. Za odwagę. Za serce. Za to, że dla nich życie to życie,
bez względu na to, czy ma dwie nogi, czy cztery. 👏
Jak zawsze proszę Was o reakcję pod postem dla dzielnych strażaków

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz