2026/02/12

Katarzyna G. odpowie za stalking? 30 mln za obrażanie Mai z Mławy i jej rodziny, ale to dopiero początek

 Katarzyna G., matka głównego podejrzanego o zabójstwo Mai z Mławy, staje w obliczu kolejnej gigantycznej kary finansowej. Mowa o kwocie blisko 30 milionów złotych - tyle może zapłacić za uporczywe i obraźliwe wpisy skierowane przeciwko zmarłej i jej rodzinie. Pełnomocnik ojca 16-latki dr Wojciech Kasprzyk ujawnił w rozmowie z "SE", że jeśli kara finansowa nie powstrzyma kobiety, rozważą założenie sprawy karnej o stalking.

Jak wyjaśnia Wojciech Marek Kasprzyk, pełnomocnik Jarosława Kowalskiego, początkowo złożono wniosek o ochronę dóbr osobistych z zakazem publikowania. Sąd wydał postanowienie w zakresie zakazu, jednak Katarzyna G. je zignorowała.

- Dalej publikowała, więc złożyliśmy wniosek do sądu o ukaranie jej za nieprzestrzeganie zabezpieczenia sądu. Sąd rozpatrzył nasz wniosek, ale go oddalił – relacjonuje Kasprzyk. Wówczas rodzina zażądała 3 000 zł za każdy wpis.

Po zażaleniu do Sądu Apelacyjnego, ten zmienił postanowienie, orzekając, że ojciec Mai może wnioskować o 3 000 zł za każdą hejterską publikację, której dopuściła się matka Bartosza G.

Katarzyna G. dokonała ponad 10 000 wpisów, co daje zawrotną kwotę około 30 milionów złotych.

- Teraz będę chciał wyegzekwować te pieniądze. Złożę wniosek do sądu o egzekucję, bo zabezpieczenie jest prawomocne - apelacja zmieniła decyzję, więc nie przysługują już odwołania - zapowiada Kasprzyk.Osobno, 5 stycznia 2026 roku, Sąd Okręgowy w Płocku wydał wyrok, w którym uznał Katarzynę G.winną zniesławienia Mai i jej bliskich. Ma zapłacić rodzinie Kowalskich zadośćuczynienie w wysokości 150 tys. złotych oraz przeprosić ich publicznie za swoje haniebne zachowanie - w tym na łamach "Super Expressu". Została też obciążona kosztami sądowymi. Kobieta nie pojawiła się na żadnej z dwóch rozpraw.Wojciech Marek Kasprzyk nie kryje determinacji w dalszej walce o sprawiedliwość.

- Nie jest to niewydolność systemu – problemem jest uporczywe łamanie przez prawa – stwierdza w rozmowie z "SE".

Po uprawomocnieniu wyroku w sprawie naruszenia dóbr osobistych, pełnomocnik Kowalskiego rozważa założenie sprawy o stalking, co otworzy drogę do działań na płaszczyźnie karnej.

Na razie wyrok w sprawie dóbr osobistych nie uprawomocnił się, ponieważ Katarzyna G. złożyła wniosek o uzasadnienie wyroku i zwolnienie z kosztów za jego wydanie - słyszymy. Po przesłaniu przez sąd uzasadnienia będzie miała 14 dni na ewentualną apelację. Walka o sprawiedliwość dla Mai z Mławy i jej rodziny toczy się dalej, a konsekwencje uporczywego nękania mogą być dla Katarzyny G. znacznie poważniejsze niż tylko finansowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz